REKLAMA

Ukryte opłaty i pułapki w biurach podróży. Nie daj się nabrać i znaj swoje prawa

dziewczyny na plaży
Foto: Syda Productions / Shutterstock

Kiedy i z jakiego powodu biuro podróży może zmienić cenę wyjazdu? Czy warto ubezpieczyć się od rezygnacji z wczasów? Czy, kiedy i na jakich zasadach w ogóle mogę zrezygnować z wakacji z biurem podróży? Odpowiadamy na wszystkie te pytania!

W naszym nowym cyklu poradników informowaliśmy już o korzystnych zmianach dla klientów biur podróży i rozwiewaliśmy wątpliwości związane z ubezpieczeniem takiego wyjazdu. Zamieściliśmy także porady dotyczące sytuacji, w którym możemy ubiegać się o zwrot kosztów i składać skargę, jak również podstawowe rzeczy, na które należy zwracać uwagę przy wyjazdach z biurem podróżyPisaliśmy też o krajach, gdzie taniej będzie wybrać się z biurem podróży niż gdybyśmy chcieli zorganizować taki wyjazd na własną rękę.

W tym tekście chcemy się mocniej zagłębić w temat praw, które przysługują nam w związku z wyjazdem z biurem podróży na wakacje.

Na początku warto zaznaczyć, że odkąd obowiązuje nowa ustawa o imprezach turystycznych i innych usługach powiązanych, klienci biur podróży w całej Unii Europejskiej są traktowani tak samo. To znaczy, że nie ma już znaczenia, czy kupujemy wczasy w polskim, niemieckim czy brytyjskim biurze podróży. Wszystkich obowiązują te same zasady, a urlopowicze mają takie same prawa.

Jeszcze nie jest za późno na urlop. Sprawdź Lastminuter.pl >>

Wszystko dlatego, że wyjazd z biurem podróży w założeniu ma być zorganizowany od początku do końca przez operatora, a najczęściej taką opcję wybierają osoby, które chcą mieć święty spokój, nie przejmować się haczykami i nie szukać wszystkiego na własną rękę. Musi więc być przejrzyście, prosto i bez haczyków. A przynajmniej ustawodawcy postanowili je znacznie utrudnić i stanąć po stronie konsumenta.

Dlatego, jeśli podpisałeś już umowę, a coś nie idzie po twojej myśli, zamiast panikować, przeczytaj odpowiedzi na kilka najczęściej zadawanych pytań.

dziewczyny w basenie
Foto: DisobeyArt / Shutterstock

Czy biuro podróży może podnieść cenę wyjazdu?

Tak i nie. Wyobraźmy sobie taką sytuację – kupiłeś wyjazd z dużym wyprzedzeniem, gdy kurs dolara oscylował na poziomie 3,60 PLN. Niestety giełdy i światowe rynki mają w nosie twój wypoczynek i zanim zdążysz złapać drinka nad basenem, złotówka traci na wartości, a dolar kosztuje już 3,80 PLN. Do tego pojawiają się jakieś problemy w Zatoce Perskiej i nagle drożeje także ropa. Niby nic cię to nie obchodzi – ty chcesz tylko ubrać kąpielówki albo bikini i dać nura do basenu. Tymczasem biuro podróży przysyła informację, że musisz dopłacić 400 PLN od osoby.

Pierwsze, co należy zrobić w takiej sytuacji to dokładnie sprawdzić swoją umowę. Podpisywałeś ją dawno, masz prawo nie pamiętać wszystkich szczegółów, w dodatku zaaferowany wizją niedużej odległości do plaży i animacji dla dzieci, machnąłeś ręką na wszystkie szczegóły. Zmienić cenę wyjazdu można tylko, jeśli biuro wcześniej zawarło taki zapis w umowie.

Jeśli znaleźliśmy już odpowiednią informację i faktycznie, biuro poinformowało nas, że cena może ulec zmianie, to jeszcze nie koniec świata. Przede wszystkim taka zmiana może być podyktowana tylko kilkoma konkretnymi czynnikami – wzrost kursów walut, wzrost podatków lub opłat od usług turystycznych (np. opłaty klimatyczne, lotniskowe, portowe) lub wzrost cen paliw.

Dodatkowo cena nie może zmienić się później niż na 20 dni przed wyjazdem. A jeśli koszt wzrósł o więcej niż 8 procent, możesz zrezygnować bez żadnych konsekwencji.

Pamiętaj!

Prawo do zmiany ceny działa w dwie strony. Gdy cena waluty, paliwa czy opłat lub podatków pójdzie w dół, biuro podróży powinno obniżyć cenę. Oczywiście zdarza się to rzadko, ale znając prawo, możemy się tego domagać.

Czy mogę zrezygnować z wyjazdu z biurem podróży?

Zawsze można zrezygnować, ale nie zawsze za darmo. Każda umowa przewiduje sytuację, w której z różnych powodów nie chcemy lub nie możemy skorzystać z wyjazdu. W zależności od biura i czasu, jaki pozostał do imprezy, możemy spodziewać się zwrotu części kosztów. Jeśli jednak rezygnujemy w ostatniej chwili biuro zabierze nawet 90 proc. ceny, jeśli robimy to z dużym wyprzedzeniem (minimum 40 dni) stracimy od 7 do 25 proc. Niektóre biura stosują też stałą opłatę manipulacyjną za odwołanie.

Są jednak wyjątki. Przede wszystkim wiele biur podróży oferuje opcję ubezpieczenia się od kosztów rezygnacji. Mówiąc prościej – jeśli zrezygnujemy z wyjazdu, ubezpieczyciel wypłaci nam różnicę, którą wcześniej potrąci biuro. Takie ubezpieczenie możemy też wykupić na własną rękę i, w zależności od wersji, obejmuje ono wiele czynników, które przeszkodziły w wyjeździe. Między innymi: chorobę, ciążę, kradzież dokumentów czy wypowiedzenie umowy przez pracodawcę.

W droższych pakietach zdarzają się też mniej popularne powody – wyznaczenie terminu egzaminu poprawkowego, konieczność stawienia się w sądzie czy nawet uczestnictwo w procedurze pobierania krwiotwórczych komórek, czyli jesteśmy dawcą szpiku i właśnie okazało się, że pobranie nastąpi w trakcie planowanego wyjazdu.

Ubezpieczenie od kosztów rezygnacji

Najtańsze opcje takiego ubezpieczenia potrafią kosztować zaledwie 20 PLN. Warto więc rozejrzeć się za taką polisą, porównać ceny w różnych towarzystwach i przede wszystkim – koniecznie się na nie zdecydować, bo los lubi płatać figle – zwłaszcza w ostatnim momencie.

Istnieją też sytuacje, w których możesz zrezygnować z wyjazdu bez ponoszenia żadnych kosztów. Musi jednak dojść do nadzwyczajnych okoliczności w miejscu, w którym planowaliśmy spędzić wakacje. Zalicza się do nich m.in.: zagrożenie terrorystyczne, wybuch wulkanu, kataklizmy (powódź, trzęsienie ziemi, huragan) lub epidemia. Jeśli rezygnujemy na podstawie wystąpienia takich wydarzeń, biuro podróży musi zwrócić nam pieniądze w ciągu dwóch tygodni.

Bezpłatnie możemy zrezygnować także z takiego wyjazdu, w którym organizator zmienił istotne elementy – miejsce, termin, środek transportu. Przykład? Kupuję wczasy w Bułgarii z przelotem z Polski, a gdy zbliża się wyjazd, biuro podróży mówi, że jednak pojedziemy autokarem, wyjazd planowany na koniec lipca zostaje przesunięty na początek sierpnia albo zamiast Szarm el Szejk organizator próbuje wysłać mnie do Hurghady. Są to zmiany, na które wcale nie musicie się zgadzać.

rodzina na plaży
Foto: Nickolya / Shutterstock

Czy biuro może stosować jakieś ukryte opłaty?

Oczywiście, że może, ale dzięki nowej ustawie jest to dość utrudnione. Dawniej biurom podróży zdarzało się przemilczeć kłopotliwe (dodatkowo płatne) elementy wyjazdów, dziś będą musieli pokryć nasze wydatki. Przykład? Proszę bardzo. Oglądamy przepiękne zdjęcia jednej z ofert wyjazdu na hiszpańskie wybrzeże. Hotel zlokalizowany jest przy plaży, a na niej znajdują się rzędy leżaków z parasolami. Oczami wyobraźni widzimy już, jak brązowieje nasza skóra, dzieci budują gigantyczne zamki z piasku, a stos książek do przeczytania maleje z każdym dniem.

