Potężne wichury paraliżują pracę lotniska. Polscy turyści też czekają na powrót
Silne wiatry i ciężkie warunki pogodowe zaczęły się nasilać w sobotę, 27 grudnia 2025 roku. Już wtedy, zawieszono część operacji na lotnisku w Rovaniemi, które jest głównym portem Laponii. Zgodnie z komunikatami, między godziną 16:00 a 22:40 ruch był częściowo wstrzymany, a samoloty nie mogły bezpiecznie lądować ani startować. Choć dziś sytuacja nieco się poprawiła, a średnie opóźnienie zmalało do „zaledwie” 60 minut, to wciąż tysiące turystów czeka na swój powrót do domu.
#Finland In Lapland, the airport of #Rovaniemi fell into utter chaos as a comsequence of storm Hannes which forced cancellation of all flights yesterday. Today, the check-in area looks like this: pic.twitter.com/UrXkxOsW9E
— Visions of Asia (@VisionOfAsia) December 28, 2025
Polscy turyści w „świątecznym impasie” – czekają na powrót
Sytuacja dotknęła także Polaków, którzy spędzali święta w Rovaniemi i planowali dziś powrót do kraju. Połączenie LOT z Rovaniemi do Warszawy zaplanowane na 16:40, w tej chwili przesunięte jest na godzinę 19:00, ale nie można wykluczyć, że to nie jest już ostateczna godzina wylotu.
Wielu pasażerów, nie tylko Polaków, pozostaje w niepewności co do dalszego przebiegu podróży. Turyści dzielą się w mediach społecznościowych relacjami o długim oczekiwaniu na lotnisku, braku pomocy ze strony linii lotniczych i obsługi lotniskowej. Jeden z użytkowników platformy X napisał o ponad 24 godzinach spędzonych na lotnisku, podkreślając jednocześnie, że nie zapewniono im ani noclegu ani jedzenia, co tylko potęguje frustracje.
Stranded at Rovaniemi airport with my wife and young children for more than 24 hours now, @Ryanair cancelled our flight yesterday and moved us to a new flight due to leave 8am today, no updates all day and it’s now 17:30 getting worried for my kids 😢
— Ville (@efexen) December 28, 2025
Pasażerowie muszą śledzić komunikaty i liczyć na poprawę pogody
Niestety silne wiatry, intensywne opady i niskie temperatury potrafią szybko doprowadzić do paraliżu operacyjnego w takich miejscach jak Rovaniemi – szczególnie, że najczęściej przypadają one na szczyt sezonu turystycznego. Lotnisko w Rovaniemi, choć dobrze przygotowane na zimowe warunki, nie było w stanie w pełni zneutralizować efektów wichury Hannes.
Linie lotnicze apelują do pasażerów o śledzenie komunikatów o statusie lotów i kontakt z przewoźnikami. Choć w niedzielę ruch lotniczy stopniowo wraca do normy, wiele rejsów nadal może być opóźnionych lub odwołanych, a pełne przywrócenie rozkładu lotów może potrwać jeszcze kilkanaście godzin.
Zimowe warunki i pogodowe anomalie nie są rzadkością w północnej Finlandii, jednak skala problemów związanych z ostatnią wichurą pokazuje, jak delikatna może być równowaga w działaniu infrastruktury lotniczej podczas dużych fal turystycznych.
Dla wielu podróżnych, w tym Polaków wracających z Laponii, świąteczna podróż zamienia się w test cierpliwości.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?