REKLAMA

Opóźnienia samolotów dotknęły ponad 220 tys. pasażerów z Polski. Najgorsze lotniska, linie i trasy

Kobieta na lotnisku
Foto: Ekaterina Pokrovsky / Shutterstock

Nawet co drugi pasażer na świecie doświadczył w ostatnich latach przynajmniej 15-minutowego opóźnienia samolotu. Aż 10 mln z nich kwalifikuje się do odszkodowania, z czego 227 tys. odleciało z Polski. Sprawdzamy, które lotniska, trasy i linie dają najmniejszą pewność przylotu na czas i gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla Polaków, LOT-u i polskich portów.

Ubiegły rok był najgorszym rokiem w historii lotnictwa pod względem opóźnień, zakłóceń i innych problemów dla pasażerów. Samoloty spóźniały się i na długich, i na krótkich trasach, strajki były spektakularne, a pogoda też wielokrotnie dała się we znaki i to na dwa sposoby – problemem były zarówno ogromne upały, jak i siarczysty mróz.

227 tys. poszkodowanych pasażerów na polskich lotniskach

Tylko według danych za ubiegły rok zgromadzonych przez Air Help, wśród pasażerów odlatujących z Polski ponad 220 tys. kwalifikuje się do wypłaty odszkodowania na bazie przepisów unijnych. Na całym świecie takich osób jest aż 10 milionów.

– Łączna liczba pasażerów w Polsce, których w 2018 roku spotkało opóźnienie powyżej 3 godzin na lotnisku docelowym, anulowanie lotu lub niewpuszczenie na pokład, wyniosła aż 227 tysięcy. Dla porównania w całym 2017 roku takich osób było 138 tysięcy. Zatem na przestrzeni 12 miesięcy liczba pasażerów uprawnionych do ubiegania się o odszkodowanie wzrosła o ponad 64% – czytamy w zestawieniu. – Co za tym idzie znacznie wyższa jest także wartość odszkodowań należnych pasażerom podróżującym z polskich lotnisk – W 2018 przekroczyła 300 mln zł, wobec 172 mln zł w roku 2017.

Najmniej punktualnych operacji odbyło się na Lotnisku Chopina – na 83 tys. wszystkich odlotów aż 28% było zakłóconych, czyli opóźnionych powyżej 15 minut lub odwołanych. Żeby uzyskać odszkodowanie lot musi być jednak spóźniony o 3 godziny lub odwołany. Ale to i tak oznacza, że do rekompensaty kwalifikuje się aż 114 tys. pasażerów ze stołecznego portu.

Na drugim miejscu ex aequo znalazły się lotniska w Rzeszowie i Krakowie. Co czwarty samolot nie odleciał z nich o czasie. Podium zamyka port we Wrocławiu, gdzie opóźnionych było 23 proc. lotów. Najbardziej punktualne kolejny rok z rzędu jest lotnisko w Katowicach. Zakłócenia zdarzyły się w 17 procentach operacji.

Jeśli jednak posegregować lotniska pod względem liczby poszkodowanych pasażerów, to lider pozostaje bez zmian, ale dużo zmienia się na kolejnych pozycjach. Wśród osób wylatujących z Krakowa do odszkodowania ma prawo 29,4 tys., z Wrocławia i Gdańska kolejno 16,6 tys. i 16,1 tys., z Katowic 12,5 tys., z Modlina 11 tys., z Poznania 9,5 tys., z Rzeszowa 7,3 tys., ze Szczecina 2,2 tys, a z Bydgoszczy 1800.

Mężczyzna na lotnisku
Foto: Song_about_summer / Shutterstock

Lotniska to jedno, linie i trasy to drugie

Opuszczają się nie tylko polskie lotniska, ale i nasze linie lotnicze. Według danych Ligi Punktualności OAG jeszcze w 2015 roku współczynnik punktualności LOT-u wynosił 88,88 procenta, dzięki czemu narodowy przewoźnik mógł się szczycić 10. miejscem pośród najbardziej punktualnych linii lotniczych na świecie. Dziś o takich wynikach pasażerowie LOT mogą tylko pomarzyć, bo z każdym rokiem spadki były coraz większe: w 2016 roku LOT spadł na 37. miejsce, w 2017 roku zajął 57. miejsce, a teraz… Teraz zajmuje już 71. lokatę na 250 sklasyfikowanych linii z wynikiem na poziomie 72,5 proc.

A kto może być dumnym z wyniku? Biorąc pod uwagę wszystkie wykonane operacje w 2018 roku, OAG w styczniowym raporcie uznał Copa Airlines za najbardziej punktualną linię świata – aż 89,8 proc. wszystkich lotów odbyło się bez problemu. Na podium trafił też airBaltic – 89,17 proc. i Hong Kong Airlines – 88,11 proc.

