Fly4free.pl

Pierwszy raz na narty? Ten przewodnik podpowie Ci jak się przygotować!

Foto: Nev-Dama
Jazda na nartach jest z roku na rok coraz popularniejsza i próbują jej Polacy w każdym wieku. Co musi wiedzieć początkujący narciarz? Przedstawiamy przewodnik dla tych, którzy jeszcze nigdy nie mieli nart na nogach, a chcieliby zacząć przygodę z tym sportem.

Pierwsze podejście do narciarstwa może być trudniejsze niż się wydaje. Choć wszystko wygląda na proste – narty, kurtka i już zjeżdżamy w dół alpejskiego stoku! – w rzeczywistości jest trochę bardziej skomplikowane i wymaga przygotowań. Z pomocą ekspertów od wycieczek narciarskich z Nev-Dama przygotowaliśmy zestaw niezbędnych informacji i kilku dobrych rad dla początkujących narciarzy.

NevDama_Pierwszy_raz_na_narty

Narty, buty narciarskie i kurtka, czyli podstawy
Na dobry początek, zabierzmy się za potrzebny sprzęt. Jest go trochę więcej niż tylko narty, ale na szczęście większość z niego można wypożyczyć. Inwestowanie w zakup drogiego sprzętu nie ma sensu, gdy jesteśmy początkujący, bo może się okazać, że zwyczajnie nie polubiliśmy narciarstwa. A wtedy czeka nas problematyczne odsprzedawanie lub składowanie kupionych nart i akcesoriów. I choć wypożyczalnie w pobliżu stoków są świetnie zaopatrzone, o pewne rzeczy warto jednak zadbać przed wyjazdem. Chociażby po to, aby mieć jakieś pojęcie o własnych oczekiwaniach i oszczędzić czas.

Jedną z rzeczy, od których warto zacząć, są buty narciarskie. Nawet jeśli planujemy je wypożyczyć, dobrze jest z pomocą fachowca wybrać odpowiedni rozmiar już wcześniej. Zwykle na początku buty trzeba przetestować, pochodzić w nich po sklepie i sprawdzić ich wygodę. Choć buty dla początkujących powinny być jak najbardziej miękkie, to nadal powinno się je zapinać najmocniej jak się da, bez bólu. Pewien dyskomfort jest zawsze obecny na początku sezonu, nawet u doświadczonych narciarzy (pozycja, w której ustawione są nasze nogi w butach narciarskich, nie jest naturalna), ale stopy nie powinny boleć, a żadne miejsce uwierać. Sprawdzenie odpowiedniego typu i rozmiaru przed wyjazdem, może pomóc nam oszczędzić trochę czasu w wypożyczalni – szczególnie gdy okaże się ona zatłoczona i nie będziemy mogli pozwolić sobie na zaabsorbowanie pracownika na dłuższą chwilę. Z tego samego powodu do wypożyczalni warto przyjść wcześnie rano – ceny są za dobę, więc nawet jeśli nie zamierzamy zacząć zjeżdżać od razu, to niczego nie tracimy, za to będziemy mogli uzyskać lepszą pomoc.

IT_Livigno

Wybierając narty należy się kierować wzrostem i umiejętnościami. Dla początkujących narciarzy zalecane są krótkie narty – ok. 10-20 cm „niższe” niż my – ponieważ na takich łatwiej się skręca i są wygodniejsze do nauki. Zaś zapięcia dobieramy do wagi – na tym najlepiej znają się profesjonaliści i powinniśmy poprosić ich o pomoc. „Zielonym w temacie” narciarzom poleca się na początek jazdę z kijkami, które dobiera się tak, aby przy trzymaniu ich mieć w łokciu mniej więcej kąt prosty. Może się wydawać, że kijki tylko przeszkadzają, ale w praktyce sprawiają, że skręcanie i balansowanie ciałem jest prostsze. Do obowiązkowych podstaw należy też kask (z nausznikami i zaczepem do gogli), pięciopalczaste rękawice z nieprzemakalnego materiału (często mają też zaczepy – do kurtki lub do siebie nawzajem, aby ich nie zgubić), zaś dobrze mieć też narciarskie spodnie ze ściągaczem przeciwko wpadaniu pod nie śniegu i kurtkę narciarską, która ma kieszonki pozwalające zabrać wygodnie ze sobą wszystko to, co niezbędne na stoku – np. skipass, który umieścimy w małej kieszonce na przedramieniu i dzięki temu łatwo „pikniemy” nim każdą bramkę, bez konieczności żmudnego ściągania rękawic i szukania karty.

Skarpety, kremy i gogle – dla wygody na stoku
Oprócz rzeczy niezbędnych, warto zaopatrzyć się w kilka takich, które po prostu ułatwią nam zimowe szaleństwa i sprawią, że będzie nam wygodniej. Do takich należy miedzy innymi bielizna termiczna – bo choć porządna kurtka i spodnie narciarskie zapewnią nam ciepło, pod spodem dobrze jest mieć przewiewne ubranie. I to nie takie, które jest cienkie, lecz takie, które oddycha i wchłania pot (a tego będzie sporo, nawet podczas nauki!). Z tego samego powodu inwestycja w długie skarpety narciarskie, będzie z korzyścią dla naszego zdrowia i wygody. Ta sama troska powinna nami kierować, jeśli zdecydujemy się na gogle i chustę (bądź szalik), które osłonią nas przed dokuczliwym wiatrem i słońcem. Ochronę przed mrozem zapewni też tłusty lub półtłusty krem z filtrem, a po całym dniu nauki odkryjemy zapewne, że maść na ból mięśni, to był świetny pomysł.

