Polski steward Ryanaira rozbił bank, pasażerowie zachwyceni. „U nas zaznacie państwo mało dwóch rzeczy: snu i miejsca na nogi” [FILM]
Czym byłby lot Ryanairem bez zdrapek i przebieżek po samolocie z wózkiem pełnym perfumów i kosmetyków, poprzedzonych energiczną zachętą do zakupów? No nie da rady inaczej. Stewardzi i stewardesy mają swoje minimalne cele, jeśli chodzi o liczbę i kwoty zakupów do zrealizowania przez pasażerów, a oprócz tego otrzymują prowizje od sprzedaży. Dlatego też nie może dziwić, że członkowie załóg zrobią naprawdę wiele, by zainteresować pasażerów.
Costa Brava od 1926 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Ayia Napa od 2494 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Radom)
Kreta Wschodnia od 2389 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
We wtorek w serwisie X pojawił się film, na którym widzimy polskiego stewarda Ryanaira, który rozbawił cały samolot. Reklamując wszelkiego rodzaju kosmetyki dotępne w ofercie irlandzkiej linii mężczyzna gimnastykował się jak tylko mógł.
– Pani siedziała w pierwszym rzędzie, psiknęła się tym zapachem i z marszu trzech chłopów podbiegło do niej i jej się oświadczyło – mówił ku radości zgromadzonych w samolocie pasażerów.
Nie zabrakło przy tym odrobiny samokrytyki.
– Dobrowolnie wybraliście państwo lot naszą linią, więc wiecie dokładnie, z czym to się je. U nas jest dużo gadania, dużo sprzedaży, a mało zaznacie państwo u nas dwóch rzeczy: snu i miejsca na nogi – powiedział steward do rozbawionych pasażerów.
Jak oceniacie jego „występ”? Myślicie, że dzięki temu podróżni byli bardziej skorzy do zakupów?
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?