Ekscentryczny miliarder zapewnia, że turystyczne loty w kosmos to kwestia paru tygodni. Ale uzbieranie na bilet może zająć trochę dłużej
Richard Branson zapewnia, że jego najbardziej spektakularne przedsięwzięcie jest realne, jak nigdy dotąd. Miliarder jest przekonany, że za kilka tygodni pierwsze maszyny ruszą w kosmos, a „niedługo później” na pokładzie SpaceShipTwo rozpoczną się loty pasażerskie.
Najpierw mówiło się o latach, później o miesiącach, a teraz oficjalnie szef Virgin Galactic ogłasza, że kosmiczne podróże to kwestia tygodni. Wcześniej zapowiadał, że loty pasażerskie rozpoczną się w 2019 roku i wszystko wskazuje na to, że coś, co do tej pory wydawało się jedynie mrzonką bogatych przedsiębiorców, stanie się rzeczywistością.
W 2014 roku Branson miał już w kolejce ok. 800 (!) osób, które były gotowe wziąć udział w nietypowej podróży, a co ważniejsze miały też odpowiednią sumę na koncie. Jeden bilet kosztuje bowiem 250 tys. USD. Mówi się o tym, że wśród opłaconych pasażerów jest m.in. Brad Pitt, Leonardo di Caprio, Angelina Jolie, Tom Hanks, Justin Bieber czy sam Richard Branson. Wśród chętnych był także zmarły w marcu wybitny fizyk, Stephen Hawking.
Obecnie wszystkie bilety są już sprzedane. Lot ma potrwać maksymalnie do 3 godzin, a podróżnym zagwarantowano także 6 minut pełnej nieważkości.
Milioner zapewnia jednak, że w ciągu najbliższych 10 lat ceny takich lotów znacznie spadną – do poziomu ok. 40-50 tys. USD. Trzeba jednak przypomnieć, że pierwotnie pierwsze loty w kosmos obiecywane przez Bransona miały odbyć się już w 2009 roku, a termin wielokrotnie przesuwano. Dokładnie rok temu przekonywał, że za pół roku on sam będzie już po podróży w kosmos.
– Aby dotrzeć w kosmos będziemy używać maszyn lecących 4827 km/h. Za parę miesięcy będziemy jedynymi osobami na świecie, które to robią – mówił wtedy milioner.
Pasażerskie loty w kosmos chce zaoferować nie tylko Branson, ale także Elon Musk – twórca SpaceX, największej konkurencji Virgin Galactic. Obie kosmiczne „linie lotnicze”, a w rzeczywistości raczej przedsiębiorstwa przemysłu kosmicznego od lat prześcigają się w doniesieniach na temat postępów, choć oferują inny rodzaj lotów.
Firma Elona Muska kilka tygodni temu przedstawiła pierwszą osobę, która weźmie udział w premierowym locie w kosmos na pokładzie Big Falcon Rocket. Pierwszym komercyjnym pasażerem będzie Yusaku Maezawa, przedsiębiorca i kolekcjoner sztuki z Japonii.
Wiadomo też, że wykupił on miejsce nie tylko dla siebie, ale także dla 8 nieujawnionych na razie artystów, którzy mają uwiecznić wiekopomną chwilę. Sam lot ma odbyć się w 2023 roku i potrwa mniej więcej tydzień.