Klasa Premium Economy to wielka ściema? Porównanie 14 linii lotniczych – różnice w cenach i poziomie usług są gigantyczne

Niemiecki serwis tripdoo.de porównał oferty kilkunastu największych linii lotniczych mających w swojej ofercie loty w klasie Premium Economy. I wyszło mu, że różnice między poszczególnymi liniami są bardzo duże – zarówno pod względem cen jak i poziomu usług. Sprawdź, które linie wypadły najlepiej, a którzy przewoźnicy - najgorzej.

Tripdoo porównało oferty 14 czołowych linii lotniczych świata. Wśród nich znalazły się m.in. Air France, Lufthansa, British Airways, słynący z wysokiego poziomu usług Turkish Airlines, ale też Finnair, Eurowings czy amerykańskie linie United i Delta.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Szalona Środa od Rzymu, przez Chicago, aż do Tokio❗Bilety od 438 PLN oraz 2023 PLN ✈️🧳
Szalona Środa w PLL LOT 438 PLN

Nowa obniżka - ciekawe kierunki! Japonia, USA oraz Włochy z PLL LOT

USA 3w1 😍 Miami + Nowy Jork + Chicago z Warszawy za 2869 PLN 🗽🤑✈️
USA z Warszawy 2869 PLN

Wyjazd do USA, który na długo zostanie w twojej pamięci

Ale podróż 😱😎 Dookoła świata za 5534 PLN ✈️ Grecja, Korea Południowa, Australia, Nowa Zelandia, Fidżi i Hawaje 😍
Dookoła świata z Warszawy 5534 PLN

Niezwykła podróż dookoła globu

Nowy Jork na majówkę za 1444 PLN 🗽😍 Spełnij swój amerykański sen 🇺🇸
Nowy Jork z Berlina 1444 PLN

NYC na majówkę! Ciężko stwierdzić, czy bilety będą tańsze na ten okres

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Super. Kupione.
Babcia_samo_zło, 2 marca 2016, 12:49 | odpowiedz
w Air New Zealand po raz pierwszy leciałam premium economy i musze przyznać, że różnica była ogromna! Przede wszystkim było dużo więcej miejsca na nogi i dużo wygodniejsze fotele. Myślę, że warto dopłacić tę różnicę, zwłaszcza w lotach +4 godzinnych
ewa, 2 marca 2016, 13:14 | odpowiedz
Rozumiem przy lotach dlugodystansowych to moze mieć jakiś sens ale przy lotach do 4h czy ktoś z tego korzysta? Po co?
Rafgrzeg, 2 marca 2016, 13:20 | odpowiedz
Avatar użytkownika
z wymienionych w artykule skorzystaliśmy raz z Premium Economy w Condorze i muszę powiedzieć, że były to dobrze spożytkowane pieniądze (coś ok. 100 EUR od osoby w jedną stronę). Był to lot do FRA-CUN, więc ładnych ponad 9 godzin i zarówno komfort siedzenia, jak i serwis pokładowy były o niebo lepsze, niż w ekonomicznej. Bardzo duży odstęp między rzędami, szersze siedziska i oparcia, dużo bardziej urozmaicony i smaczny catering, itp. Zgadzam się jednak, że dopłata ma sens tylko przy lotach długodystansowych. Przy średniodystansowych (np. W-py Kanaryjskie) dużo lepszą inwestycją jest zarezerwowanie sobie miejsc przy wyjściu awaryjnym, albo fotela XL. Co do tego ostatniego, to jest to ciekawa opcja w Air Berlin. Tam nie zdecydowali się w ogóle na Premium Economy, tylko dużą część przedziału ekonomicznego przeznaczyli wyłącznie pod fotele XL (bez żadnych dodatkowych lepszych usług), za które opłata to coś ok. 80 EUR w jedną stronę (na dalekich lotach), a więc sporo mniej od przeciętnej dopłaty do Premium Economy. Wreszcie, patrząc na zdjęcia niektórych foteli w Premium Economy nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nie ustępują one wiele dawnym fotelom klasy biznes, zastępowanym obecnie powszechnie przez fotele flatbed.
tropikey, 2 marca 2016, 14:15 | odpowiedz
PE leciałem za kasę raz - MUC-EWR w United. Jest to chyba najmniej premium PE jaką można sobie wyobrazić, tj. dostaje się dodatkowe 3-4" miejsca na nogi i większy "odchył" oparcia. Tyle, że po wylądowaniu czekała mnie 6-godzinna trasa samochodem "z marszu" a lot był po pobudce o 3 nad ranem i zwyczajnie chciałem się wyspać. I udało się to doskonale. W zwykłej eco mam z tym problemy a te dodatkowe centymetry zrobiły różnicę.
mimx, 2 marca 2016, 14:52 | odpowiedz
W tym zestawieniu jest błąd. Albo pomylone jednostki, albo błąd obliczeń. United W klasie Economy: 79-80 cm W Premium Economy: 92-95 cm Dopłata do biletu: ok. 90-135 euro 12. United (35,79€) (za każdy dodatkowy centymetr)
mimx, 2 marca 2016, 14:55 | odpowiedz
mimxPE leciałem za kasę raz – MUC-EWR w United. Jest to chyba najmniej premium PE jaką można sobie wyobrazić, tj. dostaje się dodatkowe 3-4″ miejsca na nogi i większy „odchył” oparcia. Tyle, że po wylądowaniu czekała mnie 6-godzinna trasa samochodem „z marszu” a lot był po pobudce o 3 nad ranem i zwyczajnie chciałem się wyspać. I udało się to doskonale. W zwykłej eco mam z tym problemy a te dodatkowe centymetry zrobiły różnicę.
Nic nie rozumiem co ty piszesz.
Janek, 2 marca 2016, 15:02 | odpowiedz
mimxW tym zestawieniu jest błąd. Albo pomylone jednostki, albo błąd obliczeń.UnitedW klasie Economy: 79-80 cmW Premium Economy: 92-95 cmDopłata do biletu: ok. 90-135 euro12. United (35,79€) (za każdy dodatkowy centymetr)
Dzięki za uwagę. Już sprawdzam
Mariusz, 2 marca 2016, 15:05 | odpowiedz
w Lufie bilet byl 600 euro drozszy niz w ekonomicznej. I TK mial dokladnie te same ceny tylko nie mial lotu w godzinach dla nas przyjaznych. TK wypada moim zdaniem najlepiej w Europie. Ich catering nawet w ekonomicznej jest bogatszy niz w C w Lufie albo BA.
greg, 2 marca 2016, 15:29 | odpowiedz
czy na serio nie możecie zrobić tabelki tylko trzeba wyrabiać odsłony ? może umówmy się że każdy użytkownik kliknie "odśwież" 50 razy a Wy storzycie przyajazne do czytania artykuły ??
eryk, 2 marca 2016, 15:41 | odpowiedz
