Plany Ryanaira w Polsce: 7 nowych samolotów i ponad 20 mln pasażerów! Najwięcej nowych tras otrzyma „syn marnotrawny”
Jakie są plany Ryanaira w Polsce na przyszły rok?
Irlandzka linia jest liderem na polskim niebie – w tym roku Ryanair planuje przewieźć z lotnisk w Polsce 18,5-18,6 mln pasażerów. W przyszłym roku irlandzki przewoźnik chce przekroczyć barierę 20 mln obsłużonych podróżnych.
– Jako Buzz mamy obecnie flotę 75 samolotów, w tym 42 w Polsce. W przyszłym roku zwiększymy naszą flotę o 10-11 nowych samolotów, z czego 6-7 maszyn zbazujemy w Polsce już w przyszłorocznym letnim rozkładzie lotów – mówi Michał Kaczmarzyk, dyrektor zarządzający Buzz, czyli polskiej spółki-córki Ryanaira.
Pierwsze efekty tych dostaw widzimy już w Gdańsku, gdzie Ryanair w przyszłym roku uruchomi 4 nowe trasy i zwiększy częstotliwość lotów na kilku innych połączeniach. Ale głównym beneficjentem wzrostów irlandzkiej linii będzie inne polskie lotnisko.
Wyspa Malta od 2397 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Hammamet od 2788 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Sharm El Sheikh od 2626 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Na którym lotnisku w Polsce Ryanair będzie rósł najszybciej?
Zdecydowanym liderem wzrostów Ryanaira w tym roku będzie „syn marnotrawny”, czyli lotnisko w Modlinie. Irlandzka linia w ostatnich latach sukcesywne zmniejszała ofertę lotów z tego portu, ale sytuacja zmieniła się w wakacje, gdy doszło do podpisania nowej wieloletniej umowy zarządu lotniska z Ryanairem. Efekt? Już teraz w Modlinie zamiast 4 zbazowanych jest 6 samolotów, a w przyszłym roku dojdzie kolejny.
– W tym roku w Modlinie obsłużymy 1,5 mln pasażerów. W 2026 roku chcemy podwoić tę liczbę i wrócić do poziomu 3 mln podróżnych rocznie – deklaruje w odpowiedzi na pytanie Fly4free.pl Kaczmarzyk.
Czy będą nowe trasy Ryanaira z Lotniska Chopina?
Jednocześnie Ryanair dalej zamierza rozwijać się na największym polskim lotnisku i nie wyklucza dołożenia kolejnych połączeń z Okęcia. Od momentu powrotu na Chopina Ryanair cyklicznie dokłada kolejne nowe trasy i w tej chwili ma ich już 12: z Warszawy lata do Tirany, Pizy, Leeds, Manchesteru, Porto, Alicante, Malagi, Palma de Mallorca, Sewilli, Wiednia, Brukseli i do Pafos na Cyprze.
– Co roku poszerzamy naszą pulę slotową na Chopinie i w przyszłym roku planujemy tu kolejne wzrosty – mówi Kaczmarzyk.
Jednocześnie wyklucza zbazowanie samolotu na Lotnisku Chopina.
– Oprócz dostępności slotów nasz największy problem to fakt, że poranna fala wylotów zaczyna się tu trochę później niż na innych lotniskach, a wieczorna kończy się wcześniej. W efekcie nasz samoloty zbazowany tutaj byłby w stanie wykonywać maksymalnie 4 odcinki lotów w ciągu dnia, podczas gdy nasza średnia dla całej floty to 6,14 lotu dziennie – mówi Kaczmarzyk.
Jednocześnie szef Buzza wciąż widzi przestrzeń do dalszego rozwoju na Lotnisku Chopina, o którym już od dawna mówi się, że jest zapchane do granic możliwości. Tymczasem w tym roku lotnisko najpewniej przekroczy poziom 24 mln obsłużonych pasażerów, a w przyszłym roku spodziewa się wzrostów o kolejne 10 procent. To oznacza, że przyjmie nawet 26,5 mln podróżnych. Gdzie w takim razie znajdują się granice jego przepustowości?
– Myślę, że przy obecnej infrastrukturze na Lotnisku Chopina spokojnie można będzie przyjąć nawet 30 mln pasażerów rocznie. Ale to wymagałoby pewnych zmian – o ile nie da się nic zrobić z decyzją środowiskową i limitem operacji, o tyle duże zmiany na lepsze można wprowadzić sposobem alokacji slotów. Wystarczy na przykład zmienić preferencje alokacji, by pierwszeństwo mieli przewoźnicy dysponujący większymi samolotami. Warszawa wcale nie byłaby pierwszym lotniskiem, który by tak zrobił. Kilka lat temu aplikowaliśmy o sloty po linii TAP na równie zatłoczonym lotnisku w Lizbonie. I przegraliśmy z linią easyJet, która zadeklarowała loty większymi samolotami. Czy to realny scenariusz na Lotnisku Chopina? Mimo wszystko myślę, że niekoniecznie, bo PPL zapewne będzie chciał chronić LOT – mówi Kaczmarzyk.
👉 Najszybszy wzrost nastąpi w Modlinie, gdzie liczba pasażerów ma wzrosnąć z 1,5 mln do 3 mln rocznie.
👉 Linia rozważa nowe trasy z Lotniska Chopina, choć nie zbazuje tam samolotu z powodu ograniczeń slotowych i operacyjnych.
👉 Według Michała Kaczmarzyka Lotnisko Chopina mogłoby obsługiwać nawet 30 mln pasażerów, jeśli zmieniono by zasady alokacji slotów.