Po 118 latach znika kontrola na słynnej granicy. To koniec epoki na mapie Europy!
Costa Blanca od 2749 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Sycylia od 2782 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Agadir od 2781 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Granica, która przez dekady dzieliła ludzi
Gibraltar od ponad trzech stuleci pozostaje brytyjskim terytorium zamorskim, choć znajduje się na samym południu Hiszpanii. Przez dziesięciolecia granica oddzielająca Gibraltar od hiszpańskiego miasta La Línea de la Concepción była nie tylko przejściem granicznym, ale również symbolem politycznych napięć między Londynem a Madrytem.
Jej współczesna historia rozpoczęła się w 1908 roku, kiedy wybudowano ogrodzenie wyznaczające granicę. W kolejnych dekadach przejście wielokrotnie stawało się przedmiotem sporów. Najbardziej radykalny krok podjął generał Francisco Franco, który w 1969 roku całkowicie zamknął granicę. Ponownie otwarto ją dopiero po niemal 16 latach, w 1985 roku. A później ponownie skomplikował ją Brexit. Przez kilka lat trwały intensywne negocjacje dotyczące przyszłości granicy i zasad swobodnego przemieszczania się.
Efektem rozmów jest porozumienie, które likwiduje tradycyjne kontrole na lądowym przejściu granicznym. To właśnie ono kończy trwający od ponad 118 lat rozdział w historii tego miejsca.
Granica zostaje, ale kontrola będzie w zupełnie innej formie
Choć niektóre nagłówki mówią o „likwidacji granicy”, to aż tak daleko porozumienie nie zaszło – będzie jednak znacznie łatwiej ją przekraczać. Zamiast na granicy lądowej, podróżni będą przechodzić odprawy po przylocie na lotnisko lub po przypłynięciu do portu w Gibraltarze. Na lotnisku funkcjonować będą równolegle kontrole prowadzone przez służby Gibraltaru oraz hiszpańskich funkcjonariuszy działających w imieniu strefy Schengen. Dzięki temu osoby przekraczające granicę lądową między Hiszpanią a Gibraltarem będą mogły robić to bez dotychczasowych postojów i kolejek.
Zmiana ma ogromne znaczenie przede wszystkim dla mieszkańców regionu. Każdego dnia granicę przekraczają tysiące osób dojeżdżających do pracy w Gibraltarze z hiszpańskiej Andaluzji. W okresach napięć politycznych oczekiwanie na przejściu potrafiło trwać nawet kilka godzin, powodując ogromne utrudnienia.
Historia wydarzyła się na naszych oczach – to koniec pewnej epoki
Porozumienie nie rozwiązuje sporu o przynależność Gibraltaru, który nadal pozostaje brytyjskim terytorium zamorskim. Nie zmienia również kwestii suwerenności, będącej przedmiotem wieloletnich sporów między Wielką Brytanią a Hiszpanią.
Mimo to likwidacja kontroli na lądowej granicy ma wymiar historyczny. To jeden z najbardziej widocznych efektów wieloletnich negocjacji po Brexicie i jednocześnie symbol końca podziału, który przez ponad sto lat wyznaczał codzienność mieszkańców tego wyjątkowego zakątka Europy.
👉 Odprawy zostaną przeniesione na lotnisko i do portu w Gibraltarze; na lotnisku będą działać równolegle służby Gibraltaru oraz hiszpańscy funkcjonariusze w imieniu strefy Schengen.
👉 Przejście lądowe ma działać bez dotychczasowych postojów i kolejek, co odczują szczególnie tysiące osób dojeżdżających codziennie do pracy z Andaluzji; wcześniej czekano nawet kilka godzin.
👉 Porozumienie nie zmienia suwerenności ani sporu o przynależność Gibraltaru; granica pozostaje, zmienia się tylko sposób kontroli.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?