Fly4free.pl

Miliardy na ratowanie najbardziej pechowego lotniska Europy. Działa tylko na dotacjach

berlin brandenburg
Foto: Arne Müseler / arne-mueseler.com / CC-BY-SA-3.0
Słynne – choć zwykle w niezbyt pozytywnym kontekście – lotnisko Berlin Brandenburg, miało być chlubą niemieckiej stolicy. Przez lata stało się symbolem nieudolności, a od otwarcia bez dotacji rządowych nie byłoby w stanie się utrzymać. Teraz okazuje się, że Niemcy dosypią tu kolejne miliardy, a UE właśnie zatwierdziła ten plan.

Unia Europejska zdecydowała się zatwierdzić plan kolejnej pomocy finansowej dla lotniska Berlin Brandenburg. Megalotnisko w niemieckiej stolicy miało być strzałem w dziesiątkę i wielkim sukcesem gospodarczo-ekonomicznym. Tymczasem, okazuje się być skarbonką bez dna.

Aż 1,7 mld EUR pomocy, ale na szczególnych warunkach

Tym razem rząd Niemiec ma przeznaczyć 1,7 mld EUR na dofinansowanie otwartego w 2020 roku lotniska. Bez tych pieniędzy port nie będzie w stanie przetrwać kolejnych miesięcy pandemii koronawirusa i ograniczonego popytu na podróże.

– Wreszcie możemy wrócić na właściwą ścieżkę i osiągnąć poziom ruchu sprzed kryzysu – mówi Aletta von Massenbach, szefowa lotniska w rozmowie z Reutersem.

Oczywiście będą to pieniądze niemieckich podatników. Wyłoży je Brandenburgia i Berlin, a reszta będzie pochodzić z budżetu federalnego. Pomoc finansowa ma w większości pozwolić na spłatę odsetek od zaciągniętych już pożyczek i na zwiększenie płynności finansowej.

Komisja Europejska zadbała jednak o dodatkowe warunki umowy. Zgodnie z decyzją, pieniądze nie mogą zostać wykorzystane na premie dla kierowników ani na zaproponowanie zniżek liniom lotniczym.

Najbardziej pechowe lotnisko Europy? Niewątpliwie!

Powiedzieć o megalotnisku w Berlinie, że to niekończąca się opowieść, to nic nie powiedzieć. Port, którego budowa rozpoczęła się w 2006 został otwarty dopiero w 2020 roku – po 9 latach opóźnienia. Po drodze kłopotów było co nie miara – złe planowanie, korupcja, wady konstrukcyjne, problemy z wykonawcami, strajki, liczne batalie sądowe i odszkodowania. Zresztą, nawet po otwarciu, wcale nie było lepiej. Berlin Brandenburg może zaprezentować cały katalog problemów. Pracownicy zgłosili kilkadziesiąt porażeń prądem, a gdy nadeszła zima, okazało się, że terminal został tak zaprojektowany, że w środku jest… 9°C.

Nie mówiąc już o tym, że w końcu oficjalnie oddano go do użytku, od razu trafił w sam środek pandemii koronawirusa, która drastycznie obniżyła liczbę lotów i pasażerów. W efekcie od samego początku port jest utrzymywany z przeróżnych dotacji rządowych, bo sam poszedł by na finansowe dno.

Przypomnijmy, że już w trakcie budowy port pochłonął gigantyczne środki – o wiele większe niż pierwotnie planowano. Rząd szacował bowiem, że koszty budowy wyniosą 2,83 mld EUR, a ostatecznie skończyło się na 7,3 mld EUR.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Spoko, Horała z Suskim dadzą radę =:)
marmur50, 3 lutego 2022, 23:57 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Obiekt w stylu E. Honeckera tylko znacznie gorzej zarządzany. Fatalna wizualizacja, zła organizacja. Wiem bo często latam .
NICK42, 6 lutego 2022, 9:00 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »