Oto przepiękne miejsca, w których BARDZO nie lubią turystów. Chcesz tam jechać? Zastanów się 2 razy
Mają wszystko: piękne zabytki, wspaniałe krajobrazy lub piaszczyste plaże. Te miejsca łączy jednak jeszcze jedno: niechęć do turystów, którzy kojarzą się tam ze wszystkim, co złe. Zobacz miejsca, w których turyści nie są witani z otwartymi ramionami.
PoprzednieObraz 1 z 10Następne
Santorini
Urokliwa wyspa jest jednym z najchętniej odwiedzanych przez turystów miejsc w Grecji. Jest ich jednak tak wielu, że władze Santorini musiały wprowadzić ograniczenia. Dziennie na wyspę w szczycie sezonu turystycznego przypływało bowiem ponad 10 tys. zwiedzających. Dużo, zważywszy na to, że wyspę zamieszkuje tylko 15 tys. osób, a trzeba jeszcze doliczyć turystów, którzy spędzają tam dłuższy urlop. Dlatego, od zeszłego lata na Santorini wprowadzono dzienne limity odwiedzin: każdego dnia drogą morską na Santorini może dotrzeć maksymalnie 8 tys. turystów. W zeszłym roku program był realizowany pilotażowo, w tym sezonie ma zostać wdrożony na dobre.
Fot. PHOTOCREO Michal Bednarek / Shutterstock
Urokliwa wyspa jest jednym z najchętniej odwiedzanych przez turystów miejsc w Grecji. Jest ich jednak tak wielu, że władze Santorini musiały wprowadzić ograniczenia. Dziennie na wyspę w szczycie sezonu turystycznego przypływało bowiem ponad 10 tys. zwiedzających. Dużo, zważywszy na to, że wyspę zamieszkuje tylko 15 tys. osób, a trzeba jeszcze doliczyć turystów, którzy spędzają tam dłuższy urlop. Dlatego, od zeszłego lata na Santorini wprowadzono dzienne limity odwiedzin: każdego dnia drogą morską na Santorini może dotrzeć maksymalnie 8 tys. turystów. W zeszłym roku program był realizowany pilotażowo, w tym sezonie ma zostać wdrożony na dobre.
Fot. PHOTOCREO Michal Bednarek / Shutterstock
PoprzednieObraz 1 z 10Następne
Mariusz Piotrowski Autor artykułu
Szef działu publicystyki we Fly4free.pl, od 2015 roku łączy doświadczenie dziennikarskie z pasją do podróży. Specjalizuje się w tanich liniach lotniczych, analizie regulaminów i wyłapywaniu pułapek na pasażerów. Jako ekspert branży lotniczo-turystycznej regularnie komentuje wydarzenia w mediach. Tworzy cenione teksty, rozmawia z liderami rynku i tłumaczy zawiłości podróżowania w przystępny sposób.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Kocham Włochy. Jak można ryć po murach Koloseum?! W głowie mi się to nie mieści.
Byłem na erasmusie w Dubrovniku 4 miesiące, ani razu nie miałem wrażenia, że ktoś mnie BARDZO nie lubi ;)
Barcelona, jakie to lewackie
A czy w Oświęcimiu lubią turystów?
A jest na świecie coś, co nie jest lewackie oprócz Ciebie?
Problemem nie jest liczba, lecz to, że bardzo wielu ludzi jednocześnie pojawia się w określonych miejscach w krótkich okresach czasu.
Czasami przydałoby się też upowszechnić informację, gdzie można zobaczyć coś podobnego do najsłynniejszego egzemplarza - pewne atrakcje przyrodnicze są na świecie w wielu egzemplarzach, ale tylko jeden z nich jest słynny i przez to zadeptany.
Pozdrawiam.
Smoleńsk - jakie to prawackie :-)
W domu wszyscy zdrowi?
Nielewacka czyli normalna jest sytuacja, gdy właściciel mieszkania czy domu może nim rozporządzać jak mu się podoba i wynajmować je komu ma ochotę lub interes.
A jak to jest w Radomiu? Był ktoś?
Mieszkam w Amsterdamie od dwoch lat i potwierdzam kazde slowo tego artykulu. Turystow jest zdecydowanie za duzo, w szczytowych godzinach w centrum przy Centraal Station i na Damraku praktycznie nie da się przebywać. Uwazam, ze pomysl z zamknieciem fastfoodow i kebabow bardzo by sie tu sprawdzil
Ja jestem z Radomia, my zawsze chętnie witamy turystów, zwłaszcza wieczorem na Żeromie.
