Lecisz do Amsterdamu? Nie zdziw się, gdy zobaczysz pożar samolotu

Płonący samolot to coś, czego nie chciałby zobaczyć żaden człowiek. A jednak pasażerowie podróżujący do lotniska Schiphol w Holandii mają dużą szansę stać się świadkami z pozoru drastycznej sytuacji. Na szczęście to tylko symulacja.

Jeśli akurat będziecie lądować na pasie nazywanym Buitenveldertbaan może się zdarzyć, że z okien zobaczycie samolot stojący w płomieniach oddalony zaledwie o kilka metrów. Nie ma jednak powodów do nerwów. To tylko codzienne ćwiczenia strażaków.

Okazuje się bowiem, że specjalna jednostka pożarna na lotnisku Schiphol, każdego dnia trenuje swoje umiejętności i przeprowadza ćwiczenia z różnymi scenariuszami. A wiele z nich dotyczy pożaru samolotu. Choć to tylko pozorowana sytuacja nie ma jednak mowy o udawaniu – ogień i maszyna są prawdziwe, a działania strażaków też prowadzone są jak najbardziej serio.

Jednostka pożarna na lotnisku Schiphol jest podzielona na trzy oddziały pracujące 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, zlokalizowane w różnych częściach lotniska. Dzięki temu czas reakcji może być naprawdę szybki niezależnie od miejsca zdarzenia.

– W normalnych okolicznościach, gdy przy wypadku lotniczym pojawia się ogień, nasi strażacy docierają na miejsce najwyżej w przeciągu trzech minut – czytamy w oficjalnym opisie jednostki. – Każdy oddział jest wyposażony w zapas m.in. 100 tys. litrów wody czy 7 tys. litrów pianki gaśniczej.

Fot. Amsterdam Airport Schiphol

Każdego dnia do ćwiczeń wykorzystywane są trzy typy samolotów: Boeing 747, McDonnell Douglas DC-10 i Boeing 767. System treningowy pozwala zainicjować pożar z zewnątrz – w tym zapalenie się trzech silników lub podwozia i  wewnątrz – za co odpowiada 12 oddzielnych źródeł ognia. Dodatkowo można też stworzyć sytuację bardzo rozległego pożaru, który zagraża blisko 860 m2! Dzięki temu jednostka ma szansę symulować naprawdę przeróżne incydenty.

– Podczas ćwiczeń stosujemy propan, żeby w miarę możliwości zmniejszyć wpływ naszych ćwiczeń na środowisko. Staramy się też w różny sposób ponownie wykorzystać wodę użytą podczas treningu – informuje lotnisko.

W oddziałach lotniskowej straży pożarnej pracuje 140 strażaków – zarówno kobiet jak i mężczyzn. Każdy zespół liczy 31 osób i spędza czas nie tylko na samych symulacjach. Do ich obowiązków należy też doskonalenie sprawności fizycznej, a nawet praca w „koszarach” – ze sprzątaniem i gotowaniem włącznie.

Ale chętnych nie brakuje. Gdy ostatnim razem zwolniło się jedno miejsce, na stanowisko zgłosiło się ponad 380 osób. Kandydaci musieli jednak przejść serię rozmów i odbyć wiele godzin testów.

Mogą być jednak pewni, że jeśli dostaną tę pracę będą się szkolić w doskonałych warunkach. Nie bez powodu centrum trenignowe FireFly jest wykorzystywane także przez zagraniczne straże pożarne, które przyjeżdżają na lotnisko Schiphol, żeby doskonalić swoje umiejętności.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Rodos bez rujnowania budżetu 🌊☀️ 7 dni z all inclusive w 4* Evita Resort za 2084 PLN
Grecja z Krakowa 2084 PLN

Rodos bez rujnowania budżetu: 7 dni z all inclusive w 4* Evita Resort

Majówka na Zanzibarze za 2791 PLN 🌤️👙 Loty i noclegi w ⭐⭐⭐⭐ hotelu ze śniadaniami ☕🥐
Zanzibar z Berlina 2791 PLN

Znakomita cena, rajska wyspa i super okres = idealna majówka

All inclusive na Costa Brava 🌊🍸 Tydzień w 4* hotelu w Calelli za 2428 PLN
Hiszpania z 6 miast 2428 PLN

All inclusive na Costa Brava: tydzień w 4* hotelu w Calelli

Lato w Czarnogórze w supercenie 😱🔥 Loty i noclegi w Budvie za 390 PLN 🤩🏖️
Czarnogóra z Katowic 390 PLN

Lato w Czarnogórze! Loty i noclegi w supercenie

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Widzialem ten pozar z wiekszej odleglosci w styczniu przy starcie, jak lecialem do Afryki, zrobilem nawet zdjecia i zastanawialem sie, co sie tam pali. Dzieki za wyjasnienie.
cccc, 16 lutego 2018, 6:12 | odpowiedz