Fly4free.pl

Ostatni kraj UE, do którego nie lata Ryanair, kusi tanią linię. Czeka nas mnóstwo nowych tras?

Foto: Matej Kastelic / Shutterstock
Władze lotniska w Lublanie chcą wznowić rozmowy z Ryanairem w sprawie uruchomienia przez tę linię lotów z tego portu lotniczego. Słowenia jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, z którego Ryanair nie wykonuje żadnych regularnych połączeń.

– W przeszłości prowadziliśmy już rozmowy z Ryanairem i jesteśmy gotowi je kontynuować. Z chęcią przywitamy w Lublanie wszystkie linie lotnicze, które mieszczą się w naszym modelu biznesowym – powiedziała w rozmowie ze słoweńskim dziennikiem „Finance” Babett Stapel, dyrektor zarządzająca Fraport Slovenija, która jest operatorem lotniska w Lublanie.

Jak czytamy w branżowym serwisie Ex-Yu Aviation, takie „zaproszenie” do rozmów to duży zwrot, jeśli chodzi o możliwości pojawienia się Ryanaira w Słowenii, czyli jedynym kraju UE, gdzie irlandzka linia nie jest obecna.

Nie da się zresztą ukryć, że lotnisko w słoweńskiej stolicy bardzo potrzebuje nowych przewoźników. Jak pisaliśmy kilka miesięcy temu na naszych łamach, ruch lotniczy w Słowenii odradza się najwolniej w całej Unii Europejskiej, na co składa się kilka przyczyn. Jakich? Przede wszystkim kryzys w Słowenii rozpoczął się jeszcze przed wybuchem pandemii koronawirusa, gdy jesienią 2019 roku zbankrutowała Adria, czyli narodowy przewoźnik tego kraju. Słoweńcy myślą o stworzeniu nowej narodowej linii, ale na razie nie ma jeszcze żadnych konkretów. W efekcie pasażerowie ze Słowenii zostali w dużej mierze pozbawieni połączeń do wielu hubów przesiadkowych. Władze portu próbowały jakoś łatać siatkę połączeń, dopłacają przewoźnikom do niektórych połączeń (skorzystał na tym m.in. LOT), jednak ostatecznie nie dało to pożądanego efektu.

Drugim problemem jest fakt, że Lublana od lat nie jest w stanie zachęcić do siebie tanich linii lotniczych. Co prawda pani dyrektor twierdzi, że jest zadowolona z faktu, że w Lublanie obecnych jest kilka znaczących tanich linii jak easyJet, Transavia czy Wizz Air, jednak w większości przewoźnicy ci realizują tylko pojedyncze połączenia.

Spójrzmy choćby na Wizz Aira – kilka dni temu „landrynka” po ponad 2 latach przerwy wznowiła loty na trasie z Lublany do Londynu Luton, jednocześnie zawieszając połączenia do Brukseli Charleroi (w ramach cięć, o których pisaliśmy na naszych łamach), które ma wrócić dopiero 11 marca. Mimo to Lublana robi dobrą minę do złej gry.

– Z naszego lotniska latają zarówno low costy jak i linie hybrydowe, a nasza strategia polega na tym, że jesteśmy związani z partnerami, których mamy, bo wierzymy, że są to solidne partnerstwa. Te linie udowodniły to, stojąc po naszej stronie nawet w czasach kryzysu – mówi Stapel.

Foto: Ryanair

Dlaczego Ryanair nie lata do Słowenii?

Serwis Ex-Yu Aviation przypomina, że Ryanair już kilka razy przymierzał się do lotów ze Słowenii, jednak ostatecznie nic z tego nie wyszło. Jedyne regularne połączenie z tego kraju to loty z Mariboru do Londynu, które były realizowane przez kilka miesięcy w 2007 i 2008 roku. Zostały jednak zawieszone po tym, gdy Ryanair zażądał większych dopłat do obsługi tej trasy, co z kolei odrzuciły lokalne władze. W 2011 roku lotnisko w Lublanie zachęcało Ryanaira do uruchomienia bazy w tym mieście, podając nawet listę potencjalnych kierunków (m.in. Madryt, Oslo, Londyn, Dusseldorf), jednak pomysł ten nigdy się nie zmaterializował.

Potem relacje między Ryanairem i słoweńskim rządem bywały napięte: w 2013 roku irlandzka linia złożyła skargę do Komisji Europejskiej na niedozwoloną jej zdaniem pomoc publiczna w wysokości 85,5 mln EUR, której linii Adria miał udzielić słoweński rząd. Skarga została oddalona, ale rysa na wzajemnych relacjach pozostała.

Pogłębiły ją zapewne słowa Davida O’Briena (ówczesnego dyrektora ds. handlowych Ryanaira), który nazwał prywatyzację lotniska w Lublanie i oddanie go w zarząd firmie Fraport „katastrofą”.

Czy Ryanair da się przekonać Lublanie? Z pewnością wszystko będzie zależało od warunków (czyli potencjalnych zniżek czy ukrytych dopłat), jakie irlandzkiej linii zaoferują Słoweńcy. Nie musi to być jednak decydujący czynnik – duże znaczenie może mieć też… położenie geograficzne Lublany, a konkretnie bliskość Zagrzebia. W ostatnim czasie Ryanair bardzo intensywnie rozwija się bowiem w stolicy Chorwacji – do końca roku irlandzka linia będzie oferowała aż 24 trasy z Zagrzebia. To ważne w kontekście Lublany, bo obie stolice dzieli zaledwie 145 kilometrów, a trasę tę pokonuje się w niewiele ponad 100 minut. Oznacza to, że wielu Słoweńców może decydować się na loty właśnie z Zagrzebia, co dostrzegają zresztą władze portu w Lublanie.

Na ostateczny wynik negocjacji przyjdzie nam zapewne jeszcze poczekać, choć są argumenty za tym, że Ryanair ostatecznie pojawi się w Słowenii. Pierwszym są nowe samoloty, które Ryanair sukcesywnie otrzymuje od Boeinga i związana z tym konieczność umieszczania ich w nowych miejscach w Europie. Drugą przesłanką jest fakt, że kilka miesięcy temu Ryanair aplikował o sloty na trasie z Lublany do Londynu Luton. Jak informuje Ex-Yu Aviation, przewoźnik otrzymał żądane sloty, jednak połączenia nie uruchomił.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »