Pekin Lufthansą na pokładzie A380 za 2214 zł

Dziś ciekawa propozycja dla pasjonatów lotnictwa. Przelot Airbusem A380 do Pekinu w niewygórowanej cenie. Airbus A380 potocznie nazwany SuperJumbo jest największym samolotem pasażerskim świata, wyprzedzając pod względem powierzchni drugiego na liście Boeinga 747-400 (Jumbo Jeta) o 50%.

Wyloty są możliwe z Gdańska, Katowic, Krakowa, Poznania, Rzeszowa, Warszawy i Wrocławia.

Sprawdź na stronie Lufthansy dostępne terminy >>

Najwięcej biletów w cenie około 2214 zł udało nam się znaleźć na styczeń i luty. Przykładowa trasa:

lufa

Sprawdź inne superokazje 🔥
Tajlandia mniej znana 🇹🇭 Loty do Chiang Mai z Warszawy od 2670 PLN 🔥
Tajlandia z Warszawy 2670 PLN

Leć do Krainy Uśmiechu z bagażem rejestrowanym

W poszukiwaniu słońca ☀️Zbiór lotów na Cypr od 174 PLN 🇨🇾
Cypr z Polski 174 PLN

W poszukiwaniu słońca: zbiór lotów na Wyspę Afrodyty

Wakacje w Wiecznym Mieście 🏛️✈️ Loty do Rzymu + hotel za 809 PLN 😎
Włochy z Wrocławia 809 PLN

Wakacyjny city break w stolicy Włoch

Hurghada z all inclusive w 5* resorcie 🌊☀️🍹 Tygodniowe wczasy za 2891 PLN
Egipt z Wrocławia 2891 PLN

Beztroskie wczasy w luksusowym hotelu nad Morzem Czerwonym

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

z czasem 1:15 na przesiadkę we Frankfurcie bałabym się lecieć
nomia, 15 października 2010, 13:54 | odpowiedz
To są tradycyjne linie lotnicze, więc jeśli spóźnisz się na rejs do Pekinu to zostanie Ci zapewniona opieka i przebookowanie na następny lot bezpłatnie.
Hubert Olender, 15 października 2010, 13:57 | odpowiedz
Hubert: nie byłbym taki pewny. Ja lecąc Lufą LHR-FRA-KTW nie zdążyłem na przesiadkę we Frankfurcie (przejścia między terminalami były wieczorem zamknięte a na przesiadkę niecałe 30min) i z łaską przebukowano mnie na kolejny dzień ale hotelu mi nie zapewnili więc musiałem koczować w terminalu. Reklamacja rozpatrzona negatywnie.
Sinus, 15 października 2010, 14:35 | odpowiedz
@nomia We Frankfurcie przylot jest na T1 i odlot z T1 (obecnie), więc jest szansa że zdążysz. Jeżeli nie zdążysz to z przebukowaniem lotu nie ma problemów. Zazwyczaj Lufthansa proponuje lot następnego dnia, nocleg za darmo i kupony do restauracji. Jeżeli będą miejsca to można "załapać się" na wieczorny lot Air China. Można wybrać opcję lotu tego samego dnia, ale trzeba liczyć się z dodatkową przesiadką i lotem innymi liniami. W tym przypadku można liczyć tylko na kupony do restauracji (należy się upominać!)i... przygodę. Bagaż rejestrowany zazwyczaj przylatuje Lufthansą następnego dnia. Na specjalną opiekę nie licz, ale da się przeżyć. Sprawdzone! :)
Kiwaczek, 15 października 2010, 14:44 | odpowiedz
@ Sinus Obowiązek na pewno miała udzielić opieki stosownie do czasu oczekiwania, tak jak mówi rozporządzenie 261/2004 Parlamentu Europejskiego. Też bym tutaj stosował ten akt prawny, ponieważ jeśli mamy taką podróż na 1 bilecie, to jesteśmy traktowani tak jakbyśmy lecieli 1 lotem. Wiadomo, że w praktyce rożnie to wygląda i linie będą chciały się "wymigać" od swoich obowiązków.
Hubert Olender, 15 października 2010, 14:54 | odpowiedz
@Sinus Jeżeli pierwszy lot nie był opóźniony to nikogo nie interesuje czy zdążysz w 30 minut. W przypadku Pekinu i innych lotów długodystansowych jest tak samo - ryzyko jest przerzucone na pasażera. Aby bez problemu przebukować bilet, lot do portu tranzytowego musi być opóźniony.
Kiwaczek, 15 października 2010, 15:02 | odpowiedz
@ Kiwaczek Ale o ile mi wiadomo minimalny czas na przesiadkę jaki może być wystawiony na bilecie to 1h.
Hubert Olender, 15 października 2010, 15:06 | odpowiedz
@Hubert Nie ma odgórnie ustalonego minimalnego czasu na przesiadkę. W przypadku lotu Lufthansy: POZ 13:10 - 14:40 MUC 15:15 - 16:15 GRZ, w Monachium jest 35 minut na przesiadkę i to wystarczy. Wsiadam do samolotu do Grazu jako jeden z ostatnich, ale po mnie zazwyczaj pojawiają się jeszcze inni pasażerowie. Bagaż rejestrowany zawsze dociera na miejsce przeznaczenia. Na tej samej trasie, ale z wylotem z Poznania o 17:05 jest 30 minut na przesiadkę. Jednak zimą nie lubię dużego ryzyka, więc wybieram inne połączenie.
Kiwaczek, 15 października 2010, 15:28 | odpowiedz
To jeżeli przewoźnik wystawia bilet z tak krótką przesiadką, to bierze odpowiedzialność za to że przy normalnym toku czynności pasażer bez problemu zdąży na następny samolot bez biegu krótko-dystansowego :)
Hubert Olender, 15 października 2010, 15:32 | odpowiedz
PS. Zdarzyło mi się, że mając 2 godziny na przesiadkę we Frankfurcie, wzywali mnie do samolotu do Dubaju. Dojście pieszo plus dojazd z T1 na T2 plus kolejka do odprawy paszportowej plus kolejka do kontroli bezpieczeństwa zajęły mi dokładnie 2 godziny. Nie ma reguły.
Kiwaczek, 15 października 2010, 15:46 | odpowiedz
@Hubert Wydaje mi się, że jest tak jak napisałeś. Przewoźnik wie ile czasu na przesiadkę może "dać". Jak czas się kończy to wywołują pasażera, a on musi się pospieszyć. Na szczęście mam bardzo łatwe do wypowiedzenia imię oraz nazwisko bez polskich znaków diakrytycznych. Na lotnisku w Oslo kolega Strześniewski o typowym polskim, twardym imieniu, nawet nie usłyszał że go wzywają do samolotu; imienia celowo nie podaję.
Kiwaczek, 15 października 2010, 16:01 | odpowiedz
tak sie klocicie, a ta promocja to juz obowiazuje od dawna
jan, 15 października 2010, 21:38 | odpowiedz