REKLAMA

Jest coś gorszego niż overbooking? Ta linia twierdzi, że nie i… ułatwi życie pasażerom

Foto: Skycolors / Shutterstock

Oczywiście, najłatwiej byłoby kompletnie zrezygnować z overbookingu i sprzedawać na lot dokładnie tyle biletów, ile jest miejsc na pokładzie samolotu, ale… linie lotnicze za dobrze na tym zarabiają, by nie podejmować ryzyka. Tym ciekawszy wydaje się nowy pomysł linii Qantas.

Chyba każdy, choć raz, spotkał się z sytuacją, gdy okazuje się, że na dany lot jest więcej chętnych pasażerów z ważnymi biletami niż miejsc w samolocie i… ktoś musi odpuścić. Widzimy więc pracowników linii gorączkowo szukających pasażerów, którzy w zamian za gratyfikację finansową zgodzą się lecieć następnym rejsem. Wszystko odbywa się w nerwowej atmosferze, bo przecież zaraz wylatuje samolot. A czasem sytuacja wymyka się spod kontroli, jak podczas słynnej sytuacji z doktorem Davidem Dao, który wobec braku chętnych został wytypowany do opuszczenia samolotu “na ochotnika”, a gdy się nie zgodził, został… pobity i wyniesiony siłą przez pracowników linii lotniczej.

Overbooking - zmora naszych czasów

Czy da się lepiej rozwiązać tę sytuację? Z pewnością tak, a jedną z linii, która próbuje zmienić ten stan rzeczy, jest australijska linia Qantas. Jak czytamy w “Independent”, australijski przewoźnik uruchomił właśnie usługę “Qantas Flight Switch”, w ramach której informuje pasażerów o możliwości wystąpienia overbookingu z kilkudniowym wyprzedzeniem, wysyłając maila lub SMS-a.

W tej sytuacji przewoźnik oferuje pasażerom chętnym do zmiany rezerwacji voucher do wykorzystania na loty (najczęściej o wartości ok. 70 AUD), a także proponuje bezpłatną zmianę rezerwacji na wcześniejszy lub późniejszy lot. Nowa usługa jest na razie testowana tylko na trasach krajowych, na których przewoźnik realizuje po kilka lotów dziennie, ale pasażerowie już teraz są bardzo zadowoleni.

Podobnie jest z linią lotniczą, która zyskuje podwójnie – voucher to znacznie niższe koszty niż pieniądze wypłacane na lotnisku plus ewentualne koszty hotelu i inne wydatki dla pasażera, który musi opuścić lot. A do tego przewoźnik zyskuje wolne miejsce, które może sprzedać w ostatniej chwili za znacznie większe pieniądze niż za pierwszym razem. Nie ma też oczywiście żadnego obowiązku, by akceptować ofertę przewoźnika – komu zależy na locie o konkretnej godzinie, może odmówić i spokojnie znajdzie się na pokładzie. Ale w rozmowie z “Independent” przedstawiciele linii przekonują, że chętni zawsze się znajdują.

Foto: IQPhotos / Shutterstock

Overbooking - dlaczego linie nie chcą z niego zrezygnować?

Teoretycznie przewoźnicy, którzy chcą mieć spokój, powinni już dawno zrezygnować z overbookingu. Dlaczego więc wciąż sprzedają na dany lot więcej biletów niż mają dostępnych miejsc? Okazuje się bowiem, że bardzo wielu pasażerów kupuje bilety, z których… potem nie korzysta i nie pojawia się w ogóle na lotnisku. Linie zaczęły szczegółowo analizować te sytuacje i na podstawie symulacji przewidywać, na jakich trasach jest najwięcej pasażerów, którzy nie pojawiają się na lotnisku. Do tego dochodzi analiza ruchu na stronie, która pokazuje np. wzmożone zainteresowanie danym połączeniem tuż przed wylotem. W tej sytuacji linia może zarobić na takim pasażerze znacznie większe pieniądze niż w sytuacji, gdy sprzedała bilet np. z 2-miesięcznym wyprzedzeniem.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


podróżnik
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.