Ryanair: Nie będziemy zwracać pieniędzy za listopadowe loty!

Irlandzki przewoźnik znów podpadł części pasażerów, choć tym razem chodzi głównie o tych z Anglii. Szef Ryanaira Michael O’Leary poinformował bowiem, że mimo wprowadzenia lockdownu na terenie kraju, pasażerowie irlandzkiej linii nie otrzymają zwrotu pieniędzy za bilety.

Odyseja ze zwrotem pieniędzy za odwołany lot w czasie pandemii to dla wielu niedoszłych pasażerów Ryanaira długa, ciągnąca się miesiącami historia. Ostatecznie Ryanair wypłacił pieniądze praktycznie wszystkim pasażerom (a przynajmniej tak twierdzi), tymczasem okazuje się, że na horyzoncie są kolejne kłopoty. Podczas konferencji przy okazji ogłaszania wyników finansowych szef Ryanaira, Michael O’Leary stwierdził bowiem, że irlandzka linia nie będzie oddawała pieniędzy pasażerom z Anglii, którzy mają zaplanowane loty w listopadzie.

O co w tym wszystkim chodzi? Od czwartku w Anglii rozpoczyna się lockdown w celu powstrzymania pandemii koronawirusa. Mieszkańcy Anglii proszeni są więc przez najbliższe 4 tygodnie o pozostanie w domach (z wyjątkiem wyjścia na zakupy czy do pracy, o ile nie mogą pracować zdalnie), zabronione są też jakiekolwiek podróże (poza tymi naprawdę niezbędnymi). W tej sytuacji wielu Anglików (ale też zapewne Polaków mieszkających w Anglii) zostaje z biletami Ryanaira i dylematem: co z nimi zrobić? Cóż… z pewnością nie dostaną za nie zwrotu pieniędzy.

– Nie będzie zwrotów pieniędzy, jeśli zaplanowany lot normalnie się odbędzie. Ale tacy pasażerowie mogą zmienić datę wylotu bez żadnych dodatkowych opłat, bo znieśliśmy opłaty za zmianę rezerwacji – powiedział Michael O’Leary.

Oczywiście, pewną „nadzieją” dla angielskich pasażerów jest fakt, że Ryanair dość mocno zredukował swoją siatkę połączeń i anulował mnóstwo tras. Także z Polski i Wielkiej Brytanii. Jeśli jednak nasz lot się odbędzie, to o zwrocie pieniędzy możemy zapomnieć.

W „Guardianie” czytamy, że organizacje konsumenckie apelują do brytyjskiego rządu, by przyjrzał się tym praktykom.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Rajski Mauritius za 3180 PLN 😍🌴 W cenie loty + noclegi z basenem i śniadaniami 💦😎
Mauritius z Berlina 3180 PLN

Wycieczka do raju: odkryj cuda Mauritiusu!

Beztroski relaks na Wyspach Zielonego Przylądka za 3999 PLN 🌴🌊 Tydzień all inclusive w 4* hotelu ☀️🍹
Wyspy Zielonego Przylądka z Warszawy 3999 PLN

Zielony Przylądek bez szarej strefy 8 dni all inclusive na Sal

Wakacje na Cykladach za 1644 PLN ☀️👙 Bezpośrednie loty na Santoryn + noclegi z basenem 💦🇬🇷
Santoryn z Krakowa 1664 PLN

Szczyt wakacyjnego sezonu na pięknej greckiej wyspie

Leć na Lefkadę i zasmakuj greckiego lata 🌊🇬🇷 4* hotel ze śniadaniami od 1945 PLN 🌞🏖️
Grecja z 2 miast 1945 PLN

Leć na Lefkadę i zasmakuj greckiego lata!

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Ja mam bilet na Gran Canarie na piatek i Ryanair nalicza mi oplate za zmiane 55 funtow, wiec nie do konca co mowi O'Leary jest prawda. Pewnie ma na mysli te ogolnie promocje 'No Change Fee' ale pod warunkiem, ze do wylotu jest wiecej niz 7 dni. 
Ťømāşž B Rãćžķä, 2 listopada 2020, 23:13 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Tomasz z nimi nie wygrasz w tym przypadku, problem stworzył blond pajac bo ogłosił to z 5 dniowym wyprzedzeniem. W Ryanair możesz zmienić lot od czerwca za free jeden raz do 7 dni przed wylotem. Powrotne zmienisz za free. Lot się odbędzie i pewnie bez opóźnienia więc nic nie nawojujesz, trzeba wyciągnąć kartę i znowu bulić.Pisiory w czerwcu wydały rozporządzenie w nocy gdy ludzie i załogi już jechali na lotnisko, ale wtedy kasa była refundowana.
Marcin Pudlo, 3 listopada 2020, 1:58 | odpowiedz
 Poniewaz zmiana bezplatna jest mozliwa do 7 DNI przed planowanym kotem. W praktyce 9-10 Bo jesli chcesz dokonac zmiany za posrednictwem czatu to wpusujesz numer rezerwacji I juz wiedza ze maja desperata I zazwyczaj nie ma szans na polaczenie. 
Ťømāşž B Rãćžķä Ja mam bilet na Gran Canarie na piatek i Ryanair nalicza mi oplate za zmiane 55 funtow, wiec nie do konca co mowi O'Leary jest prawda. Pewnie ma na mysli te ogolnie promocje 'No Change Fee' ale pod warunkiem, ze do wylotu jest wiecej niz 7 dni. 
lovenz, 3 listopada 2020, 3:03 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Tomasz ciesz sie, ze masz w ogole loty na Gran Canarie. Ryan zlikwidowal loty z Polski na GC jeszcze w 2019 roku. Zostala tylko Teneryfa
BENNYAND, 3 listopada 2020, 8:55 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Nie jest to wina Ryanair-a ale rządzących. Niby na jakiej podstawie linia lotnicza ma zwracać pieniądze jeżeli lot się odbędzie? A że ty nie możesz lecieć, to już niej jest wina przewoźników. Miałem podobną sytuację z Wizzairem w sierpniu i nawet nie szukałem winnych. Swoją drogą. Teraz władze miast odkupują chryzantemy od handlarzy, pokazując swoją dobroduszność i jak dbają o swoich przedsiębiorców, robiąc przy okazji szum marketingowy licząc na reelekcje. Przy wydawaniu publicznych pieniędzy powinna być symetria i sprawiedliwość. Jeżeli się odkupuje chryzantemy to czemu nie odkupywać biletów lotniczych od obywateli, rezerwacje hotelowe, karnety na siłownię itp...  
Alvaro_morales, 3 listopada 2020, 10:20 | odpowiedz