01_IT_Cortina

Wszystko gotowe – czas na naukę jazdy na nartach
Poza tym, że na początek powinniśmy schować ambicje do kieszeni i wybrać płaski stok lub wręcz małą górkę, zamiast alpejskich zbocz, czeka nas wybór tego, kto będzie nas uczył. Samodzielna nauka jazdy na nartach może być kusząca – wygląda to przecież na takie proste! Ale czyha tu wiele pułapek. Przede wszystkim kontuzje i wyrobienie sobie złych nawyków. Kiedy nie dość dobrze dobierzemy sprzęt i zabierzemy się za jazdę z całym zapałem, lecz bez nadzoru, bardzo łatwo o skręcenie kolana czy zerwanie więzadła, a to niestety są kontuzje, które nawet raz wyleczone, mają tendencje do powracania. Jeden nieostrożny ruch i już zawsze będziemy podchodzić do sportów z dystansem i niechęcią, pamiętając, że mamy „złe kolano”.

01_IT_Livigno

Z tego samego powodu nie zawsze ktoś znajomy jest dobrym nauczycielem. Oczywiście, jeśli trafimy na osobę bardzo doświadczoną (i nie, bycie trzy razy na nartach, to jeszcze nie jest odpowiednie doświadczenie!) i z zacięciem do uczenia, może się to potoczyć całkiem nieźle. Zwykle jednak takiej osobie brak praktyki w uczeniu i umiejętności wyłapywania błędów. Jeśli zaś nauczymy się coś robić nieprawidłowo, może to skutecznie zahamować nasz rozwój i na zawsze umieścić nas na „oślich łączkach” dla początkujących. Inną sprawą jest też to, że znajomy może mieć wobec nas dużo mniej cierpliwości (lub my wobec niego) i zniechęcić się przy kilku pierwszych porażkach i upadkach – a takie zdarzą się na pewno.

IT_Monterosa2

Nawet tym, którym wydaje się, że dadzą sobie radę bez pomocy, poleca się przynajmniej kilka godzin z instruktorem jazdy na nartach. Przede wszystkim dlatego, że taka osoba – jeśli jest profesjonalistą z certyfikatem, a to warto sprawdzić – ma potrzebną do nauki metodologię. Czyli po prostu wie, co powinniśmy opanować najpierw, jak logicznie połączyć kolejne kroki w szkoleniu i nie wypuści nas na stok, nie mając pewności, że damy sobie na nim radę. Jak z każdym instruktorem, naszego nauczyciela narciarstwa powinniśmy polubić. Nie może to być osoba nerwowa czy niecierpliwa i wśród tych, którzy są prawdziwymi profesjonalistami, właściwie takie się nie zdarzają. Potrzebujemy więc kogoś, kto skoryguje ewentualne błędy, pokaże wszystko co niezbędne, a za kilka dni, kiedy już zdążymy pocieszyć się nowo nabytymi umiejętnościami, sprawdzi, co jeszcze może dla nas zrobić. Nawet doświadczonym narciarzom poleca się co jakiś czas wziąć godzinę lub dwie z instruktorem, żeby poprawić swoją technikę jazdy.

02_IT_Bormio

Specyficznym przypadkiem nauki pod okiem instruktora, są szkolenia grupowe. Najczęściej można je spotkać na zorganizowanych wyjazdach, ale rosnąca popularność narciarstwa sprawia, że w niemal każdym większym ośrodku znajdziemy takie grupy. Zorganizowane turnusy narciarskie mają jednak tę zaletę, że biura podróży często oferują darmową naukę jazdy w pakiecie, bez dodatkowych kosztów. I nie ma potrzeby obawiania się, że będzie się najstarszą osobą, w otoczeniu małych dzieci na malutkich nartach! Grupy dla dorosłych to już codzienność i mają one sporo zalet. Przede wszystkim taką, że nauka w grupie może być świetną zabawą – możemy się wzajemnie dopingować i podśmiewać z własnych porażek. Kiedy zobaczymy, że inni też chwieją się i upadają, będzie nam raźniej. Zaś po szkoleniu, mamy nowy krąg znajomych, z którymi możemy spędzać czas na stoku, nadal czerpiąc satysfakcję i wsparcie z równego poziomu jazdy. A kiedy już skończy się dzień narciarski, możemy razem korzystać z innych atrakcji kurortu.

01_IT_TreValli

Narciarstwo dla początkujących w pigułce:

Potrzebne Ci:

  • krótkie narty,
  • miękkie, dopasowane buty,
  • dobrane do wagi zapięcia,
  • kask,
  • spodnie i kurtka narciarska,
  • rękawice,
  • kijki,
  • gogle,
  • krem z filtrem i maść na ból mięśni,
  • bielizna i skarpety termiczne,
  • chusta lub lekki

Jak się uczyć:

  • z instruktorem,
  • najlepiej w grupie,
  • na płaskich stokach
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
A profesjonalne skarpety? Bez tego nie można zacząć nauki.
07_Zgłoś.Się, 19 grudnia 2015, 0:50 | odpowiedz
Czy będzie poradnik przyrządzania karpia na Święta?
Lasjan, 19 grudnia 2015, 12:52 | odpowiedz
A jak myslicie, jakie kapielowki beda najlepsze na Teneryfe? Spodenkowe w kwiaty czy obcisle majtkowate?
Zorba, 19 grudnia 2015, 17:10 | odpowiedz
"Chusta lub lekki". A co to sa lekki? Kurde jezdze na nartach ale lekki nie mam.
Zorba, 19 grudnia 2015, 18:06 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »