Polacy kupują nowe 737! A Boeing wprowadza małą, ale bardzo ważną zmianę w MAX-ach
A właściwie nie w MAX-ach, tylko w samolotach Boeing 737-8, bo tak najwyraźniej teraz amerykański producent będzie nazywał swoje najbardzej pechowe samoloty, uziemione od prawie półtora roku. Tak przynajmniej wynika z komunikatu prasowego dotyczącego polskiej linii Enter Air, która zawarła porozumienie z Boeingiem w sprawie odszkodowań za straty poniesione w wyniku uziemienia tych maszyn i… zamówiła 4 nowe samoloty tego typu.
– Pomimo kryzysowej sytuacji trzeba myśleć o przyszłości. Dlatego uzgodniliśmy z Boeingiem zamówienie dodatkowych czterech samolotów modelu 737-8. Dwa z nich są jako „potwierdzone zamówienia”, a dwa jako opcje. Uważamy, że maszyny amerykańskiego producenta, po wszystkich modyfikacjach i sprawdzeniach jakie przeszły, będą najlepszymi samolotami na świecie przez długie lata. W umowie zabezpieczyliśmy sobie także opcję zamiany tego zamówienia na inny wariant samolotu, jeśli taki będzie przydatny dla naszego modelu biznesowego – mówi cytowany w komunikacie Grzegorz Polaniecki, członek zarządu i dyrektor generalny Enter Air.
To dość historyczne zamówienie i to z kilku względów. Przede wszystkim: to pierwsze zamówienie na tego typu samoloty w tym roku, po ponad 9 miesiącach przerwy, ale ważniejszy jest nawet drugi aspekt. Jak bowiem zauważają branżowe serwisy (m.in. niemiecki Aerotelegraph i One Mile At A Time) komunikat wysłany w tej sprawie jest bardzo symboliczny: to bowiem pierwszy raz, gdy Boeing oficjalnie… zmienia nazwę modelu 737 MAX, który jest bodaj najbardziej pechowym samolotem ostatnich lat.
Przypomnijmy, że wszystkie samoloty tego typu uziemiono w marcu 2019 roku w następstwie dwóch katastrof w Etiopii i Indonezji, w których zginęło 346 osób. Od tego czasu amerykański producent dwoi się i troi, aby maszynę ponownie dopuszczono do latania, ale na razie bez efektu.
Nie da się też ukryć, że problemy z MAX-ami to największy kryzys w historii Boeinga. Stąd już w zeszłym roku pojawiły się głosy, że najlepszym rozwiązaniem będzie… zmiana nazwy samolotu i zrezygnowanie z członu MAX, co producentowi podpowiadał nawet prezydent USA Donald Trump. Z kolei w lipcu ubiegłego roku w sieci pojawiły się zdjęcia nowych samolotów Ryanaira z fabryki w Renton. Zrobiły furorę w sieci, bo zamiast nazwy 737 MAX 200, samoloty te były podpisane jako 737-8200.
Teraz wydaje się, że Boeing oficjalnie zdecydował się na zmianę nazwy, czego dowodem jest komunikat o porozumieniu z Enter Air. Aczkolwiek widzimy też, że nowa nazwa wprowadzana jest płynnie, bo w komunikacie w kilku miejscach pada też ta “stara”.
– Jestem przekonany, że Boeing 737 MAX będzie przez wiele lat najlepszym samolotem na świecie – to znów Polaniecki, cytowany w oficjalnym komunikacie.
Enter Air posiada obecnie 2 Boeingi 737 MAX 8 (znane obecnie pod nazwą 737-8). Kolejne 2 maszyny miały się pojawić na przełomie 2020 i 2021 roku, jednak ich dostawa została przełożona o ponad 2,5 roku. Dostawy dodatkowych samolotów rozpoczną się zaś dopiero za 6 lat.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?