Fly4free.pl

Ryanair chce przejść do stajni Airbusa! W planach ogromne zamówienie na A320 i A321!

Foto: frantic00 / Shutterstock

Irlandczycy zaczynają mieć dość Boeinga i chcą zmniejszyć swoją zależność od amerykańskiego producenta. Zwrócili się więc do Airbusa i chcą zamówić ponad 100 samolotów, ale… z nieoficjalnych informacji wynika, że Francuzi wcale nie są tacy chętni, bo mają pełne ręce roboty, a Ryanair chce bardzo dużych, sięgających nawet 50 procent rabatów.

Kolejne ogłoszenia Boeinga o przełożeniu daty końca uziemienia MAX-ów przestały już na kimkolwiek robić wrażenie – kilka dni temu Amerykanie ogłosili, że nowy termin przywrócenia do latania najnowszej generacji Boeingów 737 to przełom czerwca i lipca. To oczywiście problem dla wszystkich przewoźników, którzy latają tymi samolotami lub mają zamówienia opiewające na setki sztuk – tak jak Ryanair, który ma zamówienie na 135 Boeingów 737 MAX 200 i opcje na 75 kolejnych. Nie może więc dziwić, że Ryanair rozmawia na temat dużego zamówienia z Airbusem, które według Wirtschaftswoche i innych niemieckich mediów ma opiewać na ponad 100 modeli A320 i A321

Pierwotny plan zakłada, że maszyny nie trafią do samego Ryanaira, tylko do austriackiej linii Lauda, która też ma ambitne plany, choć na razie notuje słabsze od oczekiwań wyniki finansowe. W świetle problemów Boeinga nie można jednak wykluczyć żadnego scenariusza, a Ryanair chce się w ten sposób uniezależnić od Boeinga – informują niemieckie źródła. Na razie problemem jest jednak… sam Airbus, który nie pali się do spełnienia zachcianek irlandzkiej linii.

To już drugie podejście Ryanaira do negocjacji z Airbusem. Na początku zeszłego roku Michael O’Leary chwalił się, że rozmawia z Francuzami o dużym zamówieniu, ale jesienią zmienił ton.

– Airbus nas nie chce, bo ma mnóstwo zamówień i trzeba za długo czekać na nowe samoloty – miał powiedzieć O’Leary.

Ale to tylko część prawdy – nieoficjalne źródła, na które powołują się niemieckie media twierdzą, że chodzi o kwestię potężnych rabatów, których domaga się Ryanair.

– Jeśli Michael nie dostaje na starcie przynajmniej 50 procent rabatu na nowy samolot, to jest to dla niego trochę obraza – mówi nieoficjalne źródło.

Tymczasem Boeing ma być gotowy, by udzielać swoim klientom jeszcze większych obniżek, byle tylko w dalszym ciągu zamawiali MAX-y (gdy te w końcu zostaną dopuszczone do produkcji).

A Airbus faktycznie ma pełne ręce roboty – tylko na samoloty A320neo ma książkę zamówień wynoszącą ponad 6000 sztuk, a sam jest w stanie produkować maksymalnie 550 tego typu samolotów rocznie.

Rozmowy obecnie są ponoć na wstępnym etapie, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że Ryanair tym razem nie ma już tak kategorycznego podejścia, jeśli chodzi o cenę zamówienia i jest bardziej skłonny do kompromisu.

Jak się skończą te rozmowy? Zobaczymy. Ryanair na razie stanowczo dementuje te informacje, natomiast… potwierdza je dział prasowy linii Lauda. Austriacki przewoźnik ma obecnie flotę liczącą 23 samoloty, którą w tym roku zamierza zwiększyć do 38 maszyn (właśnie z rodziny A320). Jednocześnie Lauda ma się ponoć interesować używanymi A320, jednak jest to raczej rozwiązanie awaryjne.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »