Ryanair znów szaleje. „Zgasił” lecącego do Krakowa pasażera, który narzekał na mało miejsca na nogi
Pewien brytyjski student jest kolejnym pasażerem Ryanaira, który postanowił podzielić się w sieci swoimi uwagami na temat ograniczonej przestrzeni na nogi na pokładzie samolotu. Mający niecałe dwa metry wzrostu Noah Ellis leciał z Manchesteru do Krakowa, a poziom dyskomfortu doprowadził go do wyrażenia swojej opinii na Twitterze.
Irlandzki przewoźnik niejednokrotnie w zabawny sposób odpowiadał na tego typu wpisy w mediach społecznościowych i tym razem również nie przeszedł obojętnie obok wpisu Ellisa. W komentarzu do wpisu pasażera Ryanair zamieścił zdjęcie, na którym widać dziecko siedzące w foteliku samochodowym z wklejoną twarzą skarżącego się podróżnego.
https://t.co/PXmCN9ZAhR pic.twitter.com/TVHdJHg7OB
— Ryanair (@Ryanair) June 29, 2023
Pafos od 2906 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Pafos od 2979 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Teneryfa od 2967 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
– W przeszłości płaciłem za dodatkową przestrzeń na nogi. Ale loty były dość drogie, a takie miejsca kosztowałyby 40 funtów w obie strony, więc pomyślałem sobie: „Dam radę”. Ale ledwo poruszałem nogami. Wiedziałem, za co zapłaciłem, ale myślę, że to poranny lot z brakiem snu sprawił, że poczułem się jeszcze bardziej niekomfortowo – powiedział pasażer w rozmowie z lokalnymi mediami.
Ellis, który siedział na środkowym miejscu dodał, że siedząca obok niego kobieta zlitowała się nad nim i pozwoliła mu zająć fotel przy przejściu, dzięki czemu mógł rozprostować nogi. Choć sam pasażer przyznał, że z założenia post miał być żartem, a nie typową skargą, niektórym internautom nie przypadła do gustu odpowiedź zespołu ds. social media Ryanaira. Sporą część z nich jednak riposta irlandzkiego przewoźnika mocno rozbawiła.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?