Odkryłem lotnisko, które nie zdziera z pasażerów. Za butelkę wody zapłacisz tu „grosze”
Grecki rząd regulację dotyczącą cen wody na lotniskach wprowadził już kilka lat temu, chcąc w ten sposób chronić pasażerów – a zwłaszcza turystów – przed nieuczciwymi praktykami ze strony sprzedawców. Początkowo maksymalna cena została ustalona na poziomie 0,50 euro za półlitrową butelkę wody. Przed dwoma laty limit podniesiono jednak o 10 centów – wszystko ze względu na inflację i wzrost kosztów życia.
Przepisy obowiązują na wszystkich lotniskach w kraju – nie tylko w Salonikach, ale też w Atenach, na Krecie czy Rodos. Punkty handlowe starają się jednak obchodzić rządowe regulacje, ukrywając przed pasażerami najtańszą wodę, a eksponując produkty droższych marek – jak Evian czy Vittel. Nie zdziwcie się więc, gdy prosząc przy kasie o wodę dostaniecie ją… spod lady.
Riwiera Albańska od 2560 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Sharm El Sheikh od 2259 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Korfu od 2268 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Drożyzna na europejskich lotniskach
Aby docenić grecką politykę w sprawie wody wystarczy wybrać się na jedno z popularnych, europejskich lotnisk. Ceny za butelkę potrafią tam bowiem szybować w górę szybciej niż samoloty.
Rekordzistą jest Stambuł, gdzie za półlitrową butelkę wody trzeba zapłacić aż 6,25 euro. Niewiele taniej jest w Berlinie (5,90 euro), Frankfurcie (4,75 euro) czy Brukseli (4,60 euro). Na lotnisku Londyn Luton woda kosztuje 4 euro, w Madrycie 3,35 euro, a w Wiedniu 3 euro.
Dość rozsądnie w całym zestawieniu wypadają włoskie lotniska, gdzie za półlitrową butelkę wody zapłacimy zazwyczaj niecałe 2 euro – wciąż drogo, ale na tle pozostałych europejskich lotnisk można to uznać za przyzwoitą stawkę.
Nie najgorzej sytuacja wygląda również w polskich portach lotniczych. W automacie na warszawskim Lotnisku Chopina butelkę wody można znaleźć już za 5 zł, a na krakowskich Balicach cena waha się od 6 do 8 zł. To oczywiście wciąż zdecydowanie więcej niż w popularnych dyskontach czy nawet na stacjach benzynowych, ale do europejskich standardów wciąż nam – na szczęście – daleko.
Jest sposób na darmową wodę
Warto pamiętać, że na wielu lotniskach można w łatwy sposób uniknąć płacenia horrendalnych cen za wodę. Wystarczy zabrać ze sobą pustą butelkę, kubek czy bidon i napełnić go już po przejściu kontroli bezpieczeństwa.
Coraz więcej lotnisk udostępnia swoich pasażerom darmowe źródełka z pitną wodą. Można je znaleźć także na większości dużych portów lotniczych w Polsce. W ostatnich latach wprowadziły je chociażby Warszawa, Kraków, Katowice, Gdańsk, Poznań, Wrocław czy Lublin.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?