Fly4free.pl

Polacy „biedują” na tegorocznych wakacjach. Nie stać nas nawet na tygodniowe wczasy?

Polskie morze
Foto: Fotokon / Shutterstock
Wielu Polaków w ogóle nie wyjedzie na wakacje, a ci, którzy się na to zdecydowali, wybierają znacznie krótsze pobyty. Pasa zaciskamy też w kwestii wyżywienia i szukamy miejsc z dala od głównych kierunków turystycznych – nie tylko ze względu na tłumy, ale i niższe ceny.

Tegoroczny sezon nie rozpieszcza turystów. Z jednej strony mierzymy się z kłopotliwym chaosem lotniczym w całej Europie, z drugiej ceny paliwa urosły tak znacząco, że i wyjazdy samochodem są nawet dwukrotnie droższe niż przed rokiem. Do tego dochodzi jeszcze inflacja, coraz wyższe ceny życia i coraz mocniejsze „zaciskania pasa” – także w obawie przed tym, co przyniosą następne miesiące. A to wszystko sprawia, że po dwóch latach kryzysu związanego z pandemią koronawirusa, teraz polska branża obrywa z zupełnie innej strony.

Wyjeżdżamy, ale tylko na kilka dni

W zeszłym roku Polacy wyjeżdżali na krajowe wakacje średnio na 4-5 dni. W tym roku co prawda samych wyjazdów było mniej więcej tyle samo, ale nie były one tak krótkie jak teraz. Obecnie dużą popularnością cieszą się raczej wyjazdy na 3-4 dni.

– W tym roku są to średnio trzy-cztery dni. Polacy skracają wyjazdy z powodu wzrostu nie tyle cen usług noclegowych, ile cen usług towarzyszących czy też paliw – czytamy w „Rzeczpospolitej”, która powołuje się na informacje platformy rezerwacyjnej Noclegi.pl

Usługi noclegowe podrożały bowiem średnio „tylko” o 8 proc. Wśród pięciu najpopularniejszych miejscowości (to jest w Zakopanem, Gdańsku, Krakowie, Kołobrzegu i Warszawie) średnie ceny oscylują w granicach 90-120 PLN za noc.

W efekcie innych czynników wspomniane skrócenie wakacji dotyczy aż 57 proc. przepytanych Polaków – wynika z badania GfK. To jednak nie znaczy, że wyjeżdżają wszyscy albo chociaż wszyscy, którzy mieli to w zwyczaju. W tym roku aż co piąty z badanych zrezygnował z wyjazdu.

Oszczędzamy też na usługach i dodatkach

Ostatnie lata mocno zmieniły mentalność Polaków. Coraz rzadziej wybieraliśmy się na wakacje z własnym prowiantem, a dużo chętniej korzystaliśmy z wakacji, na których chociażby wyżywienie mamy podane pod nos – czy to przez wykupienie go w obiekcie noclegowym czy też przez stołowanie się na mieście.

Ale wszystko wskazuje na to, że w tym roku znów musimy zaciskać pasa.

Mamy wiele zapytań, jak daleko od obiektu znajdują się sieciowe sklepy spożywcze i dyskonty, goście wypytują też bardziej szczegółowo niż dotąd o stan wyposażenia kuchni w domkach czy apartamentach – relacjonuje ekspert Noclegi.pl w rozmowie z „Rzeczpospolitą” – Własny grill, kuchenka i lodówka turystyczna to częsty ekwipunek turystów wybierających się na przykład nad jeziora – dodaje.

Zdecydowanie chętniej niż dawniej rezerwujemy też wyjazdy na ostatnią chwilę. Turyści szukają miejsca 2 czy 3 dni przed wyjazdem.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »