Pekin z Aerofłotem za 1500 zł

Ciekawą ofertę na loty do Pekinu ma rosyjski Aerofłot. Z wygodną przesiadką w Moskwie można polecieć do Chin już za około 1500 zł. Promocja zasługuję na szczególną uwagę, gdyż obejmuje loty od listopada, aż do sierpnia 2011.

Rosyjskich linii obawiać się nie musicie. Standard obsługi stoi na dobrym poziomie, flota całkiem nowa, a samoloty obsługujące to połączenie to Airbus A330-300 oraz Boeing 767. Dostępność terminów jest naprawdę spora. Podczas przesiadki w Moskwie wiza rosyjska nie jest konieczna, jeżeli nie będziemy opuszczali lotniska. Bilety można rezerwować bezpośrednio na stronie przewoźnika – Aerofłot. Można polecieć do Pekinu np. na przedłużoną majówkę:

pekin

Sprawdź inne superokazje 🔥
Wakacje w Szarm el-Szejk z aquaparkiem 🌊🎢 5* hotel all inclusive za 2859 PLN 🔥
Egipt z Warszawy 2859 PLN

Wakacje bez żadnych zmartwień nad Morzem Czerwonym

Kalabria na wakacje 🌊🍋 Tydzień w 4* hotelu na Riwierze Cedrów za 2599 PLN
Włochy z Wrocławia 2599 PLN

Kalabria na wakacje: tydzień w 4* hotelu na Riwierze Cedrów

Hawaje, Wyspy Cooka, Nowa Zelandia i Tokio w podróży dookoła świata z Warszawy za 6778 PLN
Dookoła świata z Warszawy 6778 PLN

Co za podróż dookoła świata! Co za miejsca! Warto!

Costa Brava bez tłumów 🌊🏨✈️ 7 dni w 4* hotelu w Lloret de Mar za 2794 PLN
Hiszpania z Gdańska 2794 PLN

