REKLAMA

Tajlandia niczym Rabka-Zdrój. Nowa gałąź turystyki rozwija się w błyskawicznym tempie

mnisi tajlandia
Foto: au_uhoo, Shutterstock

W ciągu ostatnich 10 lat Tajlandię odwiedziło blisko 200 mln turystów. Większość z nich przyjeżdża tu dla relaksu, szalonych imprez i dobrego jedzenia. Ale być może już niedługo to się zmieni. A królestwo uzupełni turystów… pacjentami.

„W Ciechocinku, tam gdzie dom zdrojowy…” – chciałoby się zanucić. Tymczasem może się okazać, że za jakiś czas najpopularniejsze turnusy rehabilitacyjne i medyczne będą miały miejsce… w Tajlandii. Choć azjatyckie królestwo zyskało popularność dzięki pięknym plażom, niskim cenom i szerokiej ofercie rozrywek z kategorii życie nocne, to okazuje się, że zupełnie przeciwny sektor turystyki ma się naprawdę dobrze i każdego roku prężnie się rozwija.

Wszystko ze względu na niskie ceny zabiegów medycznych, ciepły klimat, tanie jedzenie i noclegi – czyli po części to, co przyciąga także zwykłych turystów. Co ciekawe – nie chodzi tylko o tradycyjne, lecznicze turnusy rehabilitacyjne, ale także odwyki dla ludzi silnie uzależnionych od alkoholu czy narkotyków.  

Jak donosi portal Skift, Amerykanie czy Australijczycy zniechęceni długim oczekiwaniem na miejsce w ośrodkach w ich własnych krajach, chętnie decydują się na odwyk w Tajlandii.

– Większość naszych klientów pochodzi z zagranicy –  mówi Adrian Crump, prezes The Cabin Addiction Services Group , największego w Tajlandii luksusowego ośrodka odwykowego w stylu zachodnim.

Ponieważ branża turnusów odwykowych cieszy się dużym zainteresowaniem, podobne oferty udostępniły nie tylko wyspecjalizowane ośrodki, ale też inne miejsca – chociażby buddyjskie świątynie. Co ciekawe w przeciwieństwie do placówek nastawionych na zysk, nie pobierają one opłat za pobyt.

– Nie można lekceważyć leków czy narkotyków – zapewnia Phra Ajahn Vichit Akkajitto, przedstawiciel świątyni Thamkrabok – Każemy naszym gościom składać przysięgę, muszą żyć w zgodzie ze złożonymi ślubami i nie tolerujemy łamania przepisów – dodaje.

Chętni muszą tylko opłacić sobie dojazd i jedzenie na miejscu. W zamian przez 15 dni będą poddani procesowi oczyszczania.

Jednak za najbardziej luksusowe ośrodki pacjenci muszą płacić naprawdę srogo. Odwyk w Tajlandii na pewno nie jest tani, ale dalej stanowi konkurencyjną ofertę. Ulokowana w pobliżu Chiang Mai najdroższa placówka pobiera opłatę w wysokości 16 tys. USD za miesięczne leczenie. Eksperci przypominają jednak, że podobne turnusy w USA potrafią  kosztować ponad cztery razy tyle. Do dyspozycji leczonych osób pozostają prywatne baseny, siłownie, klinika z widokiem na góry oraz restauracje na świeżym powietrzu.

– Mamy świetną reputację w tej dziedzinie – twierdzi Darren Lockie, współzałożyciel jednego z luksusowych ośrodków – Tajlandia ma świetną okazję, by stać się ośrodkiem rehabilitacyjnym i odwykowym dla całej Azji, a nawet świata – dodaje.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?

Gruzja góry
Najlepsza oferta

Gruzja z Warszawy za 108 PLN

2018-08-14 08:00 | Paweł Iwanczenko
REKLAMA
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel