Fly4free.pl

Ryanair będzie latał w połowie pustymi samolotami. “Nie będziemy odwoływali rejsów”

pusty samolot
Foto: pio3 / Shutterstock

– Nie będziemy odwoływali rejsów z Wielkiej Brytanii, mimo kwarantanny, bo poziom rezerwacji wskazuje na to, że samoloty będą pełne. Brytyjczycy będą ją ignorowali, bo wiedzą, że kwarantanna to głupota – powiedział w poniedziałek Michael O’Leary, szef Ryanaira. Jednocześnie dodał jednak, że w lipcu i sierpniu poziom wypełnienia samolotów Ryanaira wyniesie około 50 procent.

Od dzisiaj w Wielkiej Brytanii obowiązuje 14-dniowa kwarantanna dla wszystkich pasażerów, którzy przylatują do tego kraju. Ma ona zatrzymać drugą falę pandemii koronawirusa, choć wielu ekspertów wskazuje na to, że działanie jest spóźnione i nie będzie efektywne. Przeciw kwarantannie protestują też największe linie lotnicze działające w tym kraju, takie jak British Airways, easyJet i Ryanair, którego szef Michael O’Leary jest największym krytykiem nowych przepisów.

Pytany w poniedziałek o to, czy Ryanair będzie z powodu kwarantanny odwoływał rejsy w lipcu i sierpniu, O’Leary stwierdził, że nie zamierza tego robić.

– Nie będziemy odwoływać rejsów, bo samoloty z Wielkiej Brytanii są w tej chwili zapełnione. Brytyjczycy będą ignorowali kwarantannę, bo wiedzą, że to głupota – powiedział O’Leary.

Przypomnijmy, że irlandzka linia planuje wznowić loty na początku lipca i wykonywać 1000 lotów dziennie, choć tak naprawdę w przypadku wielu krajów wznowienie lotów jest wielką niewiadomą. Tak jest na przykład w przypadku Polski, gdzie zakaz lotów obowiązuje do 16 czerwca, wciąż nie wiadomo też, jak będzie wyglądała kwestia znoszenia kwarantanny dla przekraczających granicę naszego kraju.

O’Leary na razie się ty nie przejmuje i przyznaje, że linia będzie latać nawet, jeśli samoloty będą w połowie pełne.

Obecnie poziom rezerwacji na nasze loty kształtuje się na poziomie około 50 procent tego, co mieliśmy rok temu o tej samej porze. Spodziewamy się, że w lipcu i sierpniu poziom wypełnienia naszych samolotów wyniesie średnio około 50 procent, podczas gdy zazwyczaj w tym okresie wynosił 90-95 procent – przyznał szef Ryanaira.

O’Leary spodziewa się, że Brytyjczycy w dalszym ciągu będą rezerwować wakacyjne loty, choć z drugiej strony jest przekonany, że pasażerowie i turyści z Europy będą omijali Wielką Brytanię, przez co mocno ucierpi choćby branża turystyczna tego kraju.

Foto: EQRoy / Shutterstock

Linie grożą pozwami

W myśl przepisów o kwarantannie każda osoba, która ją złamie, może być ukarana grzywną w wysokości 1000 GBP. W niedzielę British Airways, easyJet i Ryanair wysłały do brytyjskiego rządu list protestacyjny w sprawie wprowadzenia kwarantanny, grożąc jednocześnie wytoczeniem rządowi sprawy w sądzie. Przewoźnicy twierdzą, że wprowadzone restrykcje są zdecydowanie zbyt duże.

Brytyjski rząd odpowiada, że będzie analizował ewentualne poluzowanie przepisów co mniej więcej 3 tygodnie. Jednocześnie Wielka Brytania rozmawia z Portugalią i innymi krajami, do których Brytyjczycy latają na wakacje, w sprawie uruchomienia tzw. “korytarzy powietrznych” dla turystów z tego kraju.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »