Premier Węgier: W Budapeszcie jest za dużo zagranicznych turystów
– Biznesowy model w branży turystycznej w Budapeszcie jest niezdrowy, bo aż 90 procent turystów stanowią obcokrajowcy – powiedział premier Węgier Wiktor Orban. I zaapelował do przedstawicieli turystyki w stolicy kraju o zmianę tego stanu rzeczy.
Piękne zabytki, ceny porównywalne do polskich i względnie nieduża odległość – Budapeszt od lat jest jednym z ulubionych miejsc Polaków, jeśli chodzi o wyjazdy. Zresztą nie tylko dla nas, bo stolica Węgier od dawna jest jednym faworytem turystów z całej Europy (i nie tylko), jeśli chodzi o wyjazdy turystyczne. A to… chyba nie do końca podoba się premierowi Węgier, który w ubiegłym tygodniu poruszył ten temat podczas swojej konferencji prasowej. Zaapelował on podczas niej do branży turystycznej o zmianę swojego modelu biznesowego. O co dokładnie chodzi?
Cytujące Orbana lokalne media i agencja informacyjna MTI informują, że premierowi Węgier nie podoba się, że zagraniczni turyści odpowiadają za ponad 90 procent ogólnej liczby turystów w Budapeszcie.
To nie podoba się Orbanowi, który powiedział, że Budapeszt powinien iść w stronę takich miast jak Rzym czy Paryż, gdzie stosunek turystów krajowych do zagranicznych jest znacznie bardziej „zdrowy”. Jednocześnie Orban zwrócił się do organizacji turystycznych, aby przygotowały jakieś propozycje zmiany tego stanu rzeczy w Budapeszcie.
– Miasta, które szukają przychodów z turystyki, nie mogą sobie pozwolić na ignorowanie turystów krajowych – powiedział Orban.
Zważywszy na to, że baza noclegowa w stolicy Węgier w wakacje jest zazwyczaj w pełni zarezerwowana i w szczycie sezonu trudno jest tu znaleźć nocleg w dobrej cenie, może to oznaczać, że według Orbana zagranicznych turystów w Budapeszcie jest zbyt wielu. Ale jednocześnie może to też oznaczać, że Węgry będą próbowały stosować jakieś „zachęty”, aby miejscowi chętniej decydowali się na turystyczne wypady do stolicy kraju.
Z drugiej strony premier Węgier zapomina chyba o jednej ważnej rzeczy, czyli temu, że Węgry są znacznie mniejszym państwem niż Włochy czy Francja, a dodatkowo stosunek mieszkańców stolicy do mieszkańców reszty kraju też mocno się różni. W przypadku liczących 9,77 mln mieszkańców Węgier, niemal 1/5 obywateli tego kraju mieszka w stolicy.