REKLAMA

Odyseja pasażerów Ryanair z Krakowa: 14 godzin czekania, zmiana lotnisk, a i tak zostali na lodzie!

Foto: Cineberg / Shutterstock

Czasem loty są odwoływane i to normalna kolej rzeczy. Gorzej, gdy linia lotnicza zwodzi pasażerów i każe im czekać na lot znacznie dłużej niż to konieczne, by na koniec poinformować ich, że… i tak nie polecą. Tak właśnie było z pasażerami Ryanaira, którzy chcieli polecieć z Krakowa do Marsylii.

Pierwotnie lot z Krakowa do Marsylii miał wystartować w piątek o godz. 11.35, jednak (jak to często bywa na Balicach) z powodu złych warunków pogodowych większość lotów było opóźnionych, a część odwołanych. Podobnie było zresztą z tym.

– Nasz lot do Marsylii był opóźniony o ponad 4 godziny w oczekiwaniu na poprawę warunków pogodowych. Mgła jednak nie opadała i o 16 dostaliśmy informację, że został opóźniony o kolejne 1,5 godziny – informuje nas pani Larysa Sagan w mailu wysłanym do redakcji.

Chwilę potem zdecydowano o transporcie pasażerów na lotnisko w Katowicach, gdzie lot miał zostać przeniesiony – podstawiono autokar, który przewiózł pasażerów do Pyrzowic, a godzina odlotu została ustalona na 20.30.

– Tam po przejściu odprawy czekaliśmy na dalsze informacje, gdyż nie zaczęto boardingu mimo zbliżającej się godziny odlotu. Około godziny 21 w końcu podjechały autobusy, które miały nas zawieźć na pokład samolotu. Po sprawdzeniu kart pokładowych pierwszy autobus pierwszy autobus odjechał w kierunku samolotu. I tu zaczyna się największa farsa. W momencie gdy pasażerowie byli już pod samolotem, lot został wstrzymany. Ludzie zostali uwięzieni w autobusie bez informacji, co dalej. Reszta pasażerów na lotnisku również nie została o niczym poinformowana, obsługa zdezorientowana sytuacją nie mogła udzielić nam żadnej rzetelnej informacji – czytamy dalej w relacji czytelniczki.

Ta sytuacja trwała do godziny 22.30, gdy na tablicy odlotów pojawiła się informacja, że lot odbędzie się o 23.30. Sukces? Niekoniecznie…

– Niestety, o 23 w końcu zostaliśmy poinformowani, że lot został odwołany. Przewoźnik poza odwołaniem lotu nie zrobił dla nas nic. Pasażerowie zostali skierowani do punktu informacji znajdującej się na lotnisku, by usłyszeć że nic nie zostało nam zapewnione, nawet transport powrotny do Krakowa, nie mówiąc już o noclegu. Dostaliśmy jedynie wizytówki hoteli w Katowicach, które niekoniecznie mają miejsca, gdzie możemy próbować dostać się na własną rękę. Ryanair umył ręce – mówi Larysa Sagan.

I pisze, że niektórzy pasażerowie, w tym rodziny z dziećmi czy osoby starsze, spędziły w oczekiwaniu na lot ponad 14 godzin.

– W Krakowie Ryanair zapewnił jedynie voucher na jedzenie w wysokości 15 zł na cały ten czas oczekiwania, niestety jedyne co zostało w tamtym momencie do jedzenia na lotnisku to chipsy. W Katowicach niestety sklepy prócz alkoholu, papierosów i czekolady nie oferowały nic czym można było nakarmić dzieci. Obsługa niestety poinformowała rodziców, że lotnisko nie jest przygotowane na nasze przyjęcie więc jeśli coś nam nie odpowiada to możemy zrezygnować z lotu.

Co na to Ryanair?

