Powrót Wizz Aira do Modlina zagrożony? Ogłosili aż 11 nowych tras, ale w kluczowej sprawie nie mogą się dogadać
- jakie są plany ekspansji Wizz Aira na lotnisku w Modlinie
- dlaczego Wizz Air narzeka na koszty handlingu
- jak wysokie stawki tłumaczy agent handlingowy i jakie mogą być dalsze konsekwencje tej sytuacji
Powrót Wizz Aira do Modlina to jedna z najgorętszych informacji z branży lotniczej w ostatnim czasie. Węgierska linia od grudnia zbazuje pod Warszawą 2 Airbusy A321neo i uruchomi stąd aż 11 tras. Jednak jak czytamy w serwisie WNP.pl, węgierski przewoźnik nie jest zbyt zadowolony z jednego elementu związanego z tą decyzją, czyli handlingu. To kompleksowa obsługa naziemna samolotów, pasażerów, załóg czy ładunków, które są kluczowe w celu sprawnego przebiegu operacji lotniczych na ziemi. Wizz Air rozmawia w sprawie kosztów tej usługi z Welcome Airport Services, jednak jak informuje WNP.pl, rozmowy te idą jak po grudzie, a… stawki za obsługę samolotów w Modlinie oferowane przez agenta są na takim samym poziomie co na Lotnisku Chopina. Dla Wizz Aira to duży problem – wysokie koszty handlingu sprawiają, że pojawienie się w Modlinie nie będzie opłacalne, a na dodatek linia będzie mniej konkurencyjna w stosunku do Ryanaira, który w Modlinie ma swój własny handling. To zaś sprawia, że potencjalny rozwój Wizza w Modlinie stoi pod znakiem zapytania.
Costa Brava od 2788 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Hurghada od 2321 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Chalkidiki od 2674 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Wizz Air przyznaje, że na kilka miesięcy przed startem lotów z Modlina to duży problem.
– To musi zostać rozstrzygnięte, zanim pojawimy się tam w grudniu. Bez wdawania się w szczegóły mogę powiedzieć, że niewielka konkurencja pomiędzy podmiotami świadczącymi tego typu usługi oraz nieobecność w Polsce dużych międzynarodowych firm z tego sektora mają wpływ na koszty obsługi naziemnej – mówi w rozmowie z WNP.pl Roland Tischner z Wizz Aira.
Co na to agent? Prezes Welcome Piotr Okienczyc przyznaje, że negocjacje z Wizz Airem trwają – ich celem jest znalezienie rozwiązania satysfakcjonującego dla obu stron.
– W Modlinie musimy powołać zupełnie nowy oddział. To wymaga zakupu nowego sprzętu, ale i zatrudnienia ludzi. Mamy niezbędne pozwolenia i certyfikaty, by pracować w Modlinie, ale nie mamy kim i czym tego wykonywać, by sprostać obciążeniu, które zapowiedziały Wizz Air i Air Arabia – dodaje.
Jak skończy się ta sprawa? Mamy nadzieję, że plany przewoźnika nie zostaną z tego powodu przekreślone ani zrewidowane.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?