Costa Brava bez tłumów: 7 dni w 4* hotelu w Lloret de Mar

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

super promocja! :) a początku nie chciałem uwierzyć jak zobaczyłem cenę 195 EUR ale potem doszły podatki i wyszło to co tutaj daliście. Kto wie może się skusimy an przyszły rok ;) zawsze chciałem do Chin pojechać :)
Aetius, 18 września 2010, 15:05 | odpowiedz
Leciałem do Pekinu Aeroflotem i mogę z czystym sumieniem polecić.
luc4s, 18 września 2010, 16:42 | odpowiedz
Za ile znajdujecie sam powrót? Tak jak ja - czyli w takiej samej cenie jak za dwie strony?
Kosa, 18 września 2010, 17:23 | odpowiedz
tylko na lotnisku w moskiwe nie ma co z sobą zrobić ani nie ma za bardzo miejsc gdzie można poczekać na przesiadkę.....
tartal, 18 września 2010, 17:53 | odpowiedz
nie rozumiem dlaczego sam powrót wychodzi 395.39 w podanym przez Was czasie. Przyznam się że pierwszy raz rozglądam się na stronie Aeroflota i nie do końca wiem czy wszystko robię ok. Powiedzcie proszę jak u Was na zrzucie powyżej znalazło się connecting flight ? Z góry serdeczne dzięki za pomoc.
Molu, 18 września 2010, 18:13 | odpowiedz
https://booking.aeroflot.ru/meridia?mode=booking&action=airRequest&page=requestAirMessage_air&realRequestAir=realRequestAir&rem1=aeroflotmain&rem2=&rem3=&rem4=&rem5=&posid=80U7&language=en&geoCountry=pl&direction=returntravel&actionType=nonFlex&departCity_c=Warsaw+%28WAW%2C+WAW%29%2C+Poland&departCity=WAW&returnCity_c=Beijing+%28PEK%2C+BJS%29%2C+China&returnCity=PEK&depDay=29&depMonth=APR&depTime=0500&retDay=11&retMonth=MAY&retTime=0500&ADT=1&CHD=0&IFS=0&INF=0&classService=CoachClass&flightType=1&ok=1 Taxes and Fees: 195.80 EUR
Nutek, 18 września 2010, 19:56 | odpowiedz
Cena dobra ale ja akurat z Aeroflotem nie mam najlepszych doświadczeń i subiektywnie nie podzielam zdania że jest ok. Wolałbym inną linię ale faktycznie w tej cenie nic nie ma. Lufthansa miała o ile pamiętam 1750 do Hongkongu. Notamiast aeroflotem mogą być różne niespodzianki nie zawsze jest tam tak różowo.
Adam, 18 września 2010, 23:12 | odpowiedz
@Adam: jakie 'niespodzianki' mogą nas spotkać ze strony Aerofłotu ? piszesz tak tajemniczo... napisz proszę czego mamy się wystrzegać, no i czy w ogóle można 'tych niespodzianek' uniknąć. Z góry wielkie dzięki. Pozdr.
Yarr0, 19 września 2010, 12:24 | odpowiedz
To subiektywne odczucia może miałem pecha ale trudno powiedzieć czy to reguła czy wyjątek. Generalnie (leciałem 8 razy (ostatni raz w tym roku) aeroflotem na róznych trasach i 7 razy coś mi się przydarzyło). I tak moje odczucia: 7 razy spóźnił mi się samolot od godziny po aż 6 godzin - później wyleciał, usterki techniczne jakieś elektroniczne, miałem problem z rezerwacją - dostałem bilet elektroniczny a oni wystawiali i drukowali także cyrylicą i były dyskusje i różne wersje cyrylicy mojego nazwiska (chodziło o literę L czy L i znak mieki czy bez a wtedy czyta się jak ł - raz tak pisali raz tak- wyjaśniłem to ale godzina mi zeszła), serwis i obsługa generalnie niemiła, jak się spóźnił samolot to radź sobie sam, miałem nerwówę bo musiałem wykłócać się o zmianę lotu bo na następny nie zdąrzyłem i nie chcieli za darmo zmienić a wizy nie miałem na dłużej jak 48 wiec był problem), bez wizy tranzytowej musiałem długo tłumaczyć celnikom o co chodzi. W samolocie było koszmarnie duszno, kibel się z 3 razy zepsół a już na trasach krajowych wewnątrz Rosji to tragedia kompletna - piją, palą w toalecie, brudno, miałem zepsuty fotel. Także chyba już następny raz nie zaryzykuje 1-2 godziny można wysiedzieć ale jak dłużej to się nie da zwłąszcza że u nich nigdy nic nie wiadomo i nie chciałbym utknąć gdzieś na prowincji tyle że na niektórych kierunkach nie ma alternatywy. Także miałem tanie bilety za 1800 z nimi do Bangkoku ale już wole Aerosvitem albo dopłącić i LF lub inną lecieć, dość mam wrażeń a nie uważam się za osobę przyzwyczajoną do wygód. Bałem się że po prostu przez ich bałaganiarstwo nie wpuszczą mnie do samolotu bo coś im w papierach nie grało a ty się tłumacz jak nie znasz rosyjskiego to nie radziłbym lecieć bo jak jakieś problemy to radźsobie sam.
Adam, 19 września 2010, 15:18 | odpowiedz
Yarr0: to co pisze Adam to jedno. Drugie, to pewna narodowa przypadłość pilotów zza wschodniej (więc nie tylko Rosji) granicy.. http://www.dw-world.de/dw/article/0,,4905492,00.html Dlatego też jedyne z czym mogę się zgodzić z P.Redaktorem, to fakt, to że mają młoda flotę Airbus'ów (dolot A320, dalej A330), ale widać nie do końca zna z praktyki realia linii typu Aeroflot, Aerosvit, itp. wynalazków które kusza o 500zł niższa cena, ale mają też ciemną stronę mocy. Co kto lubi.. jak dla kogoś wążne aby tylko mało zapłacić i leci za 1500 zamiast 2000-2200zł np. w AY lub AF, to w praktyce pozostaje mu trzymać w kciuki żeby ten akurat lot nie był na podwójnym gazie. Tak jak wiedziałem, że nigdy (nawet za dopłata.. a co dopiero w wersji dziennikarskiej czyli aka fly4free - na forach lotniczych od lat pisaliśmy, że "chyba musi dojść do tragedii aby zakupili nowe maszyny") nie wsiadłbym w Tutkę, tak ktokolwiek ze znajomych rozważających lot liniami typu Aero-... mówię zapomnij. Jak jesteś wolnym strzelcem i lubisz adrenalinę Ok, ale masz żonę, dzieci (albo co gorsza lecą z Tobą!), więc dopłać te 300-400zł za osobę i lećcie bez niepotrzebnego stresu. Na wielu forach turystycznych, są zapytania typu: "szukam lotu do Indii. Aeroflot'em, czy Aerosvit itp. linie ze wschodu odpadają. Przelot ma być linią z EU." Widać jest trochę ludzi którzy są świadomi, czym to pachnie i jak pada słowo klucz aero... nie obchodzi ich jak niska jest cena. Tu na forum widzę już któryś raz te super promocje liniami ze wschodu ładowane jak leci, bo cena niska.. Ktoś wreszcie poruszył temat bezpieczeństwa, więc i ja się dorzucę, bo tak to po co pisać - niech lecą jak cena super niska!! Część z tych super ofert (np. loty mieszane, szczególnie 'śliski' mariaż Ryanair + Wezyra) ma mankamenty o których jakoś nikt nie pokazuje (wychodzą po zakupie biletów jak np. się utknie się na lotnisku przesiadkowym, co dla niektórych połaczeń da się zawczasu 'przewidzieć') a tylko hurra optymizm i lecimy do Nigerii, bo tanio ;)
Tomek, 20 września 2010, 10:48 | odpowiedz
Jak się chce tanio podróżować to trzeba czasem znosić niedogodności. Pisanie - dopłać 400-500 złotych i leć bezpiecznie może jest prawdą, ale te 400-500 złotych to czasem kapitalna różnica dla podróżników low costowych. To nie jest strona i forum o lataniu, a o tanim lataniu. A te niesie za sobą pewne ryzyko (gorszy serwis, loty łączone etc.). Co kto lubi :-) Nie umiejszam, a nawet dziękuje za Wasze uwagi o jakości i bezpieczeństwie, ale musicie zrozumieć, że dla wielu tutaj wchodzących te kilka stów to kapitalna różnica :)
Kosa, 20 września 2010, 16:10 | odpowiedz
Zgadzam się że 500 zł piechotą nie chodzą też tak myślałem ale jak później i tak musiałem dopłacić za zmianę lotu, nawkurzać sie napsuć nerwów to mi się odechciało. Tanio, ale z głową takie mam teraz hasło. Najtańszy był swego czasu telewizor rubin - i jeden przeżył drugi wybuchł. Np. ostatnio była promocja lufthansą z gdańska do Hongkongu skad dalej można po Chinach śmigać za 1750 zł w 2 strony z bagażem i bez męczenia się z ruskimi. Ostatnio 2 pilot z aeroflotu wychodząc z kabiny zapytał czy ktoś fajek nie ma bo on musi zapalić - ot klimaty. Bezpieczeństwo mam wrażenie to tam u nich mała abstrakcja i podejście do niego na zasadzie jakoś to będzie damy radę.Jak byłem sam to jeżdziłem nimi teraz jak mam rodzinę i trochę starszy to wolę przyoszczędzić na noclegu potem ale nie wkurzać się na ich bałaganiarstwo.
Adam, 21 września 2010, 10:31 | odpowiedz
Częściowo podzielam zdanie obydwu stron dyskusji. Z jednej strony warto pisać o promocji do Nigerii i tanich lotach Aerosvitu, ale z drugiej warto wymieniać się doświadczeniami o miejscach przeznaczenia i jakości lotów. Pół biedy jak na lotnisku w Kijowie zostanie rozerwana i okradziona walizka (z doświadczenia), pół biedy jak zaginie bagaż w Azji (z doświadczenia), ale gdy po pobycie w Afryce, z powodu choroby umiera twój przyjaciel to masz traumę do końca życia (z doświadczenia). Jako doświadczony podróżnik, jeszcze raz się powtórzę: najpierw 'po co?' a potem 'za ile?'. Dla mnie szczytem głupoty był wyjazd pewnej rodziny na wczasy do Turcji. Praktycznie nie mieli pieniędzy, bo wczasy były last minute i "all inclusive", a chcieli zaimponować, że ich też stać. Zdarzył się pewien wypadek, a ubezpieczenie nie pokrywało kosztów leczenia w wyniku następstw choroby przewlekłej. Był prawdziwy dramat... Podróżowanie i poznawanie świata jest cudowne, ale ma w sobie coś z matematyki. Nie zabierajcie się za równania różniczkowe dopóki nie opanujecie pochodnych funkcji. Życzę wam (i sobie też) samych pozytywnych wrażeń za małe pieniądze. :) Kiwaczek
Kiwaczek, 21 września 2010, 11:12 | odpowiedz
Słuszne uwagi Kiwaczek. Ja na szczęście nie miałem aż tak dramatycznych przeżyć. Z bardziej zabawnych przeżyć (teraz sie z tego śmieje wtedy nie za bardzo) było jak z Bangkoku wracałem aeroflotem i zgubili mi bagaż a ja w krótkich gaciach w koszulce na okęciu wylądowałem a tam - 13 stopni a ja muszę na pociag do Gdańska no to myk na lumpeksy żeby nie zamarznąć jakieś dresy i kurtka za 40 zł. Bagaż przyszedł po tygodniu, w międzyczasie nasłuchałem się w pociągu o dresiarzach i jaka to hołota teraz IC jeździ.
Adam, 21 września 2010, 14:06 | odpowiedz
A ja myślę, że jestesmy trochę przewrażliwieni na temat usług ze Wschodu. Mój szwagier leciał do Bangkoku Aeroflotem i wszystko było w porządku. Ja za miesiąc lecę z nimi do Delhi. Stać ich na obniżanie cen ponieważ Rosjanie inaczej swoje linie liczą za tranzyt przez Syberię, a inaczej zagranicznych przewoźników. A najwięcej zagubionych bagaży mają British Airways. Inna sprawa, że Rosjanie za bardzo nie przejmują się pasażerami, bo nie dotyczą ich przepisy unijne.
Zbyszek, 21 września 2010, 20:29 | odpowiedz
@Zbyszek Leciałem kilka miesięcy temu Aerofłotem z Delhi do Moskwy. Poza tym, że lot był opóźniony o 2 godziny, zero problemów. Lot nocą, niezłe posiłki, samolot czysty, ale "z zapachem". Nieuprzejme, a wręcz aroganckie, stewardesy tych linii to standard, więc się nie czepiam. Jest jedno czego nie lubię - kontroli ze skanowaniem ciała na Szeremietiewie. Oby UE tego nie wprowadziła.
Kiwaczek, 21 września 2010, 22:03 | odpowiedz
Podziel się wrażeniami po locie do Delhi. Faktycznie ceny maja dobre akurat na tej trasie nie leciałem. Za to aeroflot zawsze się spóźnia nawet z W-wy do Moskwy potrafią. Jakoś innymi liniami mi max zdarzyło się 20 minut a u nich 2 godziny to standard a stewardesey zgadzam się z przedmówcami to jak urzędniczki za PRL jak nie musisz nie podchodź.
Adam, 22 września 2010, 7:52 | odpowiedz
Witam, troszkę co niektórzy bzdury piszą. Ja rozumiem że można Rosjan nie lubić i momentami sam tracę do nich cierpliwość ale szybszego i tańszego połączenie do chin jak z areoflotem nie da się znaleźć. Do tego samoloty to są nówki sztuki zakupione z 2008 roku, podczas ponad 7 godzinnego lotu do Pekinu dwa posiłki i napoje kiedy chcesz i do tego wino też ile chcesz i nie wierzcie w te bzdury co ludzie piszą że na długodystansowych lotach do chin areoflotem trzeba płacić za alkohol. Ostatnim razem leciałem wczoraj i co prawda samolot do Pekinu opóźnił się 3,5 godziny to całkiem rozumiem przyczynę, po tym jak zobaczyłem ile na sheremietievie było śniegu. Czy obsługa na lotnisku jest nie miła i nie da się dogadać. Hmm... na takie bzdurne teksty cisną mi się słowa Ks. Tischnera "Święta prowda, Tyż prowda i Gówno prowda." jeśli nie podchodzi się do obsługi z tzw "Ryjem" i się ich ładnie poprosi albo zapyta to wszystko pomogą. Raz mi bagażu nie załadowali do samolotu ale to dlatego że przy tranzycie ledwo się wyrobiłem, ale bagaż za 2 godz był w Warszawie. Wiem jedno, dla oszczędności czasu i już nawet nie chodzi o pieniądze to aeroflot wygrywa bezkonkurencyjnie. po co lecieć do Paryża czy Monachium jak można od razu na Wschód się kierować i być szybciej. I prawdę mówiąc więcej przykrych doświadczeń miałem w air france i British Airways niż u naszych wschodnich sąsiadów. Jedna rzecz mi przeszkadza w lotach areoflotem, nowobogaccy Rosjanie... ale też da się ich strawić.
bebbyk, 5 stycznia 2011, 1:14 | odpowiedz