Fly4free.pl

Dwa z najpiękniejszych miast w Europie połączy szybka kolej. Podróż skróci się z 3,5 godziny do 75 minut!

Foto: S-F / Shutterstock
Władze Portugalii przedstawiły w środę plany budowy kolei dużej prędkości, która połączy Porto z Lizboną. Inwestycje warta 4,9 mld EUR ma zostać ukończona już w 2030 roku i zakłada, że czas podróży pociągiem między oboma miastami skróci się z 3,5 godziny do ok. 75 minut.

Dwa największe portugalskie miasta z pewnością zaliczają się do najpiękniejszych w Europie, choć podróż między nimi jest dość czasochłonna. Porto i Lizbonę dzieli 310 kilometrów, co oznacza, że na podróż autem trzeba przeznaczyć ponad 3 godzin, a pociągiem – nawet 3,5 godziny. Na szczęście za kilka lat się to zmieni – w środę premier tego kraju Antonio Costa przedstawił szczegółowy plan budowy kolei dużej prędkości.
Ma ona pozwolić na drastyczne skrócenie czasu podróży między oboma miastami – z Lizbony do Porto będzie można dojechać koleją w ok. 75 minut.

Połączenie, które połączy lizboński dworzec Oriente ze stacją Campanha w Porto, ma się zatrzymywać w miejscowościach Leiria, Coimbro, Aveiro i Gaia. W przyszłości planowane jest zaś wydłużenie linii dużej prędkości o ok. 150 kilometrów do hiszpańskiego miasta Vigo, gdzie pasażerowie będą mogli się przesiąść na hiszpańską kolej dużych prędkości, czyli AVE.

Nowa trasa ma powstawać etapami. Pierwszy etap od Porto do Soure ma być gotowy do 2028 roku, drugi – od Soure do Carregado w 2030 roku, ostatni etap obejmujący samą Lizbonę ma zostać wykonany wkrótce potem. Na większości długości nowej trasy pociągi mają rozpędzać się do prędkości 300 km/h.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Ciekawe, czy do tego czasu uda się choć trochę ułatwić życie pasażerom w Polsce - przez zlikwidowanie mafii PKP i wpuszczenie konkurencji z Czech.
Uxu Y, 30 września 2022, 15:32 | odpowiedz
Oj tam, oj tam, przecież zawsze na końcu mówią "za opóźnienie przepraszamy", a 20 minut to nie spóźnienie.
Picolo, 30 września 2022, 16:43 | odpowiedz
Marudzicie, wszędzie pociągi się opóźniają. No może wyłączając Japonię. Wracałem w czerwcu z Berlina do Frankfurtu n.Odrą. Pociąg spóźnił się 40 min, nie dojechał do Frankfurtu i trzeba się było przesiać na ten który jechał po nim, o niedziałającej klimatyzacji w 30 stopniowym  upale nie wspomnę. Setki jadących składów i nie ma możliwości poślizgu. 
LCJ, 7 października 2022, 10:09 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »