Jeden z pilotów LOT zarażony koronawirusem? Związki apelują o lepszą ochronę pracowników
– U jednego z pilotów LOT zdiagnozowano koronawirusa – mówi w rozmowie z money.pl Monika Żelazik, szefowa związków zawodowych w LOT. I apeluje do zarządu firmy o wprowadzenie testów na obecność koronawirusa także wśród pilotów. Biuro prasowe LOT odpowiada, że czeka na wynik testu swojego pilota.
Wszystko zaczęło się w poniedziałek od zagadkowego wpisu na profilu Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego, z którego można było wywnioskować, że związek ma poważne zastrzeżenia do tego, w jaki sposób kontrolowany jest stan zdrowia pilotów, biorących udział w akcji #LOTdoDomu.
Do 30 marca LOT w ramach tej akcji sprowadził do kraju ponad 42 tysiące osób. Jednak część pracowników LOT narzeka, że firma niedostatecznie dba o ich bezpieczeństwo.
O co właściwie jednak chodzi? Jak tłumaczy Monika Żelazik w rozmowie z money.pl, u jednego z pilotów wykryto koronawirusa. Doszło do tego w Abu Zabi, gdzie wspólnie z drugim pilotem odstawiali samolot na przegląd. Samolot był pusty, ale jak czytamy w money.pl, pilot tydzień wcześniej pilotował samolot z Nowego Jorku do Warszawy w ramach akcji #LOTdoDomu.
“Miał styczność z załogą, pośrednio też z pasażerami. Jednak nikt nie został poddany kwarantannie” – czytamy w money.pl.
Na czym polega więc problem? W TVN24.pl czytamy, że zgodnie z zasadami przyjętymi przez LOT, załogi samolotów po powrocie z takich miejsc są poddawane domowej kwarantannie, która trwa 7 dni. Po tym czasie stewardesom i stewardom wykonuje się test na obecność koronawirusa. Tym zasadom nie podlegają jednak piloci, którzy nie mają kwarantanny, bo podczas lotu siedzą w zamkniętym kokpicie.
– Firma nie bada pilotów, bo uważa, że kokpit to wystarczająca ochrona. Władze spółki chyba zapominają, że piloci mają styczność z załogą, a na pokładzie samolotu działa klimatyzacja w zamkniętym obiegu – dodaje Monika Żelazik, szefowa ZZPPiL. I apeluje, by LOT regularnie prowadził także testy pilotów.
Co na to LOT? Biuro prasowe potwierdza, że “jeden z pilotów po wykonaniu rejsu technicznego do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, został przez miejscowe służby medyczne skierowany na badania pod kątem testu na obecność wirusa COVID-19″
„Członek załogi znajduje się w placówce medycznej i obecnie czekamy na wyniki testów medycznych w tej sprawie. LOT prewencyjnie poinformował o zaistniałej sytuacji odpowiednie służby sanitarne w Polsce” – czytamy w komunikacie wysłanym do redakcji TVN24.pl.