– Lot z Krakowa do Marsylii w dniu 17 stycznia został niestety odwołany z powodu zakłóceń pogodowych, które doprowadziły do opóźnień i przekroczenia przez załogę dozwolonych godzin lotu. Wszyscy klienci, których problem dotyczył otrzymali kupony na napoje orzeźwiające. Pasażerowie zostali poinformowani drogą mailową/sms-ową o możliwościach zwrotu kosztów lub zmiany trasy. Ryanair szczerze przeprosił klientów za odwołanie lotu – pisze Olga Pawlonka z Ryanaira.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Fly4free co polecacie zrobić w takiej sytuacji?
Tomasz Łu, 19 stycznia 2020, 22:39 | odpowiedz
Avatar użytkownika
i co w takiej sytuacji moze zrobic pasażer? co jezeli jest juz oplacony hotel na marsyli bez możliwości zwrotu? czy mozna domagac sie zwrotu wszystkich kosztow od Ryanair, takich jak np oplacony hotel?
Umptra, 19 stycznia 2020, 22:56 | odpowiedz
Jestem jednym z pasażerów, mój lot to 13.05 do londynu. Ten został odwołany około godziny 17 bez podania przyczyn. Nikt nie dał żadnego "kuponu na napoje orzeźwiające". Nikt też nie powiedział co dalej. Kazano nam wyjść przez bramkę od razu po odbiór bagażu bez żadnej informacji. Po 20 minutach na infolinii udało się przenieść lot na 19.50. Około 20 przy bramce nic się nie działo. W okolicy 20:30 otrzymaliśmy wiadomość, że wylot planowany jest na 23:50. Nadal nie było żadnego pracownika ryanair, żadnych kuponów, informacji co dalej. Okło 22 kazano nam wyjść, ponieważ będą podstawione autobusy i odlecimy z rzeszowa (Lot, który miał nas zabrać i wylądować o 19:20 w KRK poleciał od razu do Rzeszowa nie próbując lądować w Krakowie). Zanim wsiadłem do autobusu zapytałem pracownika ryanair (pojawił się przy autobusie, uff) czy na pewno lecimy. Wykonał telefon i powiedział, że wylecimy. Po około godzinie i piętnastu minutach jazdy autostradą a4 w kierunku rzeszowa kierowca zawrócił i powiedział, że kazano mu zabrać nas z powrotem do Krakowa na lotnisko, bo Ryanair tak kazał. Dopiero pod samym Krakowem dostaliśmy łaskawie sms od ryanair że lot jest odwołany, a w międzyczasie nasz samolot już wystartował z Rzeszowa, prawdopodobnie pusty, bo wszystkie 4 autobusy zostały zawrócone. Podsumowując chaos - przewoźnik miał okazję zaplanować od razu wyloty z innych miast - jednak tego nie zrobił. Ja jestem stratny na chwilę obecną bilet lotniczy, dniówkę w pracy i koszt hotelu w Londynie - 1400PLN. Czytając informacje w internecie, marne są szanse na jakiekolwiek odszkodowanie
Grzegorz W, 20 stycznia 2020, 8:20 | odpowiedz
Polecamy pisać odwołania do Ryanaira, Urzędu Lotnictwa Cywilnego i wszystkich możliwych instancji, bo choć Ryanair z pewnością będzie tłumaczył się pogodą, to jednak taki pingpong z pasażerami i kazanie im koczować po kilkanaście godzin na lotniskach nie jest w porządku. Nie ulega jednak wątpliwości, że szanse na ugranie odszkodowania od przewoźnika nie są duże. 
Tomasz Łu Fly4free co polecacie zrobić w takiej sytuacji?
Mariusz Piotrowski, 20 stycznia 2020, 9:30 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Niby widziałem na Facebooku ostatnio ze jeśli lot jest opóźniony bądź odwołany są specjalne firmy które od przewoźnika odbierają odszkodowanie i pewnie część sobie zabierają ale większą część oddają pasażerowi.
Umptra i co w takiej sytuacji moze zrobic pasażer? co jezeli jest juz oplacony hotel na marsyli bez możliwości zwrotu? czy mozna domagac sie zwrotu wszystkich kosztow od Ryanair, takich jak np oplacony hotel?
