Te miejsca mrożą krew w żyłach. Odkryj najbardziej fascynujące grobowce świata
Uważasz, że mauzolea są ponure i nudne? Na pewno nie te!
Zobacz czym intrygują turystów z całego świata. O niektórych na pewno nie słyszałeś!
PoprzednieObraz 1 z 13Następne
Dargavs, północna Osetia, Rosja
Położone na Kaukazie, niedaleko góry Kazbek, miejsce to znane jest najczęściej jako Miasto Umarłych. Nieprzypadkowo. Choć z daleka przypomina normalną wioskę, w domkach stojących na wzgórzu nie znajdziemy żywej duszy. W rzeczywistości nie są to piętrowe domy, a duże krypty, których prawie 100 znajduje się w okolicy. Nie posiadają one drzwi, a jedynie małe kwadratowe okna. Czy przez nie zwłoki były umieszczane w środku? Prawda jest o wiele bardziej makabryczna. Choć wiedza o początkach Miasta Umarłych zaginęła w odmętach historii, najprawdopodobniej miejsce to powstało między XVI a XVIII wiekiem, kiedy zaraza nawiedziła Osetię, dziesiątkując jej populację. Zarażone osoby, często całe rodziny, zmuszane były do odosobnienia by powstrzymać szerzenie się plagi. Były one umieszczane, a następnie zamurowane, w przygotowanych zawczasu domach-kryptach, gdzie na skąpych racjach żywnościowych dostarczanych im przez okna doczekały swych dni.
Zwiedzanie: Najłatwiej dostać się do Dragavs z rosyjskiego Władykaukazu. W tym celu konieczne będzie wynajęcie prywatnego transportu. Do Władykaukazu, również prywatnym transportem, dojedziemy z popularnej turystycznej miejscowości, jaką jest gruzińskie Kazbegi.
Fot. Sergey Norin, flickr
Położone na Kaukazie, niedaleko góry Kazbek, miejsce to znane jest najczęściej jako Miasto Umarłych. Nieprzypadkowo. Choć z daleka przypomina normalną wioskę, w domkach stojących na wzgórzu nie znajdziemy żywej duszy. W rzeczywistości nie są to piętrowe domy, a duże krypty, których prawie 100 znajduje się w okolicy. Nie posiadają one drzwi, a jedynie małe kwadratowe okna. Czy przez nie zwłoki były umieszczane w środku? Prawda jest o wiele bardziej makabryczna. Choć wiedza o początkach Miasta Umarłych zaginęła w odmętach historii, najprawdopodobniej miejsce to powstało między XVI a XVIII wiekiem, kiedy zaraza nawiedziła Osetię, dziesiątkując jej populację. Zarażone osoby, często całe rodziny, zmuszane były do odosobnienia by powstrzymać szerzenie się plagi. Były one umieszczane, a następnie zamurowane, w przygotowanych zawczasu domach-kryptach, gdzie na skąpych racjach żywnościowych dostarczanych im przez okna doczekały swych dni.
Zwiedzanie: Najłatwiej dostać się do Dragavs z rosyjskiego Władykaukazu. W tym celu konieczne będzie wynajęcie prywatnego transportu. Do Władykaukazu, również prywatnym transportem, dojedziemy z popularnej turystycznej miejscowości, jaką jest gruzińskie Kazbegi.
Fot. Sergey Norin, flickr
PoprzednieObraz 1 z 13Następne
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Jakub Wroński Autor artykułu
Administrator forum Fly4free.pl, z którym związany jest od 14 lat – od moderatora po opiekuna największej społeczności podróżniczej w Polsce. Zawodowo lekarz, z pasji globtroter, który odwiedził 89 krajów i pokonał niemal milion kilometrów. Podróżuje z plecakiem, ceni dziką naturę, góry i autentyczne spotkania z innymi kulturami. Jego przygody obejmują m.in. autostop w Amazonii i lot dookoła świata w 7 dni.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Dla mnie, najciekawszym cmentarzem było to miejsce:
kornel.travel.pl/chiny/1790.jpg
Shah-i-Zinda rzeczywiście bardzo ładne. Ale te wiele schodów to przesada. Wejście od cmentarza z tyłu jest za darmo.
Fajnie, że dodaliście akapit "Zwiedzanie". Serio
