Fly4free.pl

Turyści uziemieni w schronisku, samoloty przekierowane, promy odwołane. Podróże to dziś istny armagedon!

turysci w schronisku
Foto: Jerzy Gorecki / Pixabay
Schronisko w dolinie Pięciu Stawów Polskich zostało tymczasowo odcięte od świata razem z turystami, kilka lotów na gdańskie lotnisko trzeba było przekierować do innych portów, niektórzy przewoźnicy odwołali promy do Szwecji i Danii, a do tego wszystkiego… właśnie trwa wymiana turnusów ferii zimowych. Kto dziś jest w podróży – nie miał dziś lekko.

Orkan Malik to temat, który od kilku dni nie schodzi z czołówek największych serwisów informacyjnych w Polsce. Gdy w końcu dotarł do Polski, silne wichury osiągające prędkość nawet 100 km/h, mocno wpłynęły na wiele aspektów naszego życia, także podróży – od wypraw w góry, po promy na Bałtyku. Zobaczmy, co dziś się działo i jakich utrudnień jeszcze można się spodziewać.

Schronisko w Pięciu Stawach odcięte od świata, Zakopianka stoi

Jeszcze przed południem skutkami wichur podzieliło się schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Okazało się, że cała schroniskowa załoga wraz z grupą turystów została odcięta od świata.

– Zawiało nas całkiem. Są kilkunastometrowe zaspy, które uniemożliwiają zejście i stwarzają ogromne zagrożenie lawinowe. Ratownicy dyżurni i my – załoga bardzo prosimy żeby nikt tu dzisiaj nie szedł. Nasi rozsądni turyści, którzy mieli dziś schodzić zostają z nami – napisali na Facebooku.

Zapewnili też, że nie trzeba się o nich martwić i mają się świetnie. „Mamy ciepło, a jedzenia wystarczy na miesiąc” – podsumowują. Turyści zejdą z doliny, gdy poprawią się warunki pogodowe. Wielu internautów podsumowało nawet, że „sami chcieliby teraz tak odciąć się od świata”.

Jednak odkładając żarty na bok, sytuacja w całych Tatrach jest bardzo niebezpieczna. Zarówno TOPR jak i TPN apeluje o rozsądek i unikanie wyjść w góry.

Warunki do uprawiania turystyki w Tatrach są bardzo trudne. Apelujemy o rozwagę. Pokrywa śnieżna jest mocno zróżnicowana w zależności od wysokości i wystawy. Szlaki przysypane są świeżą warstwą śniegu i mogą być nieprzetarte. Wiatr utworzył głębokie zaspy śniegu – czytamy w świeżym komunikacie turystycznym. – Na graniach miejscami śnieg jest wywiany do oblodzonego podłoża. Dodatkowo wieje tam silny, porywisty wiatr, który utrudnia bądź uniemożliwia poruszanie się (odradzamy wyjść powyżej górnej granicy lasu) – zaleca TPN.

Dodatkowo załoga parku przypomina, że wyjścia w wyższe partie gór wymagają naprawdę dużego doświadczenia w turystyce zimowej, odpowiedniego sprzętu i umiejętności jego używania, a nawet na niżej ulokowanych szlakach nie można zapominać choćby o raczkach. Obowiązuje również trzeci stopień zagrożenia lawinowego.

– Na niżej położonych szlakach i drogach dojściowych do schronisk pojawiła się świeża warstwa śniegu, która przykryła twardy i ubity stary śnieg. Miejscami występują oblodzenia. Jest ślisko – zapewnia TPN.

Do tego dojazd zarówno z Zakopanego jak i do Zakopanego jest dzisiaj nie lada wyzwaniem, bo od rana nie brakowało lokalnych zamieci i śnieżyć, które praktycznie uniemożliwiały jazdę. W okolicach południa doszło do zderzenia trzech samochodów w Białym Dunajcu. W efekcie Zakopianka niemal od razu dramatycznie się zakorkowała, a służby musiały pracować w ekstremalnych warunkach. Dodajmy do tego fakt, że dziś kończą się ferie dla województwa małopolskiego, kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego, a zaczynają dla podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Mamy więc jeszcze wymianę turnusów i tysiące osób, które próbują dotrzeć lub opuścić zimową stolicę Polski i okolice.  

W reszcie kraju też ciężko – przekierowane samoloty, odwołane promy

Ale nie tylko na południu Malik mocno namieszał. Na północy, wiatr również przekraczał momentami prędkość 100 km/h. W efekcie w ciągu dnia trzy samoloty musiały zostać przekierowane z lotniska w Gdańsku.

Wczoraj samolot KLM z Amsterdamu został przekierowany do Poznania. Dziś było jeszcze gorzej. Najpierw samolot LOT-u z Warszawy po prostu zawrócił do stolicy, później Ryanair z Manchesteru został przekierowany do Norymbergi, a na końcu SAS z Kopenhagi musiał również wrócić do Danii. Obecnie większość samolotów ląduje z mniejszym lub większym opóźnieniem.

Także promy kursujące z Polski do Szwecji nie pływają zgodnie z rozkładami. Na przykład Stena Line od wczoraj anulowała już sześć rejsów – zarówno z Gdyni jak i z Karlskrony. Na razie wiadomo, że nie odbędzie się również ten zaplanowany na jutro na 8:30. Dalsze odwołania będą zależne od warunków atmosferycznych.

Decyzje związane z pogodą zapadły też w Polferries. Część połączeń na trasach między Świnoujściem, a Ystad/Kopenhagą zostało odwołanych, a niektóre wypłyną o innych godzinach niż planowano. Anulowano również jutrzejszy prom z Nynӓshamn do Gdańska.
Dodatkowo niemal w całej Polsce podróże mogą utrudniać również powalone drzewa i gałęzie, przestawione znaki czy zerwane linie energetyczne. Może to też wpływać na kursowanie pociągów i autobusów międzymiastowych.

Uważajcie na siebie, sprawdzajcie rozkłady i aktualne komunikaty, a w miarę możliwości przełóżcie podróże, które nie są konieczne!  

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »