REKLAMA

PKP wprowadza rewolucyjne zmiany w sprzedaży biletów! Koniec z przepełnionymi pociągami i jazdą na stojąco

dworzec pkp
Foto: Tony Verhalen / Shutterstock

Od niedzieli PKP Intercity będzie blokować sprzedaż biletów, jeśli w pociągu zabraknie miejsc siedzących. Oznacza to koniec ścisku na korytarzach i dziesiątek pasażerów koczujących w przejściach. Czy to dobra zmiana?

PKP stara się, aby zmienić postrzeganie kolei wśród Polaków. Nowoczesne pociągi Pendolino zastąpiły więc stare wysłużone składy, a czas podróży między głównymi miastami drastycznie się skrócił. Oczywiście, to jedna strona medalu, bo nie jest wcale aż tak kolorowo – przewoźnik cały czas zmniejsza pulę miejsc w promocyjnych cenach, a bilety normalne kosztują często niewiele mniej niż przelot samolotem. A dodatkowo w dalszym ciągu w nowoczesnych składach nie ma internetu. Jednak zmiana, którą przewoźnik wprowadzi od niedzieli, może być potencjalnie rewolucyjna.

PKP Intercity zmieni bowiem od 8 lipca regulamin sprzedaży biletów. Największą zmianą jest w nim to, że przewoźnik będzie mógł wstrzymać sprzedaż biletów w każdym kanale dystrybucji, jeśli wszystkie miejsca siedzące będą zajęte. W praktyce oznacza to, że w końcu powinien zniknąć najbardziej przerażający widok z polskich pociągów, czyli przepełnione podróżnymi przejścia i fatalne warunki podróży po kilka godzin na stojąco

Zmiana? Tylko do połowy

Ale kolejarze wprowadzając tę reformę stają trochę w rozkroku: kto bowiem nie będzie mógł kupić biletu w ostatniej chwili, będzie mógł pobrać specjalne “potwierdzenie” w kasie i potem kupić bilet u konduktora w pociągu. Będzie to oczywiście bilet na miejsce “stojące”. To rozwiązanie ma tę zaletę, że z pewnością odstraszy wielu pasażerów, którym nie będzie się chciało i nie będzie aż tak zależało na jednym, szczególnie popularnym kursie. Wadą zaś jest to, że w sytuacjach wyjątkowo popularnych połączeń, np. w weekendy, tłum chętnych do zakupu biletów u konduktora może sparaliżować pracę pociągu.

PKP Intercity tłumaczy tę zmianę względami bezpieczeństwa oraz koniecznością zapewnienia elementarnego komfortu przejazdu. Ale od razu zastrzega, że nowe przepisy mają charakter pilotażowy i nie będą rygorystycznie przestrzegane – sprzedaż biletów będzie blokowana tylko w sytuacjach bardzo dużego zainteresowania przejazdem.

dworzec Warszawa Centralna
Foto: Andrea Niotta / Shutterstock

Czy to ma sens?

Każde “ucywilizowanie” sytuacji na kolei należy odbierać pozytywnie. PKP Intercity tłumaczy, że chce w ten sposób zachęcić ludzi do planowania swoich podróży z wyprzedzeniem i kupowania biletów przez internet. I to wszystko jest oczywiście bardzo chwalebne. Kolejarze powinni jednak popracować nad ofertą w internecie (wspomniane zmniejszanie liczby promocyjnych biletów) i nie zatrzymywać się w pół drogi z blokowaniem sprzedaży biletów na najbardziej zatłoczone pociągi. Jeśli pasażerowie walą drzwiami i oknami na wybrane kursy, najlepszym rozwiązaniem byłoby zwiększenie liczby połączeń i lepsze rozplanowanie siatki.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
a może by tak po prostu w przypadku większego zainteresowania i sprzedaży biletów online na dany "kurs" dołożyć odpowiednią liczbę wagonów? Na pewno jest to tańsze niż kolejny kurs (kolejna lokomotywa, blokowanie slotu na torach itd.)
michalax, 9 lipca 2018, 12:22 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Idą zmiany powiadacie?eIC64540111 12 sierpnia. Wagon nr 10 Ubikacja dla niepełnosprawnych już w Gliwicach cała pływała, miska klozetowa zatkana i przepełniona -:) Reakcja konduktora na taki stan rzeczy: lepiej było za komuny, bo gówno leciało do razu na tory. A teraz mamy obwód zamknięty i takie są efekty. Na początku podróży prawie na każdej stacji informacja, że pociąg objęty jest całkowitą rezerwacją miejsc. Dla mnie to oznacza, że sprzedano tylko tyle biletów ile jest miejsc. Zapomnij; co większa stacja, to nowi wsiadający "wyganiają" już siedzących, a ci stoją lub siedzą gdzie popadnie. W Poznaniu wszystkie wolne przestrzenie w wagonie zajęte. I tak do samego Szczecina, gdzie się trochę poluzowało, a pełen już luz od Międzyzdrojów.
Franciszek Moczulski, 24 sierpnia 2018, 14:43 | odpowiedz
teneryfa wyspy kanaryjskie
Najlepsza oferta

Barcelona i Teneryfa za 220 PLN

2018-11-17 11:47 | Adam Płaszczymąka
REKLAMA
REKLAMA
Poznaj nasz kierunek miesiąca
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel