Nowy pociąg do Machu Picchu robi wrażenie! Obłędne widoki, ale i… cena
Uruchomiona właśnie nowa usługa Inca Rail – wagon z panoramicznymi oknami – na pewno spodoba się wszystkim miłośnikom przepięknych krajobrazów i kolei. Bilety na przejazdy są już w sprzedaży, ale ich cena nie należy do najniższych. Dzięki nowej propozycji przewoźnika, podobnie jak w przypadku dotąd oferowanych składów, bez trudu dojedziemy do Aguas Calientes, skąd wyrusza się na zwiedzanie Machu Picchu – słynnego miasta Inków w Peru położonego na wysokości ponad 2 tys. m i jednego z aktualnych siedmiu cudów świata. Przewoźnik oferuje w sumie cztery różne rodzaje wagonów – Executive, First Class, Presidental i nowy Machu Picchu 360°.

Fot. Inca Rail
Nowy wagon różni się jednak od tych, na które do tej pory można było kupić bilety. Przede wszystkim, znajdziemy tu dużo większe i szersze okna oraz przeszklony dach. Dzięki temu prostemu zabiegowi turyści będą mieli znacznie lepszy widok na otaczający ich w podróży krajobraz – m.in. strzeliste pasma Andów, Rio Vilcanota czy skalne tunele. „360° Machu Picchu Train” wyruszył dziś w pierwszy kurs.

Fot. Inca Rail
W nowoczesnym wagonie, poza panoramicznymi oknami, zadbano także o drobne udogodnienia – jak porty USB do ładowania urządzeń, stworzenie aplikacji dedykowanej podróży do Machu Picchu. Gdzie więc tkwi haczyk? Jak zwykle w pieniądzach. Ceny biletów na przejazd nowym wagonem zaczynają się od 75 USD (260 PLN) w jedną stronę, ale w niektórych godzinach czy datach kosztują nawet ponad 100 USD. Miejsca w tańszych wagonach u tego samego przewoźnika można kupić o 20 USD taniej.
Aneta Zając Autor artykułu od 2017 roku redaktorka działu publicystyki i content creatorka w Fly4free.pl. Ekspertka ds. bagażu podręcznego, specjalistka gastroturystyki i autorytet w kwestii zasypiania gdzie popadnie. Autorka e-booka „ABC Podróżowania” i żywy dowód na to, że da się połączyć niskobudżetowe podróże z drogimi doświadczeniami, kierując się dewizą: „nie po to oszczędzam na podróże, żeby oszczędzać w podróży”. Rocznie spędza ponad 120 dni poza domem, a jej notatnik pęka w szwach od ciekawostek, anegdot i planów na kolejne eskapady. Znana z lekkiego pióra, celnych obserwacji i umiejętności zorganizowania sobie biura wszędzie - od schroniska w Karkonoszach po dach hostelu w Bangkoku. W wolnych chwilach testuje górskie szarlotki i z uporem maniaka udowadnia, że hotel office > home office.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.