Ryanair będzie miał znacznie większe samoloty. Zabiorą na pokład aż 228 pasażerów!
Ile Boeingów 737 MAX 10 zamówił Ryanair i dlaczego martwi się o swoje zamówienie?
Dla Ryanaira Boeingi 737 MAX 10 będą ogromną zmianą. Irlandzki przewoźnik zamówił w 2023 roku aż 300 tego typu samolotów z pełnym przekonaniem, że w najbliższych latach staną się one główną osią jego floty. Ich największą zaletą jest większa pojemność od obecnych maszyn Ryanaira, które zabierają na pokład od 189 (Boeingi 737-800) do 197 pasażerów (Boeingów 737-8200) – do MAX 10 w wersji Ryanaira wsiądzie maksymalnie 228 podróżnych.
W ostatnich miesiącach wielkie zamówienie Ryanaira i jego harmonogram dostaw stanęły jednak pod znakiem zapytania przez problemy Boeinga, które doprowadziły do licznych opóźnień w produkcji. Szef Ryanaira publicznie krytykował amerykańskiego producenta, wysłał do Stanów specjalny zespół, który dodatkowo sprawdzał ewentualne niedoróbki w nowych samolotach Boeinga i nie wykluczał nawet, że irlandzka linia może zmienić swoje zamówienie i zamiast MAX-ów 10 zamówić więcej Boeingów 737-8200. Dodatkowym problemem jest przedłużająca się certyfikacja MAX 10 przez amerykański FAA, która dopuści nowy samolot do latania.
Hurghada od 1910 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Side od 2025 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Teneryfa od 2521 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Czy Ryanair jest zadowolony ze współpracy z Boeingiem?
Wygląda jednak na to, że po tych problemach nie ma już śladu, a szef Ryanair jest większym optymistą niż do tej pory.
– W zeszłym tygodniu nasz dyrektor finansowy Neil Sorahan był w Seattle, gdzie spotkał się z ludźmi z Boeinga i jesteśmy pod wrażeniem tego, jak usprawnili produkcję. Mam rosnące przekonanie, że Boeingowi uda się certyfikować model MAX 10 w pierwszej połowie przyszłego roku – mówi O’Leary w rozmowie z Kurtem Hoffmanem z „Aviation Week”.
Kiedy Ryanair otrzyma nowe samoloty?
A jeśli tak będzie harmonogram dostaw nowych samolotów dla Ryanaira będzie niezagrożony. Zakłada on, że Ryanair otrzyma pierwszego Boeinga 737 MAX 10 wiosną 2027 roku, a do końca tego roku w sumie 15 egzemplarzy. Kolejne samoloty w ramach tego zamówienia przewoźnik ma otrzymywać w latach 2028-2034.
Co to oznacza dla pasażerów?
– MAX 10 będzie dla nas oznaczał jeszcze większe możliwości wzrostu. Nowa maszyna zabiera na pokład o 20 procent pasażerów więcej, ma o 20 procent mniejsze spalanie paliwa, emituje też o 50 procent mniej szkodliwych substancji. Na pewno nowe samoloty poprawią naszą efektywność operacyjną i pozwolą na zmniejszenie kosztów, co odczują pasażerowie w postaci jeszcze tańszych biletów – mówi O’Leary.
👉 Linia zamówiła 300 maszyn, z których pierwsze 15 trafi do floty w 2027 roku, a reszta sukcesywnie do 2034 roku.
👉 Nowe samoloty zużywają o 20% mniej paliwa i emitują o 50% mniej zanieczyszczeń, jednocześnie przewożąc o 20% więcej pasażerów.
👉 Szef Ryanaira, Michael O’Leary, podkreśla, że dzięki temu linia obniży koszty operacyjne, co przełoży się na tańsze bilety dla pasażerów.