Najpierw ETA, a teraz „turystyczne podatki”. Wielka Brytania szuka pieniędzy w kieszeni turystów
Nowa opłata zacznie obowiązywać już od 1 czerwca 2025 roku. Na szczęście nie obejmie ona wszystkich miejsc noclegowych w mieście – dodatkowe 2 funty zapłacimy wyłącznie w hotelach zrzeszonych w Accommodation BID, która reprezentuje obecnie 83 obiekty. Opłata nie będzie więc pobierana w prywatnych apartamentach czy pensjonatach – chyba, że ich właściciele również się na to zdecydują.
Costa Blanca od 2109 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Łódź)
Djerba od 2232 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Sharm El Sheikh od 2590 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
10 milionów funtów w dwa lata
Nowa opłata – nazywana potocznie „podatkiem turystycznym” – nie wynika z przepisów wprowadzonych przez władze Liverpoolu, ale jest efektem inicjatywy lokalnych firm hotelowych. Centralne i lokalne władze w Anglii nie mają uprawnień do nakładania podobnych danin – dlatego decyzję w tej sprawie musiały podjąć same środowiska branżowe.
Szacuje się, że w ciągu dwóch pierwszych lat uda się w ten sposób pozyskać blisko 10 milionów funtów. Ponad połowa zebranych środków ma zostać przeznaczona na fundusz wspierający rozwój turystyki, promocję miasta oraz organizację wydarzeń kulturalnych i sportowych.
Liverpool nie jest pierwszym brytyjskim miastem, które zdecydowało się na taki krok. Od marca 2023 roku podobna opłata obowiązuje również w Manchesterze. Tam jest ona jednak nieco niższa – za każdą noc spędzoną w hotelu goście muszą zapłacić 1 funt. Środki – podobnie, jak ma to mieć miejsce w Liverpoolu – w znacznej części przeznaczane na rozwój turystyki i organizację wydarzeń.
Od 2026 roku opłata wzrośnie
Chociaż nowa opłata jeszcze nie weszła w życie, to już wiadomo, że zostanie podniesiona. Władze Accommodation BID zapowiedziały, że od 1 stycznia 2026 roku stawka opłaty wzrośnie do 3 funtów za noc. Oznacza to, że za tygodniowy pobyt w mieście Beatlesów będzie trzeba zapłacić ponad 20 funtów. Doliczając do tego obowiązkową opłatę za ETA na starcie musimy dorzucić do swojego budżetu blisko 200 zł.
Liverpool od lat pozostaje jednym z najchętniej odwiedzanych miast w Wielkiej Brytanii. Przyciąga turystów nie tylko legendą The Beatles, ale też bogatą ofertą muzealną, tętniącym życiem portem i zabytkami wpisanymi na listę UNESCO. Miasto słynie również z licznych festiwali, atrakcyjnego położenia nad rzeką Mersey i meczów Premier League na słynnym Anfield.
Do Liverpoolu polecimy bezpośrednio z siedmiu polskich miast. Ze Szczecina, Poznania i Krakowa polecimy na pokładzie Ryanaira, natomiast z Katowic, Gdańska, Wrocławia i Warszawy na tej trasie operuje Wizz Air. Bilety można obecnie znaleźć za 145 zł w dwie strony.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?