RegioJet uruchomił nową trasę w Polsce. Na razie 2 kursy dziennie, ale już za miesiąc dojdą 4 dodatkowe rejsy
RegioJet uruchomił rejsy z Warszawy do Poznania
Połączenie do Poznania to kolejna trasa Czechów, którzy mają ambitne plany rzucenia rękawicy PKP Intercity. Na razie plany te są mniej ambitne od pierwotnych zamierzeń. Poranny pociąg z Warszawy Centralnej odjeżdża o 6:28 i przyjeżdża do Poznania o 8:44, natomiast popołudniowy kurs wyrusza o 14:28 z przyjazdem o 16:45. W kierunku przeciwnym pociągi wyjeżdżają z Poznania Głównego o 10:11 i docierają do Warszawy o 12:36, a drugi, wieczorny kurs odjeżdża o 18:11 i przyjeżdża na stację Warszawa Centralna o 20:36.
Czesi chwalą się, że na ich nowej trasie pociągi jeżdżą równie szybko jak PKP Intercity (najszybsza podróż trwa 2 godziny i 12 minut), a ceny biletów zaczynają się już od 27 złotych.
Costa Brava od 2849 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Chalkidiki od 2750 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Costa Dorada od 2568 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Już od 1 marca więcej kursów z Warszawy do Poznania
Jednocześnie czeski przewoźnik zapowiada mocne zwiększenie liczby kursów na tej trasie już od 1 marca. Dojdą wówczas 4 nowe połączenia dziennie: z Warszawy Wschodniej pociągi będą ruszały o 9.13, 12.09, 17.13 i 19.09, a z Poznania Głównego o 6.13, 811, 14.11 i 16.11.
Jakie są dalsze plany RegioJeta w Polsce?
Czesi próbują zmyć złe pierwsze wrażenie z końca roku, gdy przewoźnik anulował kilkaset połączeń i wystartował ze znacznie skromniejszym rozkładem niż pierwotnie zapowiadał. Wykorzystało to PKP Intercity, które jednocześnie mocno skrytykowało Czechów. Sam RegioJet tłumaczył zaś, że musiał odwołać kursy, bo nie udało mu się na czas zrekrutować odpowiedniej liczby pracowników.
Teraz Czesi liczą, że wiosną uda się uruchomić cały zaplanowany rozkład, choć jednocześnie Daniel Fuksa (dyrektor przewozów kolejowych w RegioJet) mówi w rozmowie z „DGP”, że nie jest tego w stanie zagwarantować w stu procentach.
Przewoźnik szykuje też dalszy rozwój w Polsce. Od 14 czerwca zwiększy liczbę połączeń na trasie z Warszawy do Krakowa o kolejne dwie pary pociągów dziennie. Przewoźnik chce też do wakacji uruchomić stacjonarne kasy sprzedaży biletów, pierwsza powstanie w podziemiach dworca Warszawa Centralna.
W „DGP” czytamy też, że Czesi uruchomią swój własny salonik, czyli „luksusową poczekalnię” na dworcu Warszawa Centralna.
„Na miejscu dostępna będzie gastronomia (na pewno lody i kawa) oraz automaty biletowe. Podobne poczekalnie planowane są na dworcach w Poznaniu, Krakowie i Gdyni” – czytamy.
Czesi chcą też stopniowo wydłużać swoje pociągi – RegioJet zapowiada, że od wiosny większość składów będzie wydłużona z 4 do 8-9 wagonów.
🚆 Od 1 marca liczba połączeń wzrośnie do 6 dziennie, a czas przejazdu ma być krótszy niż w PKP Intercity, przy cenach od 27 zł.
📈 Przewoźnik planuje dalszą ekspansję w Polsce, m.in. więcej kursów do Krakowa, dłuższe składy oraz stacjonarne kasy biletowe.
☕ RegioJet zapowiada także luksusowe poczekalnie na dużych dworcach, zaczynając od Warszawy Centralnej, z gastronomią i automatami biletowymi