Dopiero na miejscu odkrywamy, że leżaki owszem są i nawet mogą z nich korzystać goście hotelowi, ale komplet z parasolem kosztuje 10 EUR dziennie. No i klops, bo 7-dniowe wczasy nagle stają się droższe o blisko 300 PLN, a przecież wszystko miało być już w cenie.

Zgodnie z nowym prawem, biuro podróży nie może ukrywać przed nami takich niespodzianek. Jeszcze przed podpisaniem umowy przedstawiciel biura musi nas poinformować o wszystkich szczegółach wyjazdu, w tym absolutnie każdej dodatkowej opłacie – od tych zaskakujących, typu płatne leżaki czy ręczniki, poprzez dopłaty za napoje alkoholowe w wyjeździe all inclusive, sprzątanie czy animacje dla dzieci, aż po te bardziej oczywiste – opłaty za napoje z minibaru albo wycieczki fakultatywne. Klient musi dokładnie wiedzieć, co jest wliczone w cenę, a za co przyjdzie mu dodatkowo zapłacić.

Jeśli dojdzie do sytuacji, w której nie zostaliśmy poinformowani o takich opłatach – na przykład za wspomniane leżaki, to biuro podróży będzie musiało nam wyrównać tę kwotę. Co ważniejsze – w przypadku wątpliwości, to nie my będziemy musieli udowodnić, że nie wiedzieliśmy o opłatach.

Patrz, co podpisujesz

To biuro podróży musi wykazać, że zostaliśmy poinformowani o wszystkich niuansach. Najczęściej poprosi po prostu o podpisanie Ogólnych Warunków Umowy, w których wszystkie „haczyki” muszą być wyszczególnione. Biuro podróży może nam podsunąć także dodatkowe dokumenty np. regulamin wyjazdu.

Znaj swoje prawa!

Podsumowując: na linii biuro podróży – klient, wcale nie musisz być na straconej pozycji. Wystarczy znać swoje prawa, egzekwować je, a w razie problemów zgłaszać się do odpowiednich urzędników.

I zapamiętać 9 najważniejszych rad:

  1. Jeśli w umowie istnieje zapis o możliwości podniesienia ceny wyjazdu ze względu na wahania kursów walut, cen paliwa czy innych podatków i opłat, to działa on w dwie strony. Jeśli ropa czy dolar będą tańsze, masz prawo domagać się obniżenia ceny wycieczki.
  2. Cena nie może się zmienić do 20 dni przed wyjazdem. Jeśli wzrośnie o więcej niż 8 proc. możemy bez konsekwencji zrezygnować z wyjazdu.
  3. To biuro musi nas poinformować o wszystkich niuansach umowy (w tym opłatach dodatkowych). I to biuro będzie musiało udowodnić, że wiedzieliśmy o nich przed podpisaniem umowy, a nie odwrotnie.
  4. Jeśli biuro podróży ukryło przed nami jakieś dodatkowe koszty – opłatę za leżaki, pościel, napoje alkoholowe w wersji all inclusive – to po jego stronie jest ich pokrycie.
  5. Warto wykupić opcję bezpłatnej rezygnacji – zwłaszcza, jeśli kupujesz wakacje z dużym wyprzedzeniem. W życiu zdarzają się różne sytuacje i choć dziś jesteś pewny wakacji, nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli.
  6. Jeśli musisz zrezygnować z wyjazdu i wygląda na to, że stracisz dużo pieniędzy, spróbuj znaleźć kogoś, kto odkupi twój wyjazd. Dowiedz się wcześniej w biurze, czy i ile będzie kosztowała zmiana nazwisk.
  7. Zawierając umowę poza lokalem (czyli np. przez internet) masz prawo od niej odstąpić w ciągu 14 dni.
  8. Możesz bezpłatnie zrezygnować z wyjazdu, gdy zachodzą nadzwyczajne okoliczności w miejscu wakacji – kataklizmy, terroryzm, epidemie.
  9. Organizator musi zwrócić ci wszystkie koszty, jeśli zmieni istotne elementy wyjazdu – miejsce, termin czy środek transportu.
REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Blue Lagoon
Najlepsza oferta

Loty na Islandię za 132 PLN!

Rafał Waśko | 2019-08-24 16:01
REKLAMA
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel