Niejadku, uważaj! W tej restauracji zapłacisz karę, jeśli nie zjesz całego posiłku
Nietypową politykę wprowadziła hinduska restauracja „Casanova” w szwajcarskiej miejscowości Baden. Zakłada ona, że osoby, które nie dojedzą swojego posiłku, będą miały automatycznie doliczane 5 CHF (ok. 24 PLN) do swojego rachunku.
Side od 2080 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Bodrum od 2304 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
Costa Blanca od 1921 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Co ważne, nie dotyczy to dań zamawianych z karty, ale osób, które wybiorą opcję bufetu „jesz ile chcesz” i nie zjedzą wszystkiego, co sobie nałożyły na talerz. Dostęp do takiego bufetu w szwajcarskiej knajpie kosztuje ok. 20 CHF.
Właściciel restauracji Salman Ghauri tłumaczy, że zdecydował się na to, bo w Indiach, skąd pochodzi, wielu ludzi cierpi z powodu głodu, więc chciał w ten sposób przypomnieć Szwajcarom, jak dobrze mają w życiu.
– Jedzenie jest w Indiach bardzo cenne i nie wyrzucamy go tak po prostu – tłumaczy.
Jak dodaje, we wprowadzeniu tej opłaty chodzi też o to, by ludzie świadomie decydowali o tym, co ląduje na ich talerzu.
– Niektórzy zostawiają swoje talerze wypełnione w połowie i wracają do bufetu, by spróbować kolejnych dań – mówi Ghauri i dodaje, że większość klientów jego restauracji popiera tę politykę restauracji.
W Hiszpanii też walczą z wyrzucaniem jedzenia
Z nieco innej strony do tematu marnowania pożywienia podeszła Hiszpania. Tamtejszy rząd uchwalił kilkanaście dni temu nowe prawo, w myśl którego wszystkie restauracje mają obowiązek zaproponować klientom, by zabrali ze sobą resztki dań, których nie zjedli. I stosownie je zapakować – oczywiście bez żadnych dodatkowych opłat.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?