Grzegorz Adamiak, 20 stycznia 2020, 20:19 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Miałam podobną sytuację   17.07.2018 na trasie Paryż-Wrocław, po wielu godzinach oczekiwania na lot , dodam że wszyscy pasażerowie dwukrotnie byli odprawiani wchodziliśmy na pokład samolotu aby po 1,5 godzinie z niego wyjść i po kolejnych godzinach znów wejść. Po pewnym czasie przed północą okazało się że nic z tego.......... zostajemy i nigdzie nie wylecimy, kompletny brak informacji, starano się nas zakwaterować w pobliskich hotelach jednak większość pasażerów została na hali odpraw śpiąc na podłodze lub taśmach służących do transportu bagaży - kosmos. Wylot odbył się następnego dnia. Po przylocie zastanawiałam się co zrobić, czytając opinie na forach dowiedziałam się że są firmy które specjalizują się w odszkodowaniach za lot. Skontaktowałam się z jedną z nich, uprzejma Pani konsultant przekazała mi informacje co należy zrobić, jakie skany dokumentów przesłać ale padło jedno magiczne słowo po którym zaczęłam się zastanawiać czy jest to dobry krok a mianowicie powiedziała abym absolutnie nie składała reklamacji bezpośrednio do Ryanaira ponieważ nie uda mi się samej odzyskać żadnych  pieniędzy, a dodam że prowizja z ich strony za zajęcie się moją sprawa była dosyć wysoka.  Hmmmmm ? Przekorna ze mnie dusza - napisałam do Ryanaira wypełniłam wniosek i otrzymałam po przeliczeniu na  polską walutę 250 euro, kwota ta wynikała z przepisów które określają stawki odszkodowania czyli w moim wypadku przy locie do 1500 km przysługiwała mi taka kwota. Pamiętam że zadziałali szybko,  otrzymałam odpowiedź na moją reklamację i prośbę o podanie rachunku bankowego.W tym wypadku zachowali się w porządku.  
Lucy01, 20 stycznia 2020, 21:23 | odpowiedz
Mieliśmy w ten dzień bardzo podobny incydent:Lot z Krakowa do Gdańska na godzinę 18:00.O 16:30 drodze na lotnisko od obsługi pociągu dowiedziałem się że wszystkie loty odwołane. Patrzę w aplikacji na status mojego lotu: wszystko ok.Na tablicach odlotów: Boarding 17:20, odlot 18:00, czyli ok. Przechodzimy odprawę.Całe mnóstwo koczujących pasażerów potęguje obawy. Przy Gate nr.8 o godz.17:20 nikt z obsługi się nie pojawił, zero informacji. Godz.18:00 dalej nic, zero informacji. Inne loty zaczynają informować o przekierowania na "pobliskie" lotniska: Katowice, Rzeszów, Ostrava!O godz.20:00 zaczynają informować że nasz lot przekierowany do Rzeszowa, mamy się kierować przed terminal gdzie będą czekały autobusy. Tam jeszcze większy chaos. Ludzie biegają między przejeżdżającymi samochodami a autobusami. Kierowcy czekali przed terminalem już od 17:00 ale nie wiedzą gdzie konkretnie mają jechać i z którą grupą. Ta niewiedza trwała do 21:00  przy temperaturze ok.0 st.C, wśród nas dzieci i kobieta na wózku inwalidzkim. Zdobyliśmy kierowcę i autobus chyba przez zasiedzenie. Następnie droga do Rzeszowa przez 2 godziny. 23:00 jesteśmy w Rzeszowie, czekamy. Północ, lot z Rzeszowa zmieniają status na Odwołany mimo iż pogoda ok a 7 z 6 przekierowanych samolotów stoi na płycie wraz z obsługą. Nikt z Ryanair z nami się nie kontaktuje, przychodzą tylko z godzinnym opóźnieniem wiadomości SMS o aktualizacji czasu wylotu.W końcu wychodzi do nas pan z obsługi lotniska.Pośredniczy, wyjaśnia, przekazuje opcje. Mówi że pracuje ponad 10 lat ale z taką sytuacją się nie spotkał. Ja jak większość wybieram opcje natychmiastowego powrotu do Krakowa. Na 04:00 jesteśmy z powrotem na Balicach. Szczęście że akurat podjeżdża jakiś nocny autobus. Lecimy biegiem mimo iż nawet nie wiedziałem gdzie on jedzie. Na szczęście jechał na Dworzec Główny. Już w drodze sprawdzam odjazdy. Mam 13 minut na zakup biletu. Udało się mimo małej kolejki do kasy. Potem tylko przesiadka w Warszawie i przystanek Gdańsk Główny. Moja podróż trwała 20 godzin. Nikomu nie życzę takiej podróży. Co ciekawe w historii lotu na Flightradar24 jest info że samolot bez przeszkód doleciał na czas z Krakowa do Gdańska. Marcin
MarcinCDG, 21 stycznia 2020, 22:50 | odpowiedz

algarve dziewczyna
Najlepsza oferta
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.