REKLAMA

Ale rachunek! Turysta zapłacił w knajpie 3600 zł za kalmary, sałatkę i kilka piw!

Foto: Stavros Agrypolous / Shutterstock

Kolejny sezon wakacyjny oznacza kolejne knajpy szukające jeleni i kolejnych oszukanych turystów. Tym razem naciąć dał się turysta z USA, który omal nie zszedł na zawał, gdy zobaczył swój rachunek z restauracji na greckiej wyspie Mykonos.

Możesz się domyślać, że coś jest nie tak, gdy w knajpie obsługa nie chce ci pokazać menu, a mimo Twoich usilnych próśb, proponuje ci raczej specjalności dnia. Cena? Spokojnie, drogi turysto, jakoś się dogadamy.

W przypadku oszukanego właśnie turysty z USA rozmowa mogła mieć właśnie taki przebieg. Dość powiedzieć, że po zamówieniu posiłku i zjedzeniu w restauracji DK Oyster na Mykonos, mężczyźnie zrzedła mina, gdy zobaczył rachunek. Okazuje się bowiem, że musiał zapłacić aż 836,2 EUR, czyli prawie 3600 PLN. Za co, zapytacie? Otóż wcale nie było tego tak dużo.

Rozłóżmy rachunek na czynniki pierwszej: największą pozycją w rachunku stanowi 6 porcji kalmarów, które kosztowały w sumie aż 591 EUR. Szybki rachunek i widzimy, że cena za jedno danie to 98,5 EUR! Do tego doszło 6 piw (za 150 EUR – wychodzi 25 EUR za butelkę) i 59,40 EUR za trzy sałatki Caesar z kurczakiem (19.8 EUR za sałatkę).

Do kompletu dodajmy jeszcze 2 butelki wody (skromne 9 EUR za sztukę) i sok pomidorowy (kosztował 18 EUR).

Foto: TripAdvisor

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że restauracja ma na TripAdvisorze aż 4 gwiazdki na 5 możliwych, choć recenzji takich, jak ta ostatnia jest znacznie więcej. Klienci narzekają więc na to, że zagranicznym turystom nie pokazuje się menu, cena za kieliszek domowego wina to 20 EUR, a specjalne zestawy obiadowe (kosztujące 14,9 EUR) to ściema. Podobnie jak samo menu, bo ceny za niektóre dania z ryb i owoców morza są podawane… za 1 gram.

Takich przypadków jest więcej...

…i od czasu do czasu nad najbardziej drastycznymi pochylają się media. Tak było choćby w przypadku trzyosobowej rodziny z Wielkiej Brytanii, która nie znając języka udała się do knajpy w Wenecji i w efekcie zapłaciła ponad 2200 PLN za ryby i owoce morza. Albo z czwórką japońskich studentów, którzy także w Wenecji musieli zapłacić rachunek w knajpie opiewający na kwotę 4500 PLN. Co takiego zamówili? Cztery steki, przystawki i wodę.

O tym, jak nie dać się naciąć w restauracji, pisała na naszych łamach Aneta Zając.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Niech przyjedzie do Poznania albo do Warszawy a rachunek wzrośnie mu 10 krotnie :)
mathew77, 24 maja 2019, 18:44 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Nie wiem skąd to oburzenie. Przecież butelka wina potrafi kosztować 20 tys zł a hamburger w Nowym Jorku 4 tys i ludzie płacą. 
logis, 25 maja 2019, 9:17 | odpowiedz

Port w Mykonos
Najlepsza oferta

Mykonos na 5 dni za 1023 PLN

Rafał Waśko | 2019-10-17 21:46
REKLAMA
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel