Polskie pociągi pomkną niczym TGV. Pojedziemy nawet 350 km/h
Superszybkie pociągi wjeżdzają na polskie tory
Trasa “Y” powstaje w ramach budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Początkowo pociągi na tej trasie miały poruszać się z prędkością maksymalnie 250 km/h, co pozwoliłoby np. pokonać trasę z Warszawy do Poznania w ok. 120 minut, a ze stolicy do Wrocławia dotrzeć w niecałe 2 godziny.
W międzyczasie projekt linii “Y” uległ jednak zmianie – tak, by pociągi mogły jeździć po niej jeszcze szybciej. Początkowo mówiło się o maksymalnej prędkości 300-320 km/h. Dziś jednak na profilu CPK pojawiła się informacja, że w 2035 roku będziemy jeździć po polskich torach nawet 350 km/h.
– Podjęliśmy decyzję o zwiększeniu prędkości eksploatacyjnej, z jaką będą się poruszały pociągi – z pierwotnie planowanych 250 km/h do nawet 350 km/h – czytamy w komunikacie na stronie CPK.
Alanya od 1791 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
Riwiera Czarnogórska od 2701 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Hurghada od 2611 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Będziemy mieli najszybszą kolej w Europie?
O ile uda się skrócić czas przejazdu dzięki podniesieniu maksymalnej prędkości? Z Warszawy do Łodzi oszczędności będą symboliczne – ok. 6 minut. Na trasach ze stolicy do Poznania i Wrocławia podróż potrwa natomiast nawet 20 minut krócej, co pozwoli dotrzeć do celu w nieco ponad 1,5 godziny.
Decyzja o podniesieniu maksymalnej prędkości sprawi, że w Polsce powstanie jedna z najszybszych kolei w Europie. Obecnie liderami pod tym względem są Francja i Hiszpania, gdzie pociągi w codziennym ruchu rozpędzają się nawet do 320 km/h. W prędkością w okolicy 300 km/h porusza się również włoska “Czerwona Strzała”, czyli Frecciarossa.
Większa prędkość bez większych wydatków
Koszt budowy Kolei Dużych Prędkości pierwotnie miał wynieść ok. 80 miliardów złotych. O ile zwiększy się ta kwota po podniesieniu maksymalnej prędkości do 350 km/h? Okazuje się, że… niewiele.
– Geometria torów czy systemy sterowania ruchem już w pierwotnym projekcie były przygotowane do prędkości 350 km/h. Nieznacznej zmianie ulegną jedynie koszty budowy części ekranów akustycznych ze względu na zmianę zakresu oddziaływania akustycznego. Podniesienie prędkości pozostanie więc praktycznie bez wpływu na finansowanie budowy – czytamy w komunikacie.
Na podróże z zawrotnymi prędkościami będziemy musieli jednak trochę poczekać. Pierwszy odcinek Kolei Dużych Prędkości – z Warszawy do Łodzi – zostanie oddany dopiero w 2032 roku. Cała linia „Y” będzie natomiast gotowa w 2035 roku.