Fly4free.pl

Władze chciały zbudować prawdziwy „Park Jurajski”! Pomysł wzbudził oburzenie

smok z komodo
Foto: Sergey Uriakov / Shutterstock

Ministerstwo Środowiska Indonezji próbuje uspokoić nastroje po tym, jak kilka tygodni temu ogłoszono projekt zbudowania „Parku Jurajskiego” w rzeczywistości. Teren, który miał posłużyć do obserwacji słynnych smoków z Komodo zszokował tych, którym dobro tych niezwykłych zwierząt leży na sercu. Teraz rząd się tłumaczy, a czy to zagraża projektowi? Czas pokaże.

Projekt „Parku Jurajskiego” jak określiły miejsce zarówno rząd Indonezji jak i media, miał być po prostu terenem do obserwacji smoków z Komodo, czyli waranów żyjących tutaj na wolności. Zwierzęta nazywane są często smokami ze względu na swój wygląd i gabaryty – obecnie to największe żyjące jaszczurki świata. Rekordowy okaz miał 3,65 m długości, ale przeciętne osobniki osiągają rozmiary od 2,5 do 3 metrów. Gatunek jest jednak pod ochroną i dzięki staraniom wielu ludzi od 40 lat jest chroniony dzięki stworzeniu Parku Narodowego Komodo. Projekt zabudowania parku nie spodobał się jednak ekologom.

Wszystko zaczęło się od bardzo wymownego zdjęcia, na którym waran „blokuje” przejazd ciężarówki na wyspie Rinca w Indonezji, gdzie ruszyły prace nad infrastrukturą „Parku Jurajskiego”. Choć nie udało się zweryfikować, czy fotografia jest prawdziwa, dała ludziom do myślenia. Sama inwestycja ma stać się bowiem ogromną atrakcją turystyczną. Powstanie tu centrum informacyjne, specjalny geopark, ścieżki, platforma widokowa i cała infrastruktura potrzebna do dowiezienia turystów na miejsce. Z wizualizacji wynika, że nie zabraknie ani budynków ani niezliczonych ilości betonu. Samo centrum informacyjne ma mieć powierzchnię 4 tys. mkw. Decyzja jest tym bardziej zaskakująca, że jeszcze niedawno rząd planował zamykać część parku narodowego, by ochronić warany przed tłumami odwiedzających. 

Wcześniej Park Narodowy, wpisany zresztą na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO musi stać się wielkim placem budowy. Wiele osób zadaje więc pytanie, czy warto naruszać spokój żyjących tu waranów, by wybudować wygodny dojazd i centrum edukacyjne na temat zwierząt, które przez inwestycję mogą… ucierpieć.

Smoki z Komodo muszą być priorytetem. Muszą być chronione w wyznaczonym obszarze – powiedział Umbu Wulang Tanaamahu Paranggi, dyrektor Indonezyjskiego Forum Środowiska (Walhi) we wschodnim Nusa Tenggara, cytowany przez agencję Reuters. – To, co się teraz dzieje, to niszczenie przestrzeni życiowej tych zwierząt.

Rząd odpiera jednak ataki i uspokaja, że cała budowa odbędzie się w sposób bezpieczny dla smoków. Oświadczył też, że nie zamierza przerywać prac, a wszyscy działacze środowiskowi mogą spać spokojnie. Wyjaśniono też, że pracownicy mają dokładnie sprawdzać wszystkie miejsca, w których będą prowadzone prace. Ale czy to wystarczy? O tym dowiemy się dopiero w przyszłości.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Lepiej by się skupili na posprzątaniu syfu w Labuan Bajo, które w trakcie odpływu wygląda jak wysypisko.
Piotrek B, 30 października 2020, 10:23 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »