Na tych „polskich” trasach Ryanaira zapomnij o kupnie napoju czy kanapki. Z czego to wynika?
O braku płatnego serwisu pokładowego na trasach krajowych Ryanaira poinformował nas jeden z czytelników, który kilka dni temu podróżował irlandzkimi liniami z Krakowa do Gdańska i chciał coś zjeść na pokładzie samolotu. Niestety, ku jego zdziwieniu został poinformowany przez stewarda, że na lotach krajowych sprzedaż pokładowa nie jest prowadzona. Oznacza to, że podróżując po Polsce na pokładzie irlandzkiej linii nie kupimy napoju ani czegoś do zjedzenia.
Kreta Zachodnia od 2429 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Costa Dorada od 2129 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Costa Dorada od 2029 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Teoretycznie nie jest to oczywiście duży problem, bo loty krajowe nie trwają dłużej niż kilkadziesiąt minut, jeśli jednak ktoś nastawi się na to, że przekąsi coś na pokładzie, może być niemile zaskoczony.
Z czego to wynika? Nieoficjalnie udało nam się potwierdzić, że Ryanair nie prowadzi sprzedaży pokładowej już od pewnego czasu i nie zamierza jej przywrócić. Powodem ma być zaś wymóg dotyczący przyjmowania gotówki od pasażerów na trasach krajowych. Tymczasem Ryanair od 2020 roku nie przyjmuje banknotów na swoich pokładach, a w ramach serwisu pokładowego dopuszcza tylko transakcje bezgotówkowe.
Z całą pewnością pewien wpływ na decyzję Ryanair ma też fakt, że skoro loty są krótkie, to i sprzedaż pokładowa z pewnością nie jest satysfakcjonująca. W efekcie przewoźnik był w stanie łatwiej „przełknąć” taką decyzję.
Obecnie Ryanair lata na 4 trasach krajowych: z Gdańska do Krakowa, Wrocławia i Lublina, a także z Krakowa do Szczecina. Połączenia z Gdańska do Krakowa i Wrocławia mają charakter całoroczny, dwie pozostałe trasy to połączenia sezonowe, realizowane tylko w letnim rozkładzie lotów.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?