Jest coś gorszego niż overbooking? Ta linia twierdzi, że nie i… ułatwi życie pasażerom

Oczywiście, najłatwiej byłoby kompletnie zrezygnować z overbookingu i sprzedawać na lot dokładnie tyle biletów, ile jest miejsc na pokładzie samolotu, ale… linie lotnicze za dobrze na tym zarabiają, by nie podejmować ryzyka. Tym ciekawszy wydaje się nowy pomysł linii Qantas.

Chyba każdy, choć raz, spotkał się z sytuacją, gdy okazuje się, że na dany lot jest więcej chętnych pasażerów z ważnymi biletami niż miejsc w samolocie i… ktoś musi odpuścić. Widzimy więc pracowników linii gorączkowo szukających pasażerów, którzy w zamian za gratyfikację finansową zgodzą się lecieć następnym rejsem. Wszystko odbywa się w nerwowej atmosferze, bo przecież zaraz wylatuje samolot. A czasem sytuacja wymyka się spod kontroli, jak podczas słynnej sytuacji z doktorem Davidem Dao, który wobec braku chętnych został wytypowany do opuszczenia samolotu “na ochotnika”, a gdy się nie zgodził, został… pobity i wyniesiony siłą przez pracowników linii lotniczej.

Overbooking - zmora naszych czasów

Czy da się lepiej rozwiązać tę sytuację? Z pewnością tak, a jedną z linii, która próbuje zmienić ten stan rzeczy, jest australijska linia Qantas. Jak czytamy w “Independent”, australijski przewoźnik uruchomił właśnie usługę “Qantas Flight Switch”, w ramach której informuje pasażerów o możliwości wystąpienia overbookingu z kilkudniowym wyprzedzeniem, wysyłając maila lub SMS-a.

W tej sytuacji przewoźnik oferuje pasażerom chętnym do zmiany rezerwacji voucher do wykorzystania na loty (najczęściej o wartości ok. 70 AUD), a także proponuje bezpłatną zmianę rezerwacji na wcześniejszy lub późniejszy lot. Nowa usługa jest na razie testowana tylko na trasach krajowych, na których przewoźnik realizuje po kilka lotów dziennie, ale pasażerowie już teraz są bardzo zadowoleni.

Podobnie jest z linią lotniczą, która zyskuje podwójnie – voucher to znacznie niższe koszty niż pieniądze wypłacane na lotnisku plus ewentualne koszty hotelu i inne wydatki dla pasażera, który musi opuścić lot. A do tego przewoźnik zyskuje wolne miejsce, które może sprzedać w ostatniej chwili za znacznie większe pieniądze niż za pierwszym razem. Nie ma też oczywiście żadnego obowiązku, by akceptować ofertę przewoźnika – komu zależy na locie o konkretnej godzinie, może odmówić i spokojnie znajdzie się na pokładzie. Ale w rozmowie z “Independent” przedstawiciele linii przekonują, że chętni zawsze się znajdują.

Foto: IQPhotos / Shutterstock

Overbooking - dlaczego linie nie chcą z niego zrezygnować?

Teoretycznie przewoźnicy, którzy chcą mieć spokój, powinni już dawno zrezygnować z overbookingu. Dlaczego więc wciąż sprzedają na dany lot więcej biletów niż mają dostępnych miejsc? Okazuje się bowiem, że bardzo wielu pasażerów kupuje bilety, z których… potem nie korzysta i nie pojawia się w ogóle na lotnisku. Linie zaczęły szczegółowo analizować te sytuacje i na podstawie symulacji przewidywać, na jakich trasach jest najwięcej pasażerów, którzy nie pojawiają się na lotnisku. Do tego dochodzi analiza ruchu na stronie, która pokazuje np. wzmożone zainteresowanie danym połączeniem tuż przed wylotem. W tej sytuacji linia może zarobić na takim pasażerze znacznie większe pieniądze niż w sytuacji, gdy sprzedała bilet np. z 2-miesięcznym wyprzedzeniem.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Wycieczka na Sardynię za 629 PLN 😎👙 Loty + hotel przy plaży 🏖️🌊
Włochy z Katowic 629 PLN

Wycieczka na Sardynię: loty + 4* hotel przy plaży

✨Na albańskim wybrzeżu wszystko gra ✨🌊 Loty, 4⭐ hotel ze śniadaniami i wypożyczenie samochodu za 730 PLN 😍
Albania z Gdańska 730 PLN

Czerwcowy relaks na wybrzeżu Albanii. Pełen pakiet!

Lesbos bez stresu 🏖️✈️ 7 dni z all inclusive w 4* hotelu za 2799 PLN
Grecja z Katowic 2799 PLN

Lesbos bez stresu: 7 dni z all inclusive w 4* hotelu

All inclusive na Rodos za grosze 🌊☀️ 7 nocy na greckiej wyspie od 1949 PLN
Grecja z Krakowa 1949 PLN

All inclusive na Rodos za grosze: 7 nocy na greckiej wyspie

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?