Polacy mogliby za darmo wracać do kraju, ale rząd nie uruchomił unijnego mechanizmu!
Polska nie aktywowała jeszcze unijnego mechanizmu ochrony cywilnej, dzięki któremu Polacy, którzy utknęli poza granicami UE, mogliby za darmo wrócić do ojczyzny – ustaliła dziennikarka RMF FM. W efekcie Polacy stracili alternatywę na bezpłatny powrót do Polski, choć… nie wszystko jeszcze stracone.
Według RMF FM, chodzi o unijny mechanizm ochrony cywilnej, który podczas organizacji lotów może aktywować każdy kraj, by dokonać repatriacji swoich obywateli znajdujących się poza terytorium UE.
– Polska tego nie zrobiła, ale w każdej chwili może jeszcze aktywować ten mechanizm – mówi źrodło RMF FM w Komisji Europejskiej.
Zgodnie z warunkami takiego programu, Bruksela zwróci takiemu państwu nawet do 75 procent kosztów za przelot, a pasażerowie nie płacą za bilety.
Jest jeden warunek: z takiego rejsu mają prawo skorzystać także obywatele innych krajów Unii. Czechy po ustaleniach ze stroną unijną wysyłają samolot po swoich obywateli do Wietnamu, ale na pokład będą mogli wejść też obywatele innych krajów UE – czytamy w RMF FM.
Takie loty organizują też Niemcy – chodzi o 13 lotów, dzięki którym do UE wróci około 3 tysięcy unijnych obywateli. Z tych lotów (m.in. z Argentyny, Maroka, Peru czy Egiptu) mogliby jeszcze skorzystać Polacy, jednak Polska wciąż nie aktywowała programu.
MSZ nie odpowiedział na pytanie dziennikarki w tej sprawie.
#LOTdoDomu: Ilu Polaków przewiózł do kraju LOT?
Tymczasem LOT w dalszym ciągu realizuje operację specjalnych lotów czarterowych, na pokładzie których sprowadza rodaków do kraju. Jak informuje LOT, od niedzieli 15 marca przewoźnik wykonał w sumie 121 takich operacji lotniczych i sprowadzając do kraju ok. 18 tysięcy pasażerów.
W kolejnych dniach LOT planuje kolejne rejsy dla Polaków, m.in. z Doha, Miami, Wiednia, Trondheim, Edynburga, Belgradu, Kijowa, Kiszyniowa i Podgoricy (w sobotę), a także z Zagrzebia, Brukseli, Londynu, Zurychu i Dublina (w niedzielę). Pełną listę lotów repatriacyjnych możecie zobaczyć w tym miejscu.
LOT zapewnia, że połączenia nie są realizowane na zasadach komercyjnych, choć pasażerowie muszą płacić za bilety. Według przewoźnika, ceny biletów miały wynosić 400-800 PLN za loty po Europie i 1,6-2,4 tys. PLN za loty dalekiego zasięgu.