Ryanair ma potężne plany wobec Ukrainy. Kijów i Lwów odwiedzą miliony, Polska przestanie być pupilkiem?
W zeszłym tygodniu Ryanair ogłosił uruchomienie lotów z Ukrainy. Samoloty irlandzkiej linii polecą z Lwowa i Kijowa od października, a wśród uruchomionych połączeń będą m.in. trasy z Modlina, Wrocławia, Poznania, Krakowa i Gdańska.
Ale to dopiero początek ogromnej inwestycji, którą Ryanair planuje w tym kraju. Szef irlandzkiej linii Michael O’Leary stwierdził w rozmowie z ukraińskim portalem CTS, że Ryanair chce zbudować na Ukrainie własne centrum informatyczne, w którym zatrudni przynajmniej 250 osób.
– Potrzebujemy coraz więcej informatyków zajmujących się gromadzeniem i procesowaniem danych. Wiem, że Ukraińcy są bardzo kompetentni. W naszym centrum IT we Wrocławiu ponad 50 procent pracowników pochodzi z Ukrainy i zbierają świetne recenzje. Jestem przekonany, że stworzenie takiego centrum w tym kraju to świetny pomysł – stwierdził O’Leary i dodał, że rozmowy na ten temat z ukraińskim rządem już trwają.
Ryanair przymierza się też do wybudowania na Ukrainie centrum obsługi technicznej samolotów. Podobne bazy znajdują się już m.in. we Wrocławiu i w Kownie.
Linia szacuje, że w pierwszym roku działalności z obu ukraińskich lotnisk przewiezie ponad 800 tys. pasażerów.
– Liczymy, że ponad 40 proc. pasażerów będą stanowili obcokrajowcy. Oznacza to, że Ryanair bardzo pozytywnie wpłynie na rozwój ruchu turystycznego na Ukrainie – stwierdził O’Leary.
I przyznał, że Ryanair już teraz prowadzi rozmowy kolejnymi lotniskami na Ukrainie w sprawie uruchomienia lotów. Nie podał, o które chodzi, ale minister infrastruktury tego kraju Włodzimierz Omelian kilka dni temu stwierdził, że są to porty lotnicze w Dnieprze, Chersoniu, Odessie i Charkowie.
– Myślę, że w krótkim czasie istnieje szansa, że pojawimy się na 5 kolejnych lotniskach w tym kraju. Widzę wielką chęć współpracy ze strony ukraińskich portów lotniczych – mówi O’Leary. Nowe lotniska mogą pojawić się w siatce Ryanaira już latem 2019 roku. Będzie to związane z faktem, że Ryanair otrzyma nowe samoloty od Boeinga.
Szef Ryanaira stwierdził też, że w ciągu pierwszych dwóch lat działalności chciałby przetransportować przez ukraińskie lotniska przynajmniej 4 miliony pasażerów. Porównał również Ukrainę do Polski – jego zdaniem, nasi wschodni sąsiedzi mają znacznie większy potencjał do wzrostu.
– W Polsce dojście do poziomu 10 mln obsługiwanych pasażerów rocznie zajęło nam 10 lat. Myślę, że na Ukrainie uda nam się to zrobić znacznie szybciej. Szacuję, że w niedługim czasie będziemy w stanie osiągnąć potencjał 16 mln pasażerów obsługiwanych w skali roku – powiedział Michael O’Leary.