Rejsy wycieczkowe wracają do Europy. Ale z zaskakującym obostrzeniem
Jeszcze w tym tygodniu MSC – jedna z najbardziej znanych firm armatorskich świata – wznowi rejsy wycieczkowe po Europie. Oznacza to jednak szereg zasad, które zostaną wprowadzone na pokładzie statków, a wśród nich zaskakująca możliwość schodzenia na ląd tylko z „wykwalifikowaną eskortą”. Zdaniem firmy taka forma pozwoli… upilnować ludzi.
Na początek w rejsy po Morzu Śródziemnym wyruszą dwa statki wycieczkowe należące do firmy MSC – jeden 19, a drugi 29 sierpnia. Jak zawsze na pokładzie nie zabraknie atrakcji i rozrywek dla uczestników, ale w związku z panującą pandemią koronawirusa, szykuje się też sporo zmian w funkcjonowaniu rejsu.
Większość nowych regulacji dotyczy obsługi klientów i pracowników, więc sami urlopowicze nie odczują tego aż tak mocno. MSC zapewnia, że zmaksymalizowało środki ochronne m.in. wszyscy członkowie obsługi będą pracować w maseczkach. Wszystkie nowe regulaminy higieny pracy zostały zaakceptowane przez każdy z krajów, w którym pojawi się wycieczkowiec.
Cała załoga i wszyscy pasażerowie będą mieli też zrobione testy na koronawirusa przed rozpoczęciem rejsu. Co ciekawe, z rejsów nie mogą obecnie korzystać Brytyjczycy. Obywatele pozostałych europejskich państw są mile widziani.
– Skupiliśmy się na opracowaniu kompleksowego protokołu operacyjnego, który opiera się na rygorystycznych środkach ochrony zdrowia i bezpieczeństwa, które od dawna są stosowane na naszych statkach – mówi Pierfrancesco Vago, prezes MSC Cruises. – Ściśle współpracowaliśmy z odpowiednimi władzami na szczeblu UE, władzami krajowymi i innymi organami z krajów, do których MSC Grandiosa i MSC Magnifica popłyną w ramach swoich rejsów po Morzu Śródziemnym, aby opracować kompleksowy zestaw procedur mających na celu ochronę zdrowia i bezpieczeństwa wszystkich pasażerów na pokładzie, a także na lądzie, aby lokalne społeczności czuły się komfortowo, witając naszych gości – dodaje.
Z perspektywy pasażerów najciekawszy jest jednak zapis, że nikt nie będzie mógł schodzić na ląd we własnym zakresie. Statki wycieczkowe mają to do siebie, że wielokrotnie zawijają do różnych portów – zazwyczaj na kilka czy kilkanaście godzin – i ten czas możemy wykorzystać w dowolny sposób. Teraz jednak ma się to zmienić, a zejście ze statku będzie możliwe tylko w asyście pracowników linii.
Co to w praktyce oznacza? Przewodnika, który zostanie przeszkolony w zakresie bezpieczeństwa i higieny. Przy okazji, poza oprowadzaniem po danym mieście, ma po prostu pilnować ludzi. To on będzie odpowiadał za to, żebyśmy znaleźli się tylko w wybranych, bezpiecznych miejscach, utrzymywali dystans społeczny i pilnowali obostrzeń danego kraju.
Niemal od razu pojawiły się jednak głosy, że ta zasada nie ma na celu zapewnienia bezpieczeństwa, a jedynie wyciągnięcie pieniędzy od pasażerów. Wszystko dlatego, że zwykle na rejsach takie wycieczki z przewodnikiem są dodatkowo płatne. MSC zapewnia jednak, że teraz będą one wliczone w cenę rejsu i każdy będzie mógł z nich skorzystać bez dodatkowych kosztów.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?