Jak na razie raz zdarzyło mi się lecieć PE, LOT na trasie WAW-VNO, Bombardierem Q-400. Lecieć musiałem, Economy wykupione. Ciekawostka - cena biletu PE była niższa niż cena Econo w lecących o teoretycznie gorszych porach późniejszych samolotach. Różnica jak dla mnie przeogromna. Zaczynając od priority boarding, gdzie do Bombardiera zamiast autobusem jedzie się elegancko busikiem (jak wiadomo Q-400 nie da się póki co podpiąć do rękawa). Na pokładzie oczywiście więcej miejsca na nogi (nieco, nie przesadzałbym), posiłek (wiadomo jak wygląda Economy posiłek w LOT na krótkich trasach: najmniejszy wafelek PrincePolo i kubeczek wody, tu tymczasem była sałatka, herbata i coś tam jeszcze... i oczywiście nieśmiertelny PrincePolo ;-) ), który naprawdę dał mi sporo przyjemności, bo przed lotem nie miałem czasu nic zjeść. Poza tym jakaś gazetka. Oczywiście do tego siedzi się z przodu (między biznes a Econo). Ogólnie - wrażenia bardzo pozytywne. W zasadzie jedyna jak dla mnie istotna różnica w porównaniu do klasy biznes to to, że miejsce obok nie było wolne, co akurat i tak nie robiło mi najmniejszej różnicy, bo lecieliśmy w dwie osoby.
Ister, 2 marca 2016, 20:07 | odpowiedz
IsterJak na razie raz zdarzyło mi się lecieć PE, LOT na trasie WAW-VNO, Bombardierem Q-400. Lecieć musiałem, Economy wykupione. Ciekawostka – cena biletu PE była niższa niż cena Econo w lecących o teoretycznie gorszych porach późniejszych samolotach.Różnica jak dla mnie przeogromna. Zaczynając od priority boarding, gdzie do Bombardiera zamiast autobusem jedzie się elegancko busikiem (jak wiadomo Q-400 nie da się póki co podpiąć do rękawa). Na pokładzie oczywiście więcej miejsca na nogi (nieco, nie przesadzałbym), posiłek (wiadomo jak wygląda Economy posiłek w LOT na krótkich trasach: najmniejszy wafelek PrincePolo i kubeczek wody, tu tymczasem była sałatka, herbata i coś tam jeszcze… i oczywiście nieśmiertelny PrincePolo ? ), który naprawdę dał mi sporo przyjemności, bo przed lotem nie miałem czasu nic zjeść. Poza tym jakaś gazetka. Oczywiście do tego siedzi się z przodu (między biznes a Econo). Ogólnie – wrażenia bardzo pozytywne. W zasadzie jedyna jak dla mnie istotna różnica w porównaniu do klasy biznes to to, że miejsce obok nie było wolne, co akurat i tak nie robiło mi najmniejszej różnicy, bo lecieliśmy w dwie osoby.
jak wiadomo Q-400 DA SIĘ podpiąć do rękawa (jako jedyny samolot turbośmigłowy)
asher, 2 marca 2016, 21:46 | odpowiedz
erykczy na serio nie możecie zrobić tabelki tylko trzeba wyrabiać odsłony ? może umówmy się że każdy użytkownik kliknie „odśwież” 50 razy a Wy storzycie przyajazne do czytania artykuły ??
japa szujo
fuel dumping, 3 marca 2016, 4:45 | odpowiedz
Poczekam na artykuł o Business i First, wtedy będę mógł sie wypowiedzieć.
Królik77, 3 marca 2016, 13:34 | odpowiedz
Ja leciałem Finnair z Helsinek do Osaki i była to prawie klasa biznesowa. Fotele rozkładane jak łóżka, dużo miejsca, bardzo pozytywne doświadczenia. No i darmowy upgrade wiec banan na ustach, polecam Finnair na długie trasy.
frasle, 3 marca 2016, 15:01 | odpowiedz
frasleJa leciałem Finnair z Helsinek do Osaki i była to prawie klasa biznesowa. Fotele rozkładane jak łóżka, dużo miejsca, bardzo pozytywne doświadczenia. No i darmowy upgrade wiec banan na ustach, polecam Finnair na długie trasy.
Finnair nie mają klasy Premium. Nieświadomie skorzystałeś z klasy Business.
Królik77, 4 marca 2016, 9:56 | odpowiedz
Mnie to obojętne i mogę stać nawet byle dolecieć tanio. Ok, jak jest dobre promo na klasę wyżej tzn dostanę w tej samej cenie, co ekonomiczną to wtedy kupię. Nie wiem, jak dla mnie 22h w samolocie w klasie ekonomicznej nie stanowią problemu. Spanie na lotnisku byle do celu i kolejne miejsce na mapie odwiedzić. Zależy kto co lubi ;) Ja wolę wydać tę kasę na kolejny lot niż na jeden droższy.
szalona podróżniczka, 4 marca 2016, 16:05 | odpowiedz
Artykuł o Premium Economy a kilka zdjęć z Business (Lufthansa i Emirates).
Ejet, 6 marca 2016, 10:07 | odpowiedz