Czy to najlepszy roller coaster, jaki widzieliście? Powstaje pierwsza na świecie kolejka górska na… wielkim statku wycieczkowym!
Unikatowy roller coaster będzie miał 243 metry długości i rozpędzał się do 65 kilometrów na godzinę – statek, na którym powstaje, zabierze pierwszych pasażerów w rejs już w 2020 roku
Ostatnie lata to prawdziwy wyścig zbrojeń firm specjalizujących się w statkach wycieczkowych – powstają coraz bardziej luksusowe , zabierające na pokład tysiące pasażerów i oferujące im najbardziej wymyślne atrakcje.
Spójrzcie choćby na Symphony of the Seas – największy statek pasażerski świata, który ma 362 metry długości, 18 pokładów, a w rejs zabiera 6680 pasażerów i 2200 członków załogi.
Na gości luksusowego statku czekają m.in. 22 restauracje, 24 baseny, park wodny z najwyższą zjeżdżalnią na świecie, ścianki wspinaczkowe i pełnowymiarowe boisko do koszykówki. Czy da się to przebić? Będzie trudno, ale inni armatorzy będą próbować. A jedną z najbardziej ekscytujących nowości dla fanów luksusowych rejsów przygotowuje właśnie Carnival Cruise Line.
Roller coaster na pełnym morzu? No pewnie!
Przewoźnik Carnival Cruise Line przedstawił właśnie szczegóły dotyczące swojego najnowszego statku, czyli Carnival Mardi Gras. Nie będzie to co prawda największy wycieczkowiec świata (zabierze na pokład “tylko” 5200 pasażerów i będzie szóstym największym statkiem w historii), ale pod względem emocji ma szanse pobić konkurencji: na Mardi Gras znajdzie się bowiem… pierwsza kolejka górska na statku! Liczby są imponujące: kolejka ma mieć 243 metry długości, szereg zawijasów i gwałtownych zmian kierunku jazdy, a w najwyższym punkcie osiągnie ona wysokość 56 metrów powyżej poziomu morza.
Roller coaster ma osiągać w najszybszym punkcie maksymalną prędkość prawie 65 kilometrów na godzinę. Oczywiście, w porównaniu do tradycyjnych kolejek nie jest to bardzo imponująca prędkość, ale biorąc pod uwagę warunki i zwłaszcza niesamowite widoki, można to spokojnie przeboleć.
Firma Carnival opublikowała film z wizualizacją przejazdu. Musimy przyznać, że robi wrażenie.
Tym bardziej, że wagoniki (wyglądem mają przypominać motocykle) będą miały wbudowaną funkcję regulacji prędkości, aby ich pasażerowie mogli delektować się widokami.