Najgorszą linią pod tym względem okazał się TAP Portugal, ale w niechlubnej dziesiątce jest też Chech Airlines, Air Asia X czy Norwegian Air UK.

Okazuje się jednak, że nie zawsze jest to kwestia linii, a czasem samego połączenia. W grudniu publikowaliśmy także zestawienie europejskich tras, na których opóźnienia i zakłócenia są niemal pewne. W okresie od 1 stycznia do 9 października najbardziej niepewnym połączeniem w Europie było to pomiędzy Mykonos a lotniskiem Londyn Gatwick. Aż 75,21 procent wszystkich lotów zostało odwołanych lub opóźnionych co najmniej o 15 minut. Drugie miejsce przypadło lotom z Lizbony do Rzymu Ciampino – 74,26 proc., a trzecie trasie Lizbona – Bruksela Charleroi – 73,99 proc.

Wśród 50 najbardziej problematycznych tras znalazły się także te z i do Polski. Z Krakowa do Dublina – 66,5 proc. i Paryża (CDG) – 56,89 proc., z Lotniska Chopina do Erywania – 64,66 proc. i Lizbony – 57,22 proc., ale także do Warszawy: z Erywania – 64,11 proc. i z Tbilisi – 62, 9 proc.

Odlatujący samolot
Foto: motive56 / Shutterstock

Długie loty wcale nie są lepsze

Wydawać by się mogło, że połączenia długodystansowe są jednocześnie tymi, na których najłatwiej nadrobić stracony czas. W rzeczywistości takie nadganianie zależy od wielu czynników i wbrew potencjalnym wyobrażeniom – nie polega wyłącznie na zwiększeniu prędkości. Kluczowa jest decyzja kontroli ruchu lotniczego i pogoda.

– Jest wiele rzeczy, których kapitan może spróbować. Najczęściej jednak, prosi o zgodę na skrócenie trasy – opowiada pilot Patrick Smith w rozmowie z The Daily Mail. – Droga między dwoma miastami nie jest wyznaczana przez prostą linię, więc z reguły trasa samolotu przypomina raczej schemat typu „połącz kropki”. Przecięcie zakrętu lub ominięcie jednego czy kilku punktów może pozwolić zaoszczędzić kilka minut – dodaje.

Przy dalekich trasach w grę wchodzą jeszcze dodatkowe czynniki, które w zależności od sytuacji mogą pomóc lub zaszkodzić.

Na długim dystansie sytuacja jest bardziej złożona, ponieważ kontrolerzy mogą tylko zakładać, jak będą wyglądać prądy strumieniowe w każdym sezonie, a m.in. na tej podstawie planuje się harmonogram lotów. Dlatego czasami zdarza się, że pogoda jest inna niż zakładano, a w zależności od tego możemy wylecieć o czasie i spóźnić się pół godziny lub odwrotnie – wystartować za późno, a być przed czasem na lotnisku docelowym – przekonuje inny pilot latający na Dreamlinerach.

Dochodzą jeszcze dodatkowe kwestie, których nie da się przewidzieć. Na przykład w ostatnim czasie LOT musiał wydłużyć trasę z Warszawy do Singapuru ze względu na polityczne zawirowania pomiędzy Indiami a Pakistanem. Oba kraje ograniczyły dostęp do swojej przestrzeni powietrznej, przez co przewoźnicy muszą latać okrężną drogą lub odwoływać połączenia. Polski przewoźnik musiał dołożyć dodatkowe 40 minut do czasu przelotu.

A u kogo tych zakłóceń jest najmniej? Według najnowszego raportu AirHelp na lotach długodystansowych pod względem punktualności króluje Hongkong Airlines, których samoloty aż w 83,6 proc. przypadków docierają na czas. Na podium stoi też Kenya Airlines (71,9 proc.) oraz Singapore airlines (67 proc.). W USA najlepsza okazała się Delta (67 proc.) a w Europie Iberia (64 proc.). Trzeba jednak zauważyć, że hiszpański przewoźnik w ogólnym rozrachunku zajął dopiero 11. miejsce, a więc w pierwszej dziesiątce nie ma żadnej linii z naszego kontynentu. Finnair, SAS czy Norwegian nie przekroczyły nawet poziomu 50 proc. punktualnych lotów.

Przy ocenie wzięło pod uwagę dane na przełomie dwóch lat – od stycznia 2017 roku do stycznia 2019. Trzy na pięć lotów było opóźnionych lub odwołanych o co najmniej 15 minut, a takie zakłócenia dotknęły aż 2,4 mln osób, czyli ponad połowę wszystkich pasażerów.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Panorama wybrzeża
Najlepsza oferta

Tydzień w Algarve za 464 PLN!

Rafał Waśko | 2019-08-20 21:59
REKLAMA
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel