posilek w samolocie

Ciężka dola wegetarian i wegan w samolotach. Dyskryminacja?

Czy osoby unikające mięsa powinny również unikać podróży lotniczych lub samodzielnie zadbać o posiłek?

Posiłki serwowane podczas podróży samolotem to temat-rzeka. Pasażerowie często narzekają na smak czy jakość potraw, wskazują na nieestetyczny sposób podania jedzenia. Ale bądźmy szczerzy: to chyba i tak jest lepsze niż… brak posiłku lub zaserwowane „jedzenie”, które budzi zażenowanie.

Pasażer lecący linią Avianca, który wcześniej zamówił posiłek wegetariański, miał nietęgą minę, gdy przyniesiono mu jego danie. Składało się ono z… jabłka i gruszki, gustownie zapakowanych w folię. Podróżnemu zafundowano także plastikowe sztućce, aby mógł komfortowo spożyć ten posiłek.

posiłek wegetariański w samolocie

Fot. Twitter / misterbrilliant

Czy to wyjątek? Linia lotnicza wystosowała oświadczenie, w którym czytamy m.in.

– To nie jest nasz standard. Sprawę zbadamy jak najszybciej, pasażera prosimy o prywatny kontakt.

Ale to nie jest jednostkowy przypadek, występujący tylko w tej linii lotniczej. Pasażerowie, którzy nie jedzą mięsa, regularnie skarżą się, że ich posiłki w samolotach są nadzwyczaj skromne, lub składają się wyłącznie z owoców. Przy długich przelotach, trwających wiele godzin, może to być istotnym problemem.

Nie tylko wegetarianie

Osoby, które są na diecie bezglutenowej również nie mają łatwo. Na naszych łamach opisywaliśmy przypadek pasażera lotu z Tokio do Sydney, który podczas trwającego 9 godzin rejsu otrzymał zamówione wcześniej bezglutenowe śniadanie, na które składał się… banan z naklejką oraz sztućce do jego zjedzenia.

Pomyłka? Ależ skąd. Podróżny, który choruje na celiakię, zawsze podczas rezerwacji biletów – i wyborze posiłku – składa prośbę o jedzenie bezglutenowe. W tym przypadku jego sąsiedzi otrzymali pełne, klasyczne śniadania, zawierające m.in.: jajka, kiełbaskę, jogurt, pieczywo – natomiast przed jego fotel jako śniadanie bezglutenowe trafił banan, na którym widniała naklejka z literami „GF” (gluten free). Nieźle, zważywszy na długość lotu.

bezglutenowy banan

Fot. Martin Pavelka

A czy ktoś z Was, drodzy czytelnicy, miał podobne przygody z jedzeniem wegetariańskim lub bezglutenowym podczas swoich podróży lotniczych?

Sprawdź inne superokazje 🔥
Malta w świetnej cenie 🔥 Wyjazd na słoneczną wyspę od 431 PLN 😍☀️
Malta z Wrocławia 431 PLN

Wycieczka na słoneczną wyspę w świetnej cenie

Ultra all inclusive w 5* hotelu tuż przy plaży w Alanyi 🌊🍹 Tygodniowy relaks w Turcji za 2170 PLN 😍
Turcja z 2 miast 2170 PLN

Beztroski relaks w luksusowym hotelu z ultra all inclusive

Korfu w majowym wydaniu 🌊☀️ Loty z Warszawy i 3 noce na greckiej wyspie za 629 PLN
Korfu z Warszawy 629 PLN

Wycieczka na najbardziej zieloną wyspę Grecji

Zanurz się w rafach Szarm el-Szejk 🤿🌊 Tydzień w 5* hotelu all inclusive za 2399 PLN 😍🍹
Egipt z Katowic 2399 PLN

