Ryanair obcina prawie połowę rozkładu lotów w stolicy naszych sąsiadów. I wbija szpilę konkurencji
Pasażerowie, którzy regularnie podróżowali z Berlina na pokładzie Ryanaira, mogą zacząć się martwić. Po podwyżkach, jakie wprowadził niemieckie lotnisko, tania linia postanowiła drastycznie zredukować siatkę połączeń.
Wyspa Malta od 2136 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Costa del Sol od 2239 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Alanya od 2099 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Ryanair ogłosił dzisiaj, że zredukuje liczbę lotów. Mówiąc konkretniej – z rozkładu zniknie aż 19 tras z berlińskiego lotniska i aż 230 lotów tygodniowo. Przewoźnik nie ukrywa, że chodzi o pieniądze, a konkretniej opłaty lotniskowe, które ostatnio wzrosły na lotnisku w Berlinie. Ryanair podkreślił też, że jego zdaniem nowe stawki są nieuzasadnione.
– Ryanair z przykrością ogłasza skrócony zimowy rozkład lotów z i do Berlina 2022 z 40% mniejszą liczbą lotów tygodniowo w porównaniu z rozkładem zimowym 2019 ze względu na zwiększone opłaty lotniskowe. Wyższe koszty lotniskowe w Berlinie sprawiają, że inne regiony Niemiec i Europy są dla nas bardziej atrakcyjne – przekazał Ryanair.
Przypomnijmy też, że wcześniej Irlandczycy zdecydowali się zamknąć swoją bazę we Frankfurcie nad Menem – z tego samego powodu. Obie te sytuacje Ryanair skomentował w swoim specyficznym i ironicznym stylu.
– Ponieważ Ryanair w dalszym ciągu rozwija ruch turystyczny w niemieckich regionalnych portach lotniczych (które rozumieją, że konkurencyjne opłaty lotniskowe są niezbędne, aby wesprzeć ożywienie ruchu po Covid), nie mamy innego wyjścia, jak tylko zmniejszyć naszą przepustowość rozkładów zimowych na drogich lotniskach, takich jak Berlin i Frankfurt nad Menem, które nadal pobierają zawyżone opłaty lotniskowe, mimo że ich ruch się załamuje – podsumowuje Michael O’Leary, prezes Ryanaira.
Przy okazji oberwało się też Lufthansie. Ryanair podkreślił, że „antykonsumenckie podwyżki” i „ogromne dotacji dla Lufthansy” uczyniły niemiecki rynek okazał się być po pandemii najwolniej odradzającym w Europie.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?