Rosjanie przejmują kolejny bastion all inclusive – i to ten uwielbiany przez Polaków
All inclusive jest niewątpliwie jednym z ulubionych sposobów spędzania urlopu przez Polaków. Od lat najchętniej wybieranymi kierunkami w tym temacie są Turcja i Egipt. Niestety w tym roku oba te kraje są też w czołówce, jeśli chodzi o rosyjskie biura podróży. I o ile Turcja brylowała tam od kilku lat – szczególnie odkąd nie mogą rosyjscy turyści wypoczywać na wakacjach w Grecji, Hiszpanii czy we Włoszech – o tyle zainteresowanie Egiptem diametralnie wzrosło dopiero w tym sezonie.
Minorka od 2809 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Majorka od 2919 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Dalmacja Południowa od 2605 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Tylko jedno rosyjskie biuro podróży zanotowało trzykrotny wzrost liczby klientów wybierających Egipt.
A skąd taki nagły wzrost? Według dostępnych danych, Rosjanie najmocniej doceniają stosunek jakości do ceny. Nawet najbardziej luksusowe egipskie hotele wciąż są tańsze niż w innych krajach. Nie bez znaczenia są także liczne bezpośrednie loty czarterowe z Rosji. Biura podróży nie zamierzają marnować okazji. W efekcie rosyjscy turyści mają w tym roku do dyspozycji czartery z dwunastu miast w kraju, w porównaniu do dziewięciu w ubiegłym sezonie.
Czy to znaczy, że Polacy zaczną rezygnować z wyjazdów do Egiptu? Najprawdopodobniej nie, choć początkowo wielu może zarzekać się w tym temacie. Podobnie było bowiem w przypadku Turcji. Choć część polskich turystów zapowiadała wtedy bojkot tego kierunku (który otwarcie przyznał, że nie zamierza rezygnować z rosyjskich turystów), statystyki pokazały, że skończyło się jedynie na deklaracjach.