Beztroski wypoczynek w komforcie i luksusie nad Morzem Czerwonym

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Nie lubię wegetarian, bo zjadają jedzenie mojego jedzenia...
ssaassaa, 20 listopada 2017, 14:53 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Z glutenem to ludzie już przesadzają. Naszła moda na wszystko bez glutenu i naiwni myślą że to jest we wszystkim. Wodę też naiwniacy przestaną pić bo ktoś powie że to ma gluten? Rozumiem osoby chore na celiakię ale nie rozumiem osób które dla swojego widzimisię wymyślają sobie "diety bezglutenowe".
Rafał Tynkiewicz, 20 listopada 2017, 15:57 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Ten artykuł nie jest o ludziach którzy bez powodu przechodzą na modne diety, tylko o dostępie do przyzwoitego jedzenia. Weganizm i wegetarianizm są zależne od przekonań, jednak dieta bezglutenowa często jest wymogiem. Dla ludzi chorych na celiakię (tak jak osoba wymieniona w artykule) gluten jest właściwie trucizną. To nie kwestia widzimisię tylko medycznie uzasadniony wymóg.
Rafał Tynkiewicz Z glutenem to ludzie już przesadzają. Naszła moda na wszystko bez glutenu i naiwni myślą że to jest we wszystkim. Wodę też naiwniacy przestaną pić bo ktoś powie że to ma gluten? Rozumiem osoby chore na celiakię ale nie rozumiem osób które dla swojego widzimisię wymyślają sobie „diety bezglutenowe”.
svitkona, 20 listopada 2017, 16:51 | odpowiedz
Avatar użytkownika
@svitkona jest o obu grupach i ja naprawdę nie rozumiem, dlaczego wegetarianie mają być uprzywilejowani. Tez mam przyzwyczajenia żywieniowe (np. unikam soli) i czy z tego powodu linia lotnicza powinna przygotować coś specjalnie dla mnie?
Qba85, 20 listopada 2017, 17:41 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Qba85 @svitkona jest o obu grupach i ja naprawdę nie rozumiem, dlaczego wegetarianie mają być uprzywilejowani. Tez mam przyzwyczajenia żywieniowe (np. unikam soli) i czy z tego powodu linia lotnicza powinna przygotować coś specjalnie dla mnie?
Ale przeciez przygotowuja, sprawdz liste mozliwych kombinacji i wybierz low sodium meal ;)
oskiboski, 20 listopada 2017, 18:08 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Nie ważne, czy jesteś weganem, jadasz bez soli czy glutenu, zasada ta sama, czyli czy linie lotnicze mogą coś zaoferować dla swojego klienta, aby on został ich stałym/częstszym klientem. Moim zdaniem powinni, nawet kosztem podniesienia cen za dany przywilej. Jestem weganem i zawsze przygotowuję się z jedzeniem na każdy lot, bo wiem, że nie można za bardzo liczyć na coś wegańskiego na pokładzie. Byłbym w stanie zapłacić np. 50-100 dodatkowo na długiej trasie za naprawdę dobry wegański posiłek. Na pewno zwiększeniu ilości propozycji danych dań w liniach pomogłoby większe zainteresowanie klientów, czyli np. większa popularność weganizmu. Nie chodzi tutaj oczywiście o modę, ani już nawet o przekonania, po prostu świadomość tego, że dieta roślinna jest bardzo bardzo zdrowa.
dar_kozlowski, 20 listopada 2017, 18:56 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Czy linii lotniczej zależy na weganie, bezglutenowcu z niską zawartością soli??? Zdecydowanie NIE, bo koszt przygotowania takie posiłku przy przestrzeganiu racjonalnych zasad bezpieczeństwa żywności (HACCP) powoduje, że taki klient jest deficytowy. Dlatego dostaje banana i niech spi....la Nie mam nic przeciwko weganom, frutarianom, czy freefoodowcom, ale niestety rachunek ekonomiczny jest nieubłagany, nawet przy dopłatach.
eskie, 20 listopada 2017, 19:05 | odpowiedz
Avatar użytkownika
[...] czy freefoodowcom, ale niestety rachunek ekonomiczny jest nieubłagany, nawet przy dopłatach.
Z freefoodowcami jest najłatwiej, po posiłku reszty udają się na dumpster diving do kuchni, a za to tylko O’Leary chciałby dopłaty :D
wojtkow, 20 listopada 2017, 21:36 | odpowiedz