Odwołany, oczekiwany, opóźniony…
Z kolei loty do Bergamo oraz Oslo Torp (WizzAir) zostały dziś odwołane. Co ciekawe na tablicy przylotów cały czas widnieje też jako oczekiwany wczorajszy lot ze Sztokholmu linii Wizz Air. Wczoraj opóźnienia sięgały blisko 6 godzin, a zdecydowana większość lotów została przekierowana do innych portów!

W Porcie Lotniczym im. Fryderyka Chopina w Warszawie o poranku widoczność nie przekraczała 300 metrów. Nie podjęto decyzji o zamknięciu lotniska. Rano wylądowały tylko trzy samoloty – dwa cargo oraz charter. Część lotów jak np. do Tel Avivu, Monachium czy Hamburga zostały odwołane. Pozostałe mają opóźnienie. Pasażerów czeka nawet kilkugodzinne oczekiwanie. W sumie jak poinformował Port Lotniczy na inne lotniska przekierowano aż 22 loty.

Mgła nie oszczędziła też pasażerów odlatujących z poznańskiej Ławicy. Część porannych lotów (Kopenhaga oraz Warszawa) odwołano (dotyczy to lotów obsługiwanych przez samoloty, które wczoraj popołudniu z powodu mgły nie mogły wylądować). Pozostałe loty są opóźnione.
Zła sytuacja jest również w Porcie Lotniczym w Poznaniu. Od wczoraj nie wylądował tam i nie wystartował żaden samolot. Na razie odwołano tylko jeden lot z Warszawy, pozostałe mają opóźnienie. We Wrocławiu pasażerowie lotu do Londynu autokarami zostali przewiezieni do Katowic. Stamtąd wystartował ich samolot.
Niewielkie opóźnienia są również w Porcie Lotniczym Balice w Krakowie. Odwołano dwa loty krajowe z Warszawy. Międzynarodowe są opóźnione

Jak mgły paraliżują lotniska możecie zobaczyć w postach m.in. od użytkownika Maris83 lub tutaj w postach od innych użytkowników. A tutaj oraz tutaj linki do praw pasażera.
Jedno z nich mówi, że: przewoźnik nie będzie musiał wypłacić pasażerom odszkodowania, jeśli odwoła lot np. z powodu śnieżycy, mgły, chmury pyłu wulkanicznego, które uniemożliwiają bezpieczny lot.
Pamiętajcie też, że: zgodnie z zawartą umową przewoźnik lotniczy powinien dostarczyć pasażera do miejsca wskazanego na bilecie jako miejsce docelowe podróży. Jeśli tego nie uczynił, a pasażer zmuszony był do kontynuowania podróży na własny koszt, przewoźnik powinien co do zasady zwrócić koszty poniesione przez pasażera na podstawie przedłożonych rachunków np. za bilety kolejowe.
Mgła to taka sama extremalna sytuacja jak śnieżyca czy wybuch wulkanu. Pasażerowi przy wszystkich tego typu zdarzeniach przysługują takie sama prawa. Więcej przeczytasz tutaj.