załoga Ryanair

Ryanair łata finansową dziurę dodatkowymi opłatami – płacimy fortunę za wybór miejsca oraz bagaż. I planuje kolejne opłaty – za co zapłacimy?

W I półroczu Ryanair zanotował spadek zysków o 7 proc. w skali roku. Przewoźnikowi udało się utrzymać niskie ceny biletów, ale na froncie dodatkowych opłat odbywa się istne skubanie pasażerów.

To bardzo ważne dane, bo w okresie od kwietnia do końca września tradycyjnie lata najwięcej pasażerów, a linie lotnicze zgarniają największe kokosy. W tym okresie zysk Ryanaira spadł o 7 proc. w skali roku do poziomu 1,2 mld EUR. Powodem tak dużego spadku są rosnące ceny ropy, obawy dotyczące Brexitu oraz strajki i spór ze związkami zawodowymi.

W tym okresie Ryanair przewiózł 76 mln pasażerów (wzrost o 6 proc. w skali roku), a średnia cena biletu w skali roku spadła o 3 proc. i wyniosła 46 EUR. Jak tłumaczy szef Ryanaira Michael O’Leary, jest to efekt bardzo dużej konkurencji i nadpodaży miejsc na rynku, która jednak już wkrótce może się skończyć. Irlandzki przewoźnik wskazuje bowiem ponownie na bankructwa przewoźników, w tym niedawne linii Primera Air oraz Cobalt. Wskazuje też, że to nie koniec.

Na słabszy wynik Ryanaira wpłynie też strata linii Laudamotion, które w pierwszym roku swojej działalności będą przynajmniej 150 mln EUR na minusie. A także “koszty załogi”, czyli mówiąc wprost – poprawa warunków zatrudnienia dla pilotów i stewardes. W I półroczu na pensje dla pracowników przewoźnik wydał na ten cel 485 mln EUR, czyli aż o 33 proc. więcej niż rok temu.

Ale nie martwcie się – Ryanair wcale nie jest stratny, a dodatkowe pieniądze zarabia… na nas.

Foto: Katatonia82 / Shutterstock

Wybór miejsca i priorytetowy boarding - hity wśród pasażerów

Przychody pozalotnicze skutecznie załatały dziurę w finansach Ryanaira. Z tytułu opłat za bagaż i innych dodatkowych usług Ryanair zarobił w okresie od kwietnia do końca września aż 1,284 mld EUR – to aż o 27 proc. więcej niż rok temu. Wniosek jest prosty – pasażerowie kupują coraz więcej dodatkowych usług.

Jak czytamy w komunikacie prasowym Ryanaira, jest to przede wszystkim efekt zwiększonej liczby wykupionych usług priorytetowego wejścia na pokład oraz płatnego wyboru miejsca na pokładzie.

Oznacza to, że pasażerowie… zrobią wszystko, aby trzymać ze sobą swój bagaż podręczny, bo do tego obecnie uprawnia przede wszystkim priorytetowy boarding. A także to, że chcemy siedzieć obok siebie, zwłaszcza w przypadku pasażerów podróżujących na wakacje.

W tym kontekście jest bardzo ciekawe, jak na zachowania pasażerów wpłynie likwidacja dużego darmowego bagażu podręcznego i zmiany w polityce bagażowej, które wejdą w życie od 1 listopada.

– Obecnie priorytetowy boarding wykupuje ok. 25-30 proc. Pasażerów. Uważamy, że od listopada ten odsetek może się zwiększyć do 40-50 proc. – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Kenny Jacobs, dyrektor ds. marketingu Ryanaira.

Co w przyszłości?

Ryanair planuje duże zmiany w działaniu swojej aplikacji pod koniec roku. Przewoźnik nie zdradza na razie szczegółów, ale w komunikacie czytamy, że w końcu będzie stosował pełną personalizację, czyli wykorzystywał informacje, jakie posiada na nasz temat, do tego, by oferować nam oferty skrojone na miarę. Ryanair planuje też specjalną zakładkę do aplikacji, dzięki której będzie mógł sprzedawać więcej usług realizowanych przez pośredników.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Malezja w pigułce od 2797 PLN 😍🏝️ Rajskie Wyspy Perhentian i Kuala Lumpur w jednej podróży ✈️
Kuala Lumpur i wyspy Perhentian z Warszawy 2797 PLN

Malezja w pigułce: zwiedzanie metropolii + relaks na rajskich wyspach

Przygoda we Włoszech 🇮🇹 Piza i Florencja w jednej podróży od 323 PLN (✈️+🚌)
Piza i Florencja z Krakowa 323 PLN

Toskania w pigułce: zabytki, pyszna kuchnia i ciekawe miasta

Wakacje w Maroku 🕌🇲🇦 City break Marrakeszu za 1079 PLN (loty i 4⭐️ hotel z basenem i śniadaniami) 😎
Maroko z Krakowa 1079 PLN

Słoneczne Maroko na w szczycie sezonu

City break na Sardynii 🌅🏝️ 2 noce w 4* hotelu-muzeum w Cagliari za 809 PLN 🎨🛏️
Włochy z Krakowa 809 PLN

City break na Sardynii: loty + noclegi w 4* hotelu-muzeum w Cagliari

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Kto płaci ten płaci. 
niewiem, 22 października 2018, 16:06 | odpowiedz
Avatar użytkownika
No dobrze, a gdzie jest odpowiedź na tytułowe pytanie: za co jeszcze zapłacimy?
Kashpir, 22 października 2018, 23:06